55 - Wolna wola i zdrowy rozsądek

Sortuj: kategoriami | alfabetycznie
Tygodniuffki to audycje, które zdobyły największą popularność w ubiegłym tygodniu. Ranking audycji tworzony jest automatycznie na podstawie zainteresowania użytkowników
Audycja: Zdrowy rozsądek
Tytuł: 55 - Wolna wola i zdrowy rozsądek
Opis: Do nagrania tej audycji skłoniło mnie zdjęcie, które zobaczyłem na facebooku. Podzieliło się nim wiele osób. Przedstawiało mężczyznę trzymającego kartkę z napisem: “Nie mów córce jak ma się ubierać aby uniknąć gwałtu. Powiedz synowi, aby nie gwałcił!” Tą audycję chciałbym poświęcić właśnie tym słowom. Postaram się wykazać jak bardzo nielogiczne i jednocześnie jak bardzo obraźliwe są to słowa. Wyobraźmy sobie jednak, że jestem bardzo bogaty i stać mnie na złoty zegarek np. na złotego Rolexa. Czy mam prawo go ubrać? Oczywiście, że mogę. Ale wyobraźmy sobie dalej, że muszę przejść przez dzielnicę znaną z przestępstw i napadów na ludzi w biały dzień. Mam prawo przejść tą ulicą ze złotym Rolexem na ręce. Nie będzie to jednak mądre gdybym tak zrobił. Powiedzmy jednak, że tak zrobiłem. Zostałem napadnięty i obrabowany. Przyjeżdża policja i zamiast mi współczuć dziwią się mojej głupocie. Mówią mi: sam jest pan sobie winien, że przez taką dzielnicę przechodził pan ze złotym zegarkiem. A ja im wtedy odpowiem: mam prawo ubierać złoty zegarek kiedy mi się podoba. Popatrzą na mnie ze współczuciem, pokiwają głowami i już nic nie powiedzą, bo z kretynem nie ma co gadać. Oczywiście, że powodem gwałtu niekoniecznie musi być wyzywający ubiór. Gdy przechodzę przez niebezpieczną dzielnicę mogę zostać napadnięty nawet jak złoty zegarek schowam do kieszeni. Tak samo może się stać z kobietą. Jednak prawdopodobieństwo napadu wzrasta wraz z pokazywaniem złotego zegarka czy odkrywaniem ciała przez kobietę. Trudno po napadzie ocenić, czy zostałbym napadnięty gdyby zegarek był w kieszeni. Podobnie jest z gwałtem. Po gwałcie trudno ocenić czy nie doszłoby do niego gdyby kobieta była inaczej ubrana. Wróćmy jednak do tego zdania: “Nie mów córce jak ma się ubierać aby uniknąć gwałtu. Powiedz synowi, aby nie gwałcił!” Tak się składa, że mam i syna i córkę. Z tego zdania zdaje się wynikać, że jeżeli nauczę syna aby nie gwałcił to moja córka będzie bezpieczna. A to, że jest ona teraz w niebezpieczeństwie wynika z tego, że mój syn jest zagrożeniem. Tego typu twierdzenia można porównać do twierdzenia: “Nie ucz dzieci aby strzegły się przed złodziejami - ucz je aby nie kradły. Nie ucz dzieci zamykać drzwi na klucz - ucz je aby się nie włamywały”. Tak się składa, że moje dzieci, w tym także mój syn dobrze wiedzą, że zarówno gwałt jak i kradzież jest zła. Jestem pewny, że nigdy tego nie zrobią. Mimo to boję się o córkę. Dlaczego się boję? To, że ja nauczyłem dzieci pewnych zasad moralnych nie sprawi, że inni ludzie będą się do nich stosować. To, że nauczę mojego syna, aby nie gwałcił nie sprawi, że inni ludzie przestaną gwałcić. Kobiety są zagrożone gwałtami. Jest to bolesna prawda. Jednak jest obraźliwym twierdzenie, że jest to spowodowane tym, że nie nauczyłem mojego syna zasad moralnych. Jest to obraźliwe zarówno wobec wielu ojców jak i synów. Nie mówiąc już o tym, że wielu synów jest wychowywanych przez samotne matki. Takie zdanie obraża też matki zarówno samotne jak te z partnerami. Żyjemy w takim świecie, gdzie mądre jest czasami nie korzystać z wolnej woli. Wolno mi chodzić ze złotym zegarkiem, ale nie jest to mądre w pewnych dzielnicach. Mam prawo do pewnych rzeczy, ale czasami będzie rozsądne nie skorzystać z tego prawa.
Popularność: 0 odsłuchań
Opublikowana: 2018-11-08 23:07:03
miodek