Stacja Zmiana

Sortuj: kategoriami | alfabetycznie
Najpopularniejsze w tygodniu
Opis: Stacja Zmiana to podcast dla osób lubiących zmiany, i tych którzy zmian się boją. To podcast o tym, że coś trzeba przywitać, a coś pożegnać, bo w życiu coś się kończy, a coś się zaczyna. Będziemy rozmawiali o zmianach w naszym funkcjonowaniu, dbaniu o zdrowie fizyczne, psychiczne, emocjonalne i duchowe, decyzjach szalonych i decyzjach przemyślanych. Będziemy rozmawiali z osobami, którzy zmiany przeszli, przechodzą lub wiedzą dużo na temat zmian. Podcast prowadzony jest przez Katarzynę Michałowską i Tomasza Nadolnego.
Data dodania: 2020-02-07 21:41:38
Data aktualizacji: 2020-08-05 21:40:08
Audycji w katalogu: 155
Stan:
Wciąż na fali (aktywny)
opublikowany 3 dni temu
86. Co zrobić, by porażka była dobra? – Jarosław Łojewski
Jarosław Łojewski jest prezesem Fundacji Dobra Porażka. Rozmawiamy o tym czy porażka może być dobra, a jeśli nie jest, to co możemy zrobić, by taką się stała? Dlaczego boimy się porażki i przed czym ten lęk i wstyd nas hamuje? Przy okazji rozmawiamy o wychowaniu dzieci, zmianie pracy, niestandardowym wykształceniu i tym czego można dowiedzieć się o sobie słuchając czyjejś odmowy. Fundacja Dobra Porażka, tu znajdziesz wiele ciekawych treści: [link] Fundacja organizuje Dzień Porażki: [link] Jarek zainicjował spotkania fuckupnights w Trójmieście, gdzie przedsiębiorcy i liderzy opowiadają o swoich porażkach: [link] Wspominamy o ciekawej książce, która nauczyła Jarka inaczej patrzeć na porażkę: Matthew Syed „Metoda czarnej skrzynki. Zaskakująca prawda o naturze sukcesu”: [link] Prof. dr Paul Louis Iske (Founder of The Institute of Brilliant Failures), który mówi o tym, że pozwolenie na porażkę powinno być prawem każdego człowieka. Warto obejrzeć: [link] Rozmowa z Tomkiem Manikowskim u Jarka Łojwskiego: [link] Jarek odnosi się do rozmowy na temat porażki i przywołuje myśli z rozmowy z dr Agnieszką Bolikowską. Możecie sobie przesłuchać tę rozmowę: [link] Ciekawe myśli z rozmowy: W trakcie mentoringu dla startupów zauważyłam, że dzieją się ciekawe rzeczy, gdy komuś coś się nie udaje. Zwłaszcza w dziedzinie sprzedaży. Nauczyliśmy się zadawać pytanie: z jakiego powodu nie chcesz tego kupić? Klient nie musi zmienić swego zdania, ale może dać bardzo dużo informacji o niedostatkach danego produktu. Być może gdybym mieszkał w Stanach lub Europie Zachodniej, to może byłbym cudownym dzieckiem od komputerów. Zostaliśmy nauczeni, czy wręcz wytresowani, by nie lubić porażek. Jeżeli robimy coś źle i poniesiemy porażkę, to jesteśmy z tego powodu karani: Siadaj dwója! Naturalnie, z powodu nadopiekuńczości, nie pozwalamy swoim dzieciom na popełnienie błędu. Jako rodzice, zazwyczaj nie dajemy dzieciom przestrzeni na wyciąganie wniosków. W życiu dorosłym przyznanie się do porażki może spowodować, że stracimy reputację, więc boimy się o tym mówić. Ten kto nic nie robi, ten nie popełni błędu. Nie tyle odwaga do popełniania błędów, ale odwaga do zmierzenia się z tym, że możemy jakiś błąd popełnić, powoduje, że chce nam się coś robić. Ludzie, którzy osiągnęli sukces okupili to wcześniej wieloma niepowodzeniami. Dzięki temu, że te błędy nie były dla nich końcem drogi, ale początkiem jakiegoś etapu. Odwagę zwiększa świadomość, wiedza lub umiejętność radzenia sobie z niepowodzeniem. Tę umiejętność, jako nadopiekuńczy rodzice, nie pozwalamy rozwinąć naszemu dziecku. Każdy ma swój sposób na poradzenie sobie z porażką, ale nie każde z tych sposobów jest dobrą reakcją dla nas i naszego otoczenia. Warto mówić o swoich porażkach, ale w taki sposób, by wygenerować nową wartość. Elementem kultury otwartości i sprawiedliwego traktowania, jest mówienie o swoich porażkach. Warto zawsze mieć z tyłu głowy świadomość, że za jakiś czas będziemy musieli zmienić pracę. Warto już teraz się na taką ewentualność przygotować. Rozwijać w siebie plan „B”. Czy pani kierownik oddziału banku nie będzie się bała pójść do pracy w Mc Donald’s? Jeśli mamy problemy z radzeniem sobie z niepowodzeniem, to możemy stawiać siebie w sytuacjach, gdzie będziemy mogli stawić czoło niepowodzeniom. Spotkania ze swoim zespołem, rozmowy ze współpracownikami, to nie jest marnowanie czasu. Nie da się przejść życia bez niepowodzeń, więc dajmy sobie szansę na przeżywanie drobnych niepowodzeń. Jeśli o coś nie poprosisz, to tego nie dostaniesz. Gdy emocje po porażce opadną, dajmy sobie szansę wyciągnąć z tego, co się wydarzyło wnioski i zastosujmy je. Nie przepracowana porażka siedzi w nas jak w piwnicy i pakuje bicepsy. Po czasie może stać się silniejsza od nas, jeśli z nią nic nie zrobimy.
pobierz 54.3 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 17 dni temu
KTIP 21 aplikacji pomocnych w podróży
Polecam 21 aplikacji, które pomagają podczas wakacji. Jeśli planujesz wakacje, jeśli się pakujesz, szukasz parkingu lub chcesz odkryć fajne miejsca, to warto skorzystać z moich poleceń. Mam swoje ulubione i o nich w tym odcinku wam opowiadam. Planowanie wakacji: Wakacyjni piraci (najtańsze oferty wakacyjne) Lastminuter (powiadomienia o najtańszych ofertach na wyjazdy wakacyjne) Airnbn (tani nocleg u fajnego gospodarza - społeczność) Trivago (porównywarka cen hoteli - 190 krajów) Bilety kupisz w: Omio Co zapakować do walizki? Packr Jaka jest pogoda? PogodaRadar Radar pogodowy na żywo Gdzie zaparkować? Park4night (darmowy parking na noc) MobiParking (płacisz za parking) SkyCash (płacisz za bilety i za parking) Jak odszukać telefon lub przyjaciół? IMapp - Find my Phone, Friends (można odszukać swój telefon i odszukać swego przyjaciela, dobre oceny) Google Find My Device (pomaga zlokalizować zgubiony system Android i zablokować go, dopóki go nie odzyskasz) Jak się dogadać? Tłumacz (działa offline - 59 języków) Co robić podczas wakacji? Zamki polski i świata Traseo (szlaki turystyczne, trasy rowerowe) Mapa turystyczna (23 zł na całe życie) Szlak Green Velo – wschodni szlak rowerowy Szlaki Turystyczne Małopolski Mapy.cz (zajrzyj do zakładki: tipy na výlet, działa offline, polecam najmocniej) Maps.me (działa offline, w przeciwieństwie do GoogleMaps, zawiera numery domów) Guideu.at (zwiedzaj miasto z przewodnikiem)
pobierz 20.4 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany ponad miesiąc temu
85. Wyjść poza strefę komfortu – Michał Hałas
Michał Hałas prawie całą Polskę przeszkolił z Zarządzania Projektami i rozpropagował ten temat chyba wszędzie. W rozmowie opowiada jak to się stało, że wyszedł ze szkoleń z project management, a wszedł w innowacje. Opowiada dlaczego musiał spalić za sobą mosty, jak przejść przed dołek, by z mądrością wejść w dojrzałość. I jak się kończy ignorowanie ostrzeżeń i sygnałów alarmowych. Michał Hałas założył Stowarzyszenie Project Management Polska, dzisiaj znane jako IPMA Polska, ma żonę i trzy córki. Trener w firmie szkoleniowej, gospodarz corocznego Technovation Forum i dyrektor innowacji w GRUPIE ODITK. Jest tam od lat w radzie nadzorczej. Urodził się i uczył w Gdyni, tam też nadal mieszka. Michał pod koniec rozmowy opowiada o największej zmianie w swoim życiu, kto dotrwa, ten posłucha o tym, co dla niego jest najważniejsze.
pobierz 50.2 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 2 miesiące temu
84. Zarabiam na siebie gadaniem – Magdalena Skorupka-Kaczmarek
Magdalena Skorupka-Kaczmarek uwielbia zmiany, więc ta rozmowa tłumaczy, jak warto do zmian podchodzić i co można zrobić, kiedy rzeczywistość zaskakuje. Magda zaczynała od pracy w gazecie, została zaproszona do radia (Radio Katowice, Trójka), z radia przeszła do telewizji (TVP, TVP 3 Gdańsk i Canal+), z telewizji do bycia rzeczniczką, z rzecznikowania do prowadzenia własnej firmy. Rozmawiamy nie tylko o przechodzeniu przez zmiany życiowe, ale również o zmianach społecznych i rynku pracy, polityce i nadchodzących wyborach. Magda mówi o tym, jak założenie rodziny wpłynęło na jej życie zawodowe. Gdy była rzeczniczką prasową w Gdańskich Inwestycjach Komunalnych zapraszała gdańszczan na budowę i pokazała im największe inwestycje. Kiedy przygoda z inwestycjami się zakończyła, zadzwonił do niej Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz i zaprosił do współpracy. Magdalena Skorupka-Kaczmarek pracowała z prezydentem, aż do jego śmierci. Nauczyła się tam dużo, bo wraz z prezydentem weszła w samo tornado politycznych zawirowań. Odkąd odeszła z pracy w Urzędzie Miejskim w Gdańsku, pomagała kilku podmiotom w komunikacji, m.in. pomorskiej Koalicji Europejskiej w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Zdecydowała się otworzyć własną firmę i dzielić się wieloletnim doświadczeniem w pracy rzecznika i dziennikarza. Prowadzi firmę KomunikujeMy. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o Magdzie, zerknijcie pod link: [link] Firma Magdy: [link] Magda na FB: [link] Magda od października będzie prowadziła zajęcie na nowym kierunku studiów podyplomowych na Politechnice Gdańskiej: Zarządzanie projektami budowlanymi. [link] Ciekawe myśli, które padły w rozmowie: Tak to bywa w życiu, że nie planujemy sobie niczego, a to się dzieje. Czasami los stawia przed nami wyzwania, a to zależy od nas czy z nich skorzystamy. Ale też nie rozpaczajmy, jeśli coś nam nie wyjdzie. Nie warto rozgrzebywać przeszłości i rozpaczać, że mogliśmy zrobić coś inaczej. Trudno, stało się, trzeba iść dalej. To nie jest tak, że na studiach zostaliśmy sprofilowani i teraz mamy robić jedną rzecz do końca życia. Młodzi ludzie zmieniają świat, a my, starsi, hamujemy już ze zmianami. Sport pokochałam, chociaż to była przypadkowa miłość. Mój mąż jest moim najlepszym przyjacielem. Jeśli ktoś sobie wyobraża, że dziennikarz wychodzi w piątek o piętnastej z pracy, to tak nie jest. Kocham wielkie inwestycje, kocham wielkie projekty. Uwielbiam dostawać kolejne zadania do wykonania, bo jestem typem zadaniowca. Jestem jak koń skaczący przez przeszkody. Przeskoczę pierwszą przeszkodę i już widzę następną do przeskoczenia. Dobrzy rzecznicy to osoby, które przeszły szkołę dziennikarską. Teraz jest tak, że my musimy się teraz bardziej pokazywać, a nie zawsze to lubimy. Nie mam sprecyzowanego celu w życiu, ale tak wygląda moja droga zawodowa. Wiem jedno. Zawsze angażuję się na 120 procent. Młodzi ludzie umieją oddzielać życie prywatne od zaangażowania w swoją pracę. Nie boję się zmian, bo widziałam w życiu wiele zmian i widziałam ludzi, którzy musieli się do tych zmian szybko dostosować. Teraz odkryliśmy, że może nie potrzebujemy aż tylu działań PRowych. Kryzys komunikacyjny za chwilę zostanie przykryty przez inny kryzys komunikacyjny.
pobierz 63.1 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 2 miesiące temu
Ktip - Kiedy czujemy się przeproszeni?
Pisałam artykuł o przepraszaniu i przebaczeniu. Odszukałam kilka fajnych myśli, ale kiedy miałam wątpliwości zapytam was: kiedy czujecie się przeproszeni? Wiadomo, że to nie może być tylko coś w rodzaj „sorry”, ale coś więcej. Jednak co to takiego to „więcej”? Kiedy „przepraszam” dociera co was, do waszego serca? Dostałam wiele odpowiedzi, którymi dzielę się w podcaście. Zastanawiam się nad tą skomplikowaną materią, staram się obalić kilka mitów i zachęcam do łaskawości, by raczej iść w kierunku bliskości, niż izolacji. Proces przepraszania i przebaczania powoduje, że stajemy się lepsi, że możemy coś w sobie zmienić. A kiedy ty czujesz się przeproszona/przeproszony? Kiedy, w jaki sposób? Co musi się zadziać? – Kasia(at)stacjazmiana.pl
pobierz 28.3 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 2 miesiące temu
83. Sport to adrenalina, którą nagle ktoś nam odłączył – Marcin Gałek
Rok 2020 miał być świętem sportu. Planowaliśmy kibicowanie podczas Euro, a następnie mieliśmy podziwiać sportowców na Igrzyskach Olimpijskich. Rozmawiam o zmianach przed którymi stoi sportowiec, fan sportu oraz organizacje sportowe. Nikt nie wie jak będzie, ale my staramy się o tym podyskutować, zatrzymać i zastanowić. Ale również powspominać, bo dużo o sympatycznych opowieści zaserwował nam w tym podcaście Marcin Gałek. Zastanawiamy się na tym, kto żyje ze sportu i nie są to tylko sportowcy i organizacje sportowe, ale również miasta, hotele i restauracje. Zadajemy sobie pytanie jak mają sobie poradzić kibice bez sportu oraz czy Covid-19 wyzeruje pensje piłkarzy, które przecież szokowały wszystkich. Rozmawiamy o wznowieniu rozgrywek ligowych, ale też o dramacie sportowców indywidualnych, którzy wiele sezonów pracowali po to, by przygotować się do olimpiady oraz jaka jest rola spikera na pustym stadionie. Ciekawe myśli: Sport to nie tylko to, co widzimy w halach i telewizji, sport, to również miasta, hotele i restauracje. Mamy rewolucję, a rewolucja dotyka wielu aspektów. Kupujemy to, czego nie kupowaliśmy do tej pory przez Internet. W sporcie dzieje się podobnie. Mamy e-sport lub wirtualną ekstraklasę. Jeśli do tej pory oglądaliście mecze z perspektywy telewizji, gorąco zachęcam do pójścia, jak już będzie można na stadion. By przeżyć mecz razem z innymi. Sport powinien lokalnie edukować i łączyć ludzi. Ludzie powinni spędzać czas razem, kibicując swoim drużynom. Piłka nożna jest sportem masowym i dostępnym. Wystarczy trawa, dwie bramki i piłka. Żużlowcy będą chcieli jeździć przy pustych stadionach. Dramat przeżywają sportowcy indywidualni, którzy przygotowywali się na olimpiadę. Często kontrakty na sponsorowanie danego zawodnika jest podpisywany w systemie czteroletnim, więc w tym roku się kończy. I tu się pojawiają problemy oraz duża niepewność u sportowców. Jeśli chodzi o stronę finansową, sport zwariował. Pieniądze jakie zarabiają piłkarze, szokują. W sporcie nie ma równouprawnienia, bo mężczyzna jest zupełnie inaczej wynagradzany. Gdy zaczęła się pandemia, bałem się o to, jak to będzie, że nie będzie sportu. Komentowanie meczu na stadionie bez publiczności jest dziwne. Pusty stadion obnaża niedoskonałości piłki nożnej i gry piłkarzy. Ludzie powinni chodzić na mecze sportowe. Poczuć te emocje i atmosferę. Jako spiker ja nie proszę, tylko apeluję. Kibice, to ciekawa i różnorodna społeczność. Nie warto myśleć o nich stereotypowo. W czasie pandemii ciężko mają dziennikarze sportowi, ponieważ oni muszą teraz znajdować tematy niekonwencjonalne. Sportowcy są dla ludzi, a nie dla siebie. Piłka nożna w kryzysie się obroni, bo jest masowa. I wiele trudniejszą sytuację mają sporty, dla których ważna jest infrastruktura. Takim sportom może grozić zejście do poziomu amatorskiego. Teraz jest czas na kreatywność. My potrzebujemy sportu, ale sport potrzebuje nas.
pobierz 51.3 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 3 miesiące temu
82. Jestem spełnionym marzeniem – Ania Świątczak
Ania Świątczak to artystka, twórczyni, piosenkarka, mama i żona. Jej życiem można obdzielić kilka kobiet, bo Ania przeszła wiele życiowych zmian. Rozmawiamy o tych zmianach, punktach zwrotnych oraz jej motywacji do zmiany. Ania Świątczak stała się znana za sprawą piosenki „Pamiętasz była jesień”, którą zaśpiewała w „Szansie na sukces”. Następnie otrzymała nagrodę publiczności w Opolu. Przez siedem lat śpiewała w zespole „Ich troje”, związała się z zespołem zawodowo jak i osobiście. Ale przyszedł inny, czas zmiany. Odeszła i zaczęła własną drogę. Jak to wygląda teraz i czym się zajmuje o tym opowiada w podcaście. To rozmowa o tym jak żyje artysta, jego dylematach, decyzjach co z karierą, jak pogodzić pasję z zarabianiem pieniędzy. O tym, że trzeba chodzić twardo po ziemi, bo Ania wyniosła z domu: pracowitość, skromność i dzielność. Wyprowadzka w wieku 19 lat, próba życia z muzyki oraz jak to jest kiedy sodówka uderzy do głowy, a potem szybko człowiek zderza się z rzeczywistością. Rozmawiamy o młodości, wyborach dorosłości o spełnionych marzeniach i szczuciu medialnym. O zmianie, która wymyka się spod kontroli i fundamencie, którym jest Bóg. Rozmowa została nagrana tuż przed pandemią, więc plany koncertowe z grupą „Ich troje” są odwołane, jednak zostawiłam fragment rozmowy na ten temat, ponieważ Ani historia mówi o przebaczeniu i pokazuje, jak niespodziewanie potrafią splątać się nasze losy. Nagrałyśmy długą rozmowę, bo dwie gaduły nie umieją rozmawiać krótko. Mimo to, warto poświęcić ten czas lub można podzielić sobie tę rozmowę na dwa etapy. Znajdziecie w tej rozmowie dwie wyraźne części, które są przedzielone fragmentem muzycznym z Ani płyty „Pierwszy”, którą gorąco polecam! Ania Świątczak, ma wyjątkowy głos, pełen mocy, pasji i melancholii. Ani płytę można kupić pod linkiem – wspierajmy muzyków w trudnym czasie: [link] Występ Ani Świątczak w Szansie na sukces: [link] Ania teraz angażuje się w dubbing, gdzie ją mogliście usłyszeć: [link] Ciekawe myśli z naszej rozmowy: Muzyk nie spędza wiele czasu na scenie, tylko w podróżach. Gdy wchodzę na scenę i się otwieram, to tam może się zadziać wszystko. Natomiast jak schodzę, to uwielbiam wracać do swego domu. I to jest największa nagroda. Zawód muzyka jest trudny do wymierzenia. W sporcie ktoś dobiega pierwszy, w muzyce nie jest łatwo znaleźć miernik. Muzyk jest uzależniony od tego, czy ktoś kupi jego płytę lub zakupi bilet na koncert. W swoim życiu doszła do pewnej ściany dwa razy. Najtrudniej jest wybaczyć sobie samemu. Rozwód to nie jest fajna rzecz i ma ogromną cenę, a rozstania z klasą to bzdura. Wszystko to, co czujemy i o sobie myślimy, zostaje skonfrontowane z tym, co się dzieje w naszym życiu. Nie wierzę w życie na zasadzie, postawię wysoki plot i się odgrodzę, bo my jesteśmy zależni od innych ludzi i to bardzo dobrze. Bo interakcje międzyludzkie są bardzo ważne. Tymi kilkoma przypadkami, że mnie ktoś zranił, nie wrzucę wszystkich do jednego worka, że teraz zrani mnie każdy. Nieprawdą jest to, że ochronię siebie, jeśli zamknę swoje serce. Mamy siebie nawzajem i możemy siebie nawzajem pomóc. Możemy poprosić innych o pomoc i wsparcie. Jestem ze Śląska i nie jestem nauczona, by prosić o pomoc. To ja daję pomoc, ale nie proszę o nią. Musiałam się tego nauczyć. Zrozumiałam też, że nie proszenie innych o pomoc jest fałszywą dumą. To udawanie, że jestem lepsza. Czasami, zapatrzeni w przestrzeń, nie wiemy kogo mamy obok siebie, a temu komuś obok nas może się łamać życie. Dlatego na swoich koncertach mówię: spójrz w lewo i prawo, na ludzi obok ciebie. Nie ma sensu spędzać życia czekając w przedpokoju. Stare drogi nie otwierają nowych drzwi. Nie powiedziałam, że będzie łatwo, ale będzie warto.
pobierz 86.1 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 4 miesiące temu
Ktip Zmiany w czasach zarazy
Mówię o tym, że nie jest łatwo siedzieć w domu, ale siedzimy z nadzieją, że to na coś się przyda. By dodać nam otuchy w Zmianie w czasie zarazy przypominam co się dzieje w procesie zmiany i jak możemy zwycięsko przejść przez kryzys. Dzielę się znalezionymi linkami do ciekawych miejsc, by odpocząć w taki sposób, by złapać jakąkolwiek równowagę. Wracam do planowania, naszych wartość i i źródeł, mówię o tym co się dzieje w nocy zmiany. Jak poradzić sobie z obawami i nadchodzącym kryzysem. Kryzysy się zdarzają i są okresem wzmożonych decyzji. Często jest to punkt zwrotny. Dlatego ważne jest by się edukować i być wyczulonym na dezinformację, być elastycznym, szukać siły w społeczności, rodzinie, wspólnocie lub zespole. Fomo - za dużo dostarczamy wiadomości, jesteśmy przebodźcowani. Dużo ludzi pisze, że nie może się skupić. Powód to narastające FOMO. Jesteśmy bombardowani informacjami. Mówię o tym, kiedy możemy się martwić. Jak następują zmiany społeczne - zaprzeczenie (mnie to nie dotyczy), gniew (dlaczego ja? dlaczego tutaj?), targowanie się (tak, ale…), oswajanie się albo przygnębienie lub zobojętnienie, mądra adaptacja (można tak żyć, damy radę, mogę nawet wspierać innych). Zadowolenie "jest stanem serca, a nie stanem rzeczy (tego co posiadam lub co inni mówią o mnie). Warto wrócić do książki Marka Stączka “ [link] [link] Jak sobie radzić? Nie ma jednej recepty, bo każdy jest inny. Ale nie jest dobre, gdy odsuwamy emocje od siebie, Na przykład, gdy pojawia się lęk - obgadujemy, obwiniamy, zachowujemy się agresywnie lub destruktywne, wypieranie - nic nam nie będzie Prosta zależność - gniew i lęk Gniew jest związany z przeszłością, lęk z przyszłością. Co robić? Wrócić do źródła wartości - do tego co jest nas najważniejsze. W czasie kryzysu może też nastąpić ewaluacja naszych wartości. Może coś odkryjemy o sobie, że coś było ważne, a teraz już nie jest tak ważne. Kryzys zawsze pomaga nam dokopać się do źródła. Czasami może polegać na docenieniu wartości rodzinnych, zaufaniu swojej intuicji, zwróceniu się do Boga, uwolnieniu w sobie pokładów pomagania innym. Webinar, który oglądałam z panią doktor psychologii (link poniżej), mówiła ona o ludziach służb, jak radzą sobie z lękiem. Kluczowe słowo tutaj, to procedury. Warto wrócić do dobrych nawyków tygodniowego planowania. Jeśli ogarnia nas lęk, możemy siebie uspokoić mówiąc: przecież przestrzegałem procedur? Ograniczajmy męczące nas scrollowanie, wykorzystajmy nasze online dla naszego zdrowia i równowagi. Ostrzenie piły dla zdrowia: Zaplanujmy coś dla siebie w czterech sferach. Zapraszam po linki na stacjazmiana.pl :)
pobierz 51.0 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 5 miesięcy temu
81. Reżyserem się jest – Kryspin Pluta
Rozmawiam z Kryspinem Plutą reżyserem, scenarzystą filmów dokumentalnych, pedagogiem i żeglarzem. Zawód reżysera jest zawodem ogromnego ryzyka, a ukończenie szkoły nic ni gwarantuje, jednak Kryspin mówi, że reżyserem się jest. Rozwijamy ten temat w podcaście i zastanawiamy się, co to znaczy. Kryspin Pluta robi filmy dokumentalne, ale również od podstaw buduje Dom Filmowy. Kryspin Pluta ma na swoim koncie kilka autorskich filmów, a jego ostatni film, „Kapitan”, opowiada o Krzysztofie Baranowskim, człowieku, który się nie poddaje. Rozmawiamy o reżyserii, żeglarstwie i robieniu filmów. Podczas rozmowy czytam książkę „Będzie skandal. Autoportret Kazimierza Kutza”. Dużo o tym, że nasze korzenie mają na nas wpływ i o procesach, które są sukcesem najlepszej zmiany. Ostatni film Kryspina Pluty „Kapitan” można obejrzeć w AleKino+. Biogram Kryspina Pluty: [link] Ostatni film Kryspina Pluty można obejrzeć w AleKino+: [link] Etiuda filmowa Kryspina, mówi o niej w trakcie rozmowy: [link] W podcaście czytam fragmenty „Będzie skandal. Autoportret Kazimierza Kutza”: [link] Filmy Domu Filmowego z Gdyni: [link] Dom filmowy w Gdyni: [link] Moja recenzja filmu „Kapitan” Kryspina Pluty: [link] Film „Gadzio”: [link] Film „Magellan”: [link] Ciekawe myśli z naszej rozmowy: Reżyserzy ukończyli szkołę i otrzymali warsztat, ale tak naprawdę warsztat jest tylko punktem wyjścia. Reżyser to nie zawód, reżyserem się jest. Myślę, że wiele ludzi na świecie jest reżyserami, tylko nie myślą tak o siebie, bo nie skończyli odpowiedniej szkoły. Reżyser obserwuje i świadomie zamienia pewną historię w uniwersalną prawdę. To co widzę w świecie, który cały czas się zmienia, potrafię dostrzec, opisać i podać dalej. Reżyser pokazuje historię przefiltrowaną przez siebie. Nie zawsze słowa, ale obrazek zostaje w naszej pamięci na zawsze. Zanim zapaliłem się do żeglarstwa byłem po prostu żeglarzem. To była decyzja w moim życiu. Ciężko pracuję, ale nie cierpię z tego powodu. Lubię działać, a świat jest piękny. Każdy powinien mieć swój dom, w którym wypoczywa i ładuje swoje baterie. Nie pracujemy po to, by się spalić. Najlepsze są spotkania, na których na początku nie ma nic, by za chwilę powstało coś z niczego. Uwielbiam wkraczać w miejsca gdzie nie ma nic, bo tam zauważam, to „coś”. By powstał film, musi być spotkanie. Trzeba do końca walczyć i przekonać swego bohatera, że można więcej. Każdy mój film jest intymny. Mój ostatni film, „Kapitan”, opowiada o człowieku, który się nie poddaje. Proces jest ważniejszy niż to, co sobie na początku zaplanowaliśmy. Fajnie, że mamy marzenia i plany, czasami te plany weryfikuje rzeczywistość i ważne jest by być elastycznym i to widzieć. Człowiek zawsze będzie rozmawiał o życiu i zastanawiał się jak to jego życie wygląda. Mam w życiu trzy rzeczy, które mnie napędzają: film, edukacja i żeglarstwo.
pobierz 46.8 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 5 miesięcy temu
80. Justyna Tworzydło – uważny obieżyświat
Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, że chcecie zostawić wszystko i wyjechać w Bieszczady? Justyna Tworzydło tak zrobiła, nie są to Bieszczady, ale cały świat. Niedługo na podróżniczej liście będzie miała odwiedzonych ponad dwieście rejonów i krajów. Justyna podróżuje od ośmiu lat. Jest introwertykiem, ale w podróży jest odważna, wytrwała i dzielna. Rozmawiam z nią o tym, w jaki sposób można zdecydować się na taki cel i konsekwentnie zacząć go realizować. W jej przypadku życie zawodowe podporządkowane jest temu celowi, ale uważam, że w tej rozmowie Justyna wiele razy was zaskoczy. Rozmawiamy o Afryce, o różnicach kulturowych, byciu samotną kobietą w podróży oraz uchodźcach i ich wyobrażeniu Europy: miodem i mlekiem płynącej. Podczas rozmowy odkryłam jak jestem odmienną osobowością od Justyny. Ta rozmowa to ewidentnie spotkanie ekstrawertyka z introwertykiem. Ja nie potrzebuję, by coś analizować, ja działam. A Justyna daje sobie czas na adaptację i na ocenę. Ale uważam, że jest to mądre. Wiele od niej dostałam podczas tej rozmowy, bo wiem, że właśnie tego potrzebuję tak samo, tylko ja jestem tak skupiona na tym, że coś muszę, że nie daję sobie czasu i przestrzeni na analizę i adaptację. Z podziwem rozmawiałam z tą małą kobietką, bo Justyna nie należy do kobiet mega śmiałych, a z drugiej strony ma w sobie wielką siłę i determinację, by przełamywać swoją strefę komfortu. Gdy pytam Justynę jak ona sobie radzi ze stresem wchodzenia w nowe kultury, mówi, że myśli o celu długoterminowym. Nie chce by jej chwilowy dyskomfort przeszkadzał w zdobyciu większego celu. Oj jak bardzo bym tak sama chciała to umieć… Ciekawe myśli z rozmowy: Od rodziców dostawałam książki o podróżach po świecie. Już teraz rozumiem co mnie zainspirowało do podróżowania. Zaczęłam od wypadów weekendowych do krajów leżących blisko. Miałam taki cel, by zobaczyć, gdzie na świecie jest największa potrzeba. Odkryłam, że tam gdzie najwięcej pomocy potrzeba, jest miejscem, gdzie jest największa radość. Będąc wolontariuszką w hospicjum zaczęłam się zastanawiać, jak chcę żyć, by swego życia nie żałować? Jeśli mam pojechać gdzieś ponownie, to już się tego nie boję i jest to dla mnie największą frajdą. Chwilowy dyskomfort nie może mnie powstrzymać przed większymi rzeczami. Jako człowiek przeżywamy różne emocje w różnych momentach, ale to nie oznacza, że tak będziemy się cały czas czuć. Jesteśmy tak stworzeni, by zabezpieczać się przed pewnymi nowymi doświadczeniami, szczególnie stresującymi. Ale świadomość tego może pomagać przełamać tę barierę. Wolę pojechać na dłużej do jakiegoś kraju, by mieć czas na wyrobienie powtarzających się schematów, niż bycie na ciągłej adrenalinie. Czas daje mi możliwość wczucia się w rolę tubylców, życia na chwilę ich życiem. Zrozumieć kogoś tok myślenia. Każdy ma jakieś umiejętności, jedni umieją przetrwać w buszu, inni na Syberii, a inni w wielkim mieście. Ale nikt przez to nie jest ani gorszy, ani lepszy. To nie jest kaprys, tylko część mego istnienia. Potrzebuję być w wielu miejscach, ponieważ to jest moja tożsamość. Nie chcę bać się życia, nie chcę bać się świata.
pobierz 47.0 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 6 miesięcy temu
KTIP - Wyloguj swój mózg
Opowiadam o książce Andersa Hansena pt.: Wyloguj swój mózg, czyli wracam do tematu higieny życia w dobie życia podwójnym życiem. Posłuchaj tego podcastu, by jeszcze raz zweryfikować swoje podejście do korzystania z telefonu komórkowego. Chodzi mi głównie o to, byś odkrył/odkryła swoje słabości i miejsca, które powodują marnowanie czasu w sieci. Książka “Wyloguj swój mózg” zachęciła mnie do skonfrontowania się z moimi nawykami oraz pokazała, jakie dobre nawyki mogę budować. Mam nadzieję, że w tym KTIpie też was do tego zmobilizuję. W temacie “życia podwójnym życiem” nagrałam już kilka Ktipów i rozmów, ale lektura książki zmobilizowała mnie, by jeszcze raz poruszyć ten temat. Autor w zaskakujący sposób łączy lęk z cyfrowym uzależnieniem oraz tłumaczy zależność pomiędzy wysiłkiem fizycznym, a naszą koncentracją i dobrym samopoczuciem. Najbardziej zainteresował mnie rozdział o tym, jak używanie telefonów komórkowych wpływa na naszą pamięć i koncentrację. Jeśli ktoś śledzi odkrycia naukowe związane z budową i praca naszego mózgu, to zauważy, że brak koncentracji jest powiązany z rozwojem nowych technologii i naszym ich konsumowaniem. Autor porusza temat spłycenia relacji rodzinnych oraz obszernie omawia wpływ technologii na dzieci i młodzież. W Polsce mamy badania w tym temacie i od jakiegoś czasu Maciej Dębski z Fundacji “Dbam o mój z@sięg” bije na alarm. W jego raportach odnajdziemy kilka twardych danych, jak na przykład to, że 60% rodziców nie pomaga swoim dzieciom odnaleźć się w cyfrowej rzeczywistości. Anders Hansen wyjaśnia te zależności i pokazuje konsekwencje nadużywania telefonów - ale uwaga! nadużywanie, to korzystanie z nich powyżej 3 godzin dziennie. I tu jestem bardzo ciekawa ile czasu korzystacie z waszych telefonów? Jakie macie nawyki? Czy zauważacie spadek koncentracji i luki w pamięci? Ja tak! Dlatego wciąż się zmagam i pracuję nad tym, by prowadzić higieniczne życie, ale nie jest to łatwe, bo zastrzyk dopaminy kusi mnie cały czas. Jeśli macie jakieś myśli w tym temacie, napiszcie do mnie o tym: kasia(at)stacjazmiana.pl Mój artykuł dla “Meritum” na temat życia podwójnym życiem: [link] Mój tekst o higienie korzystania z social mediów: [link] Rozmowa z Maciejem Dębskim - prezes Fundacji “Dbam o mój z@sięg”: [link] Ogólnopolskie badanie “Młodzi cyfrowi”, polecam tę lekturę. Skrócona wersja, czyli omówienie badań: [link] Całe badania: [link] Odsłuchaj KTIP - Kubeł zimnej wody: [link] Życie online, to życie podwójnym życiem - nasza rozmowa z Tomkiem Nadolnym: [link] Rozmowa z Marcinem Gromke, kto analizuje nasze kliki? [link] Rozmowa z Katarzyną Szymielewicz, co się dzieje na styku człowiek-technologia? [link] Black mirror, jak będzie wyglądała nasza najbliższa przyszłość? [link] Strategiczna przerwa, czyli o tym dlaczego spada nasza produktywność: [link] KTIP - rzuciłam Facebooka: [link] Kilka mądrych rad od Michała Wolskiego (słuchacza Stacji Zmiana): 1. Telefony i tablety leżały od zawsze na stołach. Dzieci do 7-8 roku życia nigdy nie dostały telefonu jako zabawki by zająć im czas i mieć "spokój". 2. W czasie posiłków nie ma na stole telefonów, nie jemy też oglądając TV. 3. Jak jemy i dzwoni telefon to nie odbieramy. 4. Dzieci mają limit na korzystanie z telefonu do 2h dziennie w godzinach 7:00-20:00. 5. Dzieci mają telefon na kartę. Rachunki pokrywają ze swojej kieszeni (tygodniówka, prezenty od dziadków itp.). 6. Odinstalowane wszystkie social media w komórce. Pocztę sprawdzam 2-3 razy dziennie. 7. Zmierzamy do JOMO (joy of missing out). Wyzwania: By poranek i dzień nie kończył się w zerknięcie w smartfona. By nauczyć dzieci żyć, choć częściowo offline i by to nie wpływał na ich relację z rówieśnikami.
pobierz 40.9 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 6 miesięcy temu
79. O Wilnie i naszej tożsamości - rozmowa z Aną Matusevic
Przyjechała z Wilna do Polski w wieku siedemnastu lat. Została. Mieszka w Polsce od siedemnastu lat. Rozmawiamy z Aną Matusevic o trudnym temacie tożsamości, życiu na pograniczu, o Wilnie (mieście cudownym), zaangażowaniu społecznym i kulturze, a na koniec o organicznym podróżowaniu. Ana od najmłodszych lat była zaangażowana społecznie, bo już w szkole średniej otrzymała dyplom za osiągnięcia w tej dziedzinie. Współpracowała z Kurierem Wileńskim i Gazetą Wileńską. Była też harcerką. Gdy przyjechała do Polski zaczęła działać. Blogerka, fotografka, podróżniczka, wolontariuszka i społeczniczka. Prowadziła bloga poświęconego książkom i to doprowadziło ją do celu - zajmowania się festiwalami literackimi z ramienia Instytutu Kultury Miejskiej w Gdańsku. Wcześniej pracowała w centrum wolontariatu, gdzie organizowała wizyty studyjne dla młodzieży z krajów byłego Związku Radzieckiego. Ta rozmowa była moim wielkim zaskoczeniem, bo nie miałam pojęcia, jak moje losy splecione są z historią Any. Dzięki niej dużo zrozumiałam i poukładałam sobie tematy z przeszłości. Znalazłam po części odpowiedź dlaczego moja mama jest jaka jest, a to całkiem fajne uczucie. Ana dziękuję ci za tę rozmowę! A was zapraszam do posłuchania! Blog Any: [link] Podcast Any: [link] Festiwal Europejski Poeta Wolności, który organizuje Ana: [link] Kilka ciekawych myśli z rozmowy: Język polski w Wilnie różni się od rozumianego przez nas języka polskiego. Jak ktoś z Polski pojedzie do Wilna i porozmawia po polsku, to zrozumie o co chodzi. W Polsce jest organizowana olimpiada języka polskiego. Uczniowie ze szkoły z Wilna mogli również brać w niej udział i często zdobywali pierwsze miejsca. Zawsze się zastanawialiśmy, jak to możliwe, by Wilniuki byli lepsi z języka polskiego od Polaków. Osoby, które mieszkają w Wilnie i są z pochodzenia Polakami, mówią o sobie wilniuki. Wileński nie jest skodyfikowany, więc wileński w mojej rodzinie może być zupełnie inny niż w innej rodzinie. Wychowanie się na pograniczu dało mi otwartość na drugiego człowieka. Mieszkanie na pograniczu uczy też otwartości i wrażliwości. Kiedy mieszkasz na pograniczu, ciężko jest ustalić swoją tożsamość. Tożsamość jest wielowymiarowa, bo z jednej strony to tradycja, kultura, język, a z drugiej strony, trzeba zadać sobie pytanie, co jest dla mnie ważne, co najbardziej cenię w ludziach, co czyni mnie szczęśliwą? Nasza tożsamość może się zmieniać. Z jednej strony jesteśmy mieszkańcami tej samej ziemi, a z drugiej strony jest mi bliższe pojęcie małej ojczyzny bliższe jest mi miasto, w którym mieszkam. Bardzo cenię i wspieram samorządy lokalne. Lubię podcasty, bo są naturalnym sposobem przekazywania treści. Jak znajdziesz taką pracę jaką lubisz, to będziesz non stop w pracy.
pobierz 45.1 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 7 miesięcy temu
78. Wielkie rzeczy nie przychodzą od razu – Agata Strzyżewska
Agata Strzyżewska jest prezeską Fundacji Wszystko Jest Możliwe, youtuberką, która pracuje z ludźmi bezdomnymi w Gdańsku oraz regularnie wyjeżdża do Pakistanu, by pomagać innym. Tam razem z mężem uwalnia ludzi z niewolniczej pracy. Agata opowiada o pracy z bezdomnymi ludźmi, nadawaniu godności drugiemu człowiekowi. Agata opowiada jak zaczęła prowadzić swój kanał na YouTube, bo przecież „ludzie po czterdziestce rzadko zaczynają tego rodzaju projekty”. Metafizyczna opowieść o tym jak małżeństwo z Kaszub może pomagać potrzebującym rodzinom na końcu świata, czyli niezwykła opowieść o wyjeździe do Pakistanu. Bardzo ciekawy podcast o pomaganiu i odważnych krokach, które prowadzą do wielkich rzeczy. Polecam! Kasia(at)stacjazmiana.pl Strona Agaty Strzyżewskiej: [link] Kanał Agaty Strzyżewskiej: [link] Fundacja Wszystko jest możliwe: [link] Jak można pomóc? [link] Definicja pracy niewolniczej, kto to jest niewolnik?: [link] Przypominam rozmowę na temat bezdomności z Piotrem Olechem: [link] Ciekawe wątki z naszej rozmowy: Robię dużo w społecznej sferze, ale nie było to moim marzeniem, ani nie kończyłam w tym kierunku studiów. Zawsze chciałam być architektem. Często zastanawiałam się kiedyś: po co studiuję fizykę? Teraz już wiem! To zahartowało mój charakter. Kiedy na początku to my kochamy ludzi, to ludzie zazwyczaj odpowiadają nam tym samym: miłością i otwartością. Możemy być trampoliną dla innych ludzi, do czegoś więcej, do ich następnego kroku. Problem jaki napotykamy w pracy z ludźmi na ulicy jest taki, że nam bardziej zależy niż im. Staram siebie nie szufladkować i nie patrzeć na to jak żyją inni, by się nie sugerować, ale robić swoje. Prowadzenie kanału na YouTube nie było dla mnie proste. Ludzie po czterdziestce rzadko zaczynają takie projekty. My sami nakładamy na siebie jakieś bariery i ramy. Stawiamy płoty, których sami nie możemy przeskoczyć. Nasza inicjatywa łączy ludzi, którzy chcą pomagać. Wróciliśmy z pierwszej podróży do Pakistanu mocno przygnębieni ogromem potrzeb tego kraju. Kiedy angażujemy się w pomoc innym ludziom, to nas uzdrawia z egoizmu. Spotkaliśmy ludzi, którzy urodzili się jako niewolnicy. Ludzie wolni się uśmiechają. Niewolnicy nie umieją się uśmiechać. Niewolnik nie ma nadziei, nic go nie cieszy, niewolnik po prostu płacze. Czasami lęk rodziny jest tak wielki, że trzyma nas w jednym miejscu bez możliwości zmiany. To co się dzieje w naszym życiu, nie musi być wcale wielkie w oczach innych. Jeśli masz przekonanie w życiu, że masz coś zrobić, to końmi się ciebie od tego nie odciągnie. Idziesz i to robisz. Możemy robić wspaniałe rzeczy, one dzieją się na poziomie naszego serca i naszych wyborów. Nie potrzeba do tego pieniędzy, bo jeśli ktoś inny zobaczy co robisz, uwierzy w to, to znajdą się też na to pieniądze. Większość projektów, które zaczynaliśmy były bez pieniędzy i bez ludzi. Wydawało się, że tylko my w to wierzymy. Ważne jest to, by wytrwać, nie rezygnować…
pobierz 44.5 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 7 miesięcy temu
KTIP Jak utrzymać równowagę? Nauczyć się planowania!
W KTIPie dzielę się sposobem planowania długoterminowego, który pomaga mi w utrzymaniu równowagi w życiu. Przypominam podcasty, które mówiły o elementach planowania, ale tym razem opowiadam o procesie od początku do końca. Kiedyś profesor J. McRae Mellichamp, nauczył mnie nowatorskiego podejścia do planowania. Osiągnął sukces, ponieważ pomimo mojej osobowości - dobrze funkcjonującej w chaosie, wdrożenie tego procesu sprawiło, że moje życie buduję na stabilnych podstawach, a dodatkowo od lat unikam wypalenia. Mówię o krokach takich jak: misja życiowa, role i cele życiowe, utrzymanie równowagi, matryca pilności oraz wpisanie zadań w kalendarz. Kilka podcastów w temacie planowania i proaktywnego podejścia do swego życia: Można zmienić, naprawić, wdrożyć lub zaplanować jedną rzecz: [link] Rozmowa o misji życiowej i ostrzeniu piły: [link] Zarządzanie sobą w czasie: [link] Strategiczna przerwa: [link] Zapraszam na warsztat ze mną (8 stycznia)- Jak żyć w równowadze, robiąc to, co jest do zrobienia? Zaplanuj skutecznie 2020!: [link]
pobierz 24.0 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 8 miesięcy temu
77. Nie muszę już wykrzykiwać swojej opinii – Bartek Cicharski – magik Excela, improwizator.
Czy matematyka i kreatywność musi się wykluczać? Niekoniecznie! Bartek Cicharski jest tego przykładem, że pracując w finansach, będąc magikiem Excela, poza pracą mógł być blogerem, fotografem, podcasterem i improwizatorem. Rozmawiam z Bartkiem, by udowodnić, że jeśli mamy pracę, która porusza nasze analityczne strefy, to możemy rozwijać się kreatywnie w czasie wolnym. Bartek nie jest aktorem i raczej nie chce uprawiać tego zawodu, jednak z pasji rozwija się w aktorstwie i improwizacji. Bartek prowadził w swoim życiu kilka blogów, a my spotykamy się z trakcie zmiany, ponieważ kilka tygodni wcześniej wygasła domena bolga Bartka i on jej nie przedłużył. Tłumaczy dlaczego zmieniło się jego podejście do blogowania. A mnie ciekawi droga blogera, który wyrósł z krótkich spodenek oznajmiania swojej opinii całemu światu. Zastanawia mnie, czy jest to jeden z wielu blogerów, który porzucił swoje teksty i już nikt o nim nie będzie pamiętał? Bartek dojrzał, rozwinął się i poszedł własną drogą w kierunku sceny i improwizacji. W 2012 roku Bartka blog został wyróżniony podczas Blog Forum: [link] Teksty Bartka adresowane do studentów, które są na stronie podprad (zamieszczę ich więcej): [link] W sprawach Excelowych - można Bartka znaleźć tutaj: [link] Bartka podcast: [link] Dwie grupy impro, w które Bartek jest zaangażowany: Czterej: [link] Pro Forma: [link] Facebook, gdzie od czasu do czasu Bartek chce pisać: [link] Blog Bartka, który pozostał: [link] Twitter: [link] Instagram: [link] Ciekawe myśli z rozmowy: Mimo, że pracuję z liczbami, lubię myśleć o sobie, jako o humaniście, ale w klasycznym wydaniu. Zrezygnowałem z blogowania. Nie chodzi o to, że nie mam się czym dzielić. Dojrzałem i już wiem, że nie muszę się wszystkim dzielić. Mam świadomość, że coś wiem, nawet mam doświadczenie, ale czy koniecznie muszę to opowiadać tłumom? Żyjemy w świecie, gdzie każdy ma swoją opinię i każdy jest przyzwyczajony do tego, by swoją opinię wykrzyczeć w świat jak najgłośniej. Teraz bardziej się mówi dźwiękiem i obrazem niż słowem pisanym. Bycie blogerem jest próżne. Nie tylko mówię innym jak mają żyć, ale również liczę swoich odbiorców i lajki. Część moich tekstów została na serwerze hostingowym, mogę je wyciągnąć, ale nigdy tego nie zrobię. Blogowanie ma niski próg wejścia i wyjścia. W każdej chwili możesz coś tworzyć, a potem to porzucić. Efekt wypalenia przychodzi zawsze. Czy w pracy, czy w pisaniu lub innym tworzeniu. Ale najważniejsze jest to, by zadać sobie pytanie: po co ja to właściwie robię? Jaki jest mój cel? Znajdź coś, co cię kręci, zrób sobie z tego źródło dochodu, a nigdy nie będziesz miał czasu wolnego. To co bierzemy od widza, to nie kilka złotych za bilet, ale dwie godziny z jego życia. I to jest bardzo wysoka cena. Robienie impro sprawia, że uważniej słucham, dążę do tego, by zrozumieć co ktoś miał na myśli i mówić, w taki sposób, by wszystko było jasne. Mimo, że szaleję na scenie, w gruncie rzeczy jestem introwertykiem. Nie ważne ile przeżyłem i co za mną, ale czy na serio mam być tą osobą, która mówi innym, hej! zróbmy to inaczej!?
pobierz 46.2 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 8 miesięcy temu
10 aplikacji monitorujących jakość powietrza - zrób czujnik i złap oddech!
W KTIPie wytłumaczę jak oddychamy i czy nosić maseczki oraz podam 10 aplikacji monitorujących smog. Opowiem jak to się stało, że mam osobisty czujnik smogu na balkonie i będę was zachęcała do włączenia się w ruchy społeczne działające na rzecz zmiany jakości powietrza. Wyjaśnię też, co się dzieje ze smogiem, gdy eliminujemy większe pyły, które powstają w wyniku spalania. Zapraszam do słuchania! W podcaście powołuję się na książkę “Złap oddech. Jak oddychać, żeby żyć dłużej.”, dr Michael Barczok, wydaną przez Prószyński i S-ka: [link] Jakość powietrza w Polsce. Sprawdzasz – widzisz – wiesz!: [link] [link] Opiera się na automatycznych pomiarach prowadzonych w ramach Państwowego Monitoringu Środowiska (PMŚ) wykonywanych przez wojewódzkie inspektoraty ochrony środowiska. Aplikacja prezentuje wyniki bieżących 1-godzinnych pomiarów stężeń poszczególnych zanieczyszczeń bezpośrednio z krajowej bazy danych jakości powietrza JPOAT 2,0. Stacje monitoringu jakości powietrza wykonujące pomiary automatyczne oraz manualne dostępne są na portalu Jakości Powietrza pod adresem: [link] Można je wyszukać wpisując nazwę miejscowości lub ulicy w Wyszukiwarce stacji pod adresem [link] Dane archiwalne dostępne są w zakładce Bank danych pomiarowych pod adresem [link] Airly: [link] IOS [link] Kanarek - ostrzeżenie o smogu - współpracuje z asystentem google: [link] World Air Quality, AirVisual (rankingi, podsumowania, cały świat): [link] Na przykład można obejrzeć kraje najbardziej zanieczyszczone na świecie 2018 (PM2,5): [link] Zanieczyszczenie Powietrza - monitorowanie smogu: [link] nie ma na IOS Smog Polska (Wojciech Kulik) Android i IOS: [link] Smog Alert: [link] App Store na IOS: [link] Smog Polska Info 2019 – jakość powietrza [link] IOS [link] Krakowski Alarm Smogowy - ruch społeczny - może więcej niż jakakolwiek aplikacja: Strona: [link] Fb: [link] Krakowski Alarm Smogowy to ruch społeczny, który powstał w odpowiedzi na dramatyczną jakość powietrza w Krakowie. Od kilku lat docierały do nas informacje, że oddychamy najbardziej zanieczyszczonym powietrzem spośród miast europejskich, a także że ponadnormatywne stężenia są przekraczane w Krakowie przez ponad 200 dni w roku. Jest również Warszawski Alarm Smogowy - czekamy na ich działania i czas, by Warszawa również stała się zieloną wyspą: [link] FB: [link] TT: [link] Luftdaten - polecam najmocniej, bo to ruch społeczny budujący i monitorujący czujniki: [link] Polska strona Luftdaten: [link] Forum - pytania i odpowiedzi na temat instalowania czujników i wyzwań z tym związanych: [link] Mapa Polski: [link] Miernik jakości powietrza (można kupić - ale nie jest tani, kosztuje 500zł): [link] Zestaw do czujnika Luftdaten (można kupić i zrobić samemu zestaw - 160zł): [link] Książka “Złap oddech. Jak oddychać, żeby żyć dłużej.”, dr Michael Barczok: [link] O budowaniu swojego czujnika powiedział Tomasz Nadolny tutaj: [link] Dziękuję za pomoc w nagraniu podacstu, za podzielenie się waszymi obserwacjami na temat używanych przez was aplikacji monitorujących smog: Artur ([link], Iza ([link]) Hardy ([link], Darek ([link], Robert ([link], Niedoszły ([link]) - wielkie #FF do was leci ode mnie!
pobierz 31.7 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 9 miesięcy temu
76. Mi nie odbiło-podcast z Kasią Kant-Wysocką-wygrała milion w teleturnieju stacji TVN Milionerzy
Katarzyna Kant-Wysocka jest humanistką pracującą w marketingu. Kiedyś pani bibliotekarką, później blogerka promująca dobre maniery. Niedawno, ku zdumieniu jej przyjaciół, wygrała milion złotych w teleturnieju stacji TVN – Milionerzy. Rozmawiamy o pieniądzach i co się dzieje, jeśli w jednej chwili musisz stanąć w blasku fleszy. Jak taka zmiana wpływa na życie i postrzeganie mediów? Czy po wygranej chcesz zmienić swoje życie? W podcaście znajdziecie również kilka myśli o komunikowaniu się w sieci, blogowaniu, pisaniu kryminału oraz hodowli szczurów. Kasi blog: [link] Warto obejrzeć kilka emocjonujących fragmentów programu Milionerzy, gdy Kasia Kant–Wysocka wygrywa milion: [link] Wspominam o artykule „Kryzys wieku średniego”, warto wnikliwie przeczytać, jeśli macie taką możliwość: [link] Materiał na temat dobrych manier, rozmowa z profesorem Zenonem Licą z Uniwersytetu Gdańskiego, o którym wspominam w rozmowie: [link] Podczas rozmowy z Kasią przypominamy test Gallupa, warto go zrobić i odkryć swoje mocne strony: [link] W kontekście tej rozmowy, warto sobie przypomnieć podcast z Markiem Twarogiem o dziennikarstwie: [link] Ciekawe myśli z naszej rozmowy: Zawsze będę uważała wygranie w Milionerach, jako punkt zwrotny w moim życiu. Całe życie myślałam o sobie, że jestem tchórzem, bo się zawsze wszystkiego bałam. Kiedy wygrałam, okazało się, że jednak potrafię. Staram się nie mówić, że udało mi się wygrać. Udać się może wygrana w Totolotka, bo jest to przypadek. A ja pracowałam nad tym, by rozwijać swoją wiedzę ogólną. Prawdziwych przyjaciół poznaje się w sukcesie. Komentarze w internecie są powiązane z płcią. Bo gdybym była mężczyzną, nikt by tak wnikliwie nie analizował mego wyglądu. Ludzie mylą wolność słowa z hejtem lub chamstwem. Bo wolność słowa nie polega na tym, że musimy wszędzie wygłaszać swoje zdanie. Warto sobie zadać pytanie podczas dyskusji w internecie, czy ja naprawdę muszę swoje zdanie wyrazić i czy to zdanie coś zmieni.
pobierz 36.3 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 9 miesięcy temu
75. Mam kreatywne swędzenie mózgu - Tyśka Lewandowska
Młoda dziewczyna ze Szczecinka, podbiła świat, a potem wróciła do Polski, by razem z mężem rozkręcić biznes. Ten podcast to energetyczna opowieść o przygodzie życia, zmaganiu z porannym wstawaniem, rozwijaniu biznesu w polskich warunkach, upcyklingu tworzeniu puzli i zwiedzaniu świata. W domu Tysi zawsze było pełno gości. W szkole średniej śpiewała i grała w kapeli rockowej oraz chciała zostać akustykiem. Jej wybory edukacyjne poszły w innym kierunku, a w trakcie studiów rozpoczęła swoje podróżowanie. Tyśka nie znosi rutyny, kocha zmianę i dobrze się w nią czuje. Osoby, które są mniej odporne na zmianę, mogą uczyć się od Tysi optymizmu i proaktywności. A ludzie, którzy zmianę kochają, będą razem z Tyśką starali się zapanować nad impulsem do zmian, bo można kochać zmiany, ale ciągłe ich inicjowanie może męczyć rodzinę i współpracowników. Dewiza Tysi, to robić uczciwie biznes, mieć niewiele, nie balować za dużo, odkładać pieniądze na podróżowanie. Tyśka w 2007 wyrusza w pierwszą podróż. Uczy się zaufania do ludzi i siebie. Odkrywa najważniejszą lekcję życia: mogę czuć się szczęśliwa nawet, jeśli zwiedzam sama świat. Rozmawiamy o powrocie do Polski i zderzeniu z bezwzględnym systemem. Okazało się, że nie jest łatwo robić coś po swojemu, ze spadającymi pod nogi kłodami w postaci utrudnień ze strony państwa i prawa. Ale nie poddają się, razem z mężem, walczą nadal. Obecnie prowadzą akcję zbierania funduszy na “wspieram to”, ponieważ chcą rozwijać swój pomysł produkowania drewnianych puzli. Można jeszcze przez kilka dni wesprzeć projekt zapuzlowani, a cel jest już prawie osiągnięty: [link] Tyśka Lewandowska prowadzi wspólnie z mężem dwie firmy: Avocado Pracownia Twórcza i 4Rest. [link] [link] Wywiad Z Tyśką i jej mężem: [link] Firma, którą Tysia współzałożyła w Malezji: [link] Artykuł o byciu przedsiębiorcą, bo gdy jesteś przedsiębiorcą, nie zawsze możesz robić to, co kochasz (polecam tekst Pawła Tkaczyka): [link] Kilka ciekawych myśli z naszej rozmowy: Każda zmiana prowadziła mnie do miejsca, gdzie jestem teraz. Jakbyś mi powiedziała: pakuj rzeczy, jedziesz do RPA, będziesz robić to i to. Nie ma problemu. Ruszam! Bardzo szybko wiedziałam, że nie mogę dla nikogo pracować. Na studiach dostałam lekcję - nieważne co, rób swoje kobieto! W pewnym momencie zrozumiałam, że mogę oceniać jakość swoim okiem, a inni mi zaufają. Przełom, że “nie ma się czego bać i trzeba zaufać sobie”, nastąpił u mnie około trzydziestki. By przeżyć przygodę, nie trzeba na nikogo czekać, tylko wyruszyć w nią samemu. W Polsce dużo problemów wynika z tego, że ludzie nie wierzą w siebie. Kieruje nimi strach. Myślałam, że gdy będę swoim szefem, będę pracowała kiedy chcę. Stało się tak, że pracowałam cały czas, nawet po 60 godzin w tygodniu. Spakuj się, rozdaj wszystko co masz i wyjedź. To jest proste dla mnie . Pierwsze dwa lata prowadzenia działalności, gdyby, nie pomoc znajomych i rodziny, nie dalibyśmy rady. Odwiedzasz ludzi po powrocie z emigracji, a wszyscy mają takie same meble. Dopóki nie robisz tego, co cię jara i kręci, to nigdy z tego nic nie będzie tak naprawdę. Często opowiadam historie ze swojego życia, są ludzie których to zmęczy, a są ludzie, którzy to uwielbiają.
pobierz 62.3 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 10 miesięcy temu
10 świetnych aplikacji, które ćwiczą nasz mózg
10 świetnych aplikacji, które ćwiczą nasz mózg Multitask to słowo, którym możemy określić każdego z nas. Każdego dnia odbieramy miliony wiadomości i zapoznajemy się w tysiącem informacji. Przez to nasz mózg jest przeciążony i nie rozwija się tak, jak powinien. By zadbać o mózg, warto mózg ćwiczyć. Ćwiczenia polegają na nauce zapamiętywania, kojarzenia, liczenia i koncentracji. W podcaście przedstawiam dziesięć, wg mnie, najlepszych aplikacji, dzięki którym można ćwiczyć mózg. Jeśli zaczniesz korzystać z trzech wybranych aplikacji każdego dnia (wystarczy kilka minut), dostrzeżesz, że twoja pamięć dynamicznie się rozwija. Do nauki języka polecam Duolingo i Memorise. Do ćwiczeń pobudzających logiczne myślenie, koncentrację i pamięć Peak oraz Lumosity. Bardzo ważne jest rozwijanie się w liczeniu. Do tego polecam Sudoku.com i Elevate. Jeśli chcesz się rozwijać w niekonwencjonalnym rozwiązywaniu zadań i problemów, polecam Enigmbox i TrickyTest2. Rozwiniesz widzenie przestrzenne, gdy rozwiążesz kilka kart w aplikacji Mekorama. Twórcza i rozwijająca zabawa dla ciebie, twego zespołu i rodziny to aplikacja Zgadnij co to? i Zgadnij co to 2? Na końcu usłyszysz bonus – gra DUAL stworzona przez Sebastiana Gosztyłę z Chicago. Duolingo [link] Memorise [link] Peak [link] Lumosity [link] Sudoku.com [link] Elevate [link] Enigmbox [link] TrickyTest2 [link] Mekorama [link] Zgadnij co to? i Zgadnij co to 2? [link] DUAL, jako bonus: [link]
pobierz 28.4 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 10 miesięcy temu
74. Murale zaczęły się w Gdańsku – Piotr Szwabe
Życie pod prąd, antysystemowość, poczucie wolności, wytrwałość i waleczność, to wartości Piotra Szwabe. Rozmawiamy o procesie tworzenia przez pryzmat gdańskiego osiedla – Zaspy. Patrzymy na galerię muralu oczami artysty malarza Piotra Szwabe. Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, jak to jest być malarzem? Czy jest to zawód czy profesja? Czy jako artysta można być wiernym kodeksowi wartości i osiągnąć sukces? Bo może sukcesem jest wyrażenie siebie nie zważając na ocenę innych? Piotr w rozmowie porównuje pracę malarza, do gry w tenisa: jesteś sam i walczysz sam. Mówi też o tym, że gdy zaczyna się coś nowego, to może się to spotkać z niezrozumieniem i obojętnością. Wspomina jak powstawała jedna z największych galerii muralu w Europie oraz malowanie podczas Festiwalu Monumental Art. Strona Piotra Szwabe i jego twórczość: [link] O Piotrze Szwabe w Wikipedii: [link] Obrazy Piotra Szwabe na sprzedaż: [link] Piotr Szwabe zaczynał od malowania muralów na węźle Kliniczna w Gdańsku: [link] Możecie obejrzeć murale na Zaspie poprzez stronę: [link] Zapraszam na spacery z przewodnikami, które koordynuje i organizuje Instytut Kultury Miejskiej: [link] Festiwal Monumental Art.: [link] Warto obejrzeć opowieść o Festiwalu Monumental Art.: [link] Instytut Kultury Miejskiej czuwał nad Festiwalem Monumental Art.: [link] Kto chce poznać Piotra Szwabe osobiście, może pójść na koncert do Klubu Plama (ul. Pilotów 11), 3 października (czwartek): [link] Kilka myśli, które padły w rozmowie z Piotrem Szwabe: W Polsce jest taki problem, że nie chwali ludzi, którzy zaczynali ruchy malarskie. Na zachodzie szanuje się prekursorów. Jeśli chodzi o Akademię Sztuk Pięknych, z założeń ideologicznych, zawsze byłem kontra tak zwanemu „akademizmowi”. Jesteśmy zbudowani z przeżyć. Polecam każdemu młodemu człowiekowi wyjazd za granicę. To dobrze robi na głowę. Musimy zrozumieć, że zawód artysty to profesja i wymaga zapłaty. W Polsce kupuje się obrazy, ale chce się zapłacić jak najmniej. Jeśli człowiek jest o czymś przekonany, że to, co robi ma wartość artystyczną, powinien nie zważać na ocenę, tylko iść dalej do przodu. Codziennie staram się być w swojej pracowni. To jest jak narkotyk. Warto mieć w życiu coś, co cię kręci. Mało ludzi chce studiować malarstwo. To jest cierpienie, gdy artysta tworzy coś, a nikt go nie rozumie. Temat murali się skomercjalizował. Wiele z nich powstaje pod konkretne zamówienie. Wolę oglądać fajne murale, niż pastelowe blokowiska. Jeśli człowiek nie będzie robił tego, do czego został powołany, to zmarnieje w tym życiu. By wyzwolić kreatywność, potrzebujemy twórczego fermentu.
pobierz 51.9 MB odcinki RSS iTunes www
Starsze
»
miodek