Ksiazki.audio

Sortuj: kategoriami | alfabetycznie
Tygodniuffki to audycje, które zdobyły największą popularność w ubiegłym tygodniu. Ranking audycji tworzony jest automatycznie na podstawie zainteresowania użytkowników
Opis: Podkast bloga ksiazki.audio z recenzjami audiobooków.
Data dodania: 2015-11-09 22:34:17
Data aktualizacji: 2019-01-20 17:10:15
Audycji w katalogu: 82
Stan: Aktywny :-)
opublikowany 10 dni temu
62 - Magia sprzątania
Witam w 62 odcinku podkastu o książkach mówionych czyli o audiobookach. W tym podkaście możecie posłuchać nie tylko mojej recenzji czy opinii o książkach, ale także ich fragmentów, które wybrałem. Te fragmenty pozwolą wam ocenić lektora. Dadzą wam też pewien wgląd w treść książki. Sprzątanie z pozoru wydaje się być czymś prostym. No bo przecież nawet dziecko potrafi pozbierać zabawki. Ale czy na pewno? Okazuje się, że ludzie (w tym ja) mają z tym ogromny problem. Autorka wskazuje na źródło tego problemu. Rzeczywiście chyba każdy z nas sam się uczył jak najlepiej sprzątać, a może jak najlepiej unikać tego niechcianego zajęcia. Czy więc sprzątanie jest łatwe czy trudne? Odpowiedź na to pytanie zależy od tego jak zdefiniujesz sprzątanie. Inne pytanie, które można sobie zadać dotyczy powracającego bałaganu. Bo czy warto sprzątać jeżeli bałagan i tak sam wróci? Właśnie to oferuje nam autorka. Nie naukę takiego zwykłego sprzątania, po którym bałagan wraca jak bumerang. Ona oferuje naukę takiego sprzątania, którego wynik będzie trwały. Niestety później autorka powiedziała coś, czego się wystraszyłem. Nie wyobrażam sobie takiego jednorazowego gruntownego sprzątania. Jedyna sytuacja, która by mnie do tego zmusiła to wyprowadzka. Wtedy trzeba wszystko spakować i przy okazji wyrzuca się niepotrzebne rzeczy. Może więc rację mają minimaliści proponujący spakownie wszystkich swoich rzeczy i potem rozpakowywanie tych, które potrzebujemy. Po jakimś czasie widać, że te nierozpakowane są po prostu niepotrzebne. O tej książce można posłuchać także w podkastach Z pasją o mocnych stronach odcinek 76, oraz The podcast odcinek 146. Szczególnie w tym drugim podkaście gdy Michał Śliwinski dyskutuje z Radkiem na temat tej książki na samym początku wytykają wszystkie dziwne rzeczy zawarte w tej książce. Autorka często mówi o energii w przedmiotach i innych rzeczach, które raczej odrzucają kogoś logicznie myślącego. Ja znalazłem parę błędów logicznych w argumentacji. Posłuchajcie tego: Autorka wyciąga wniosek, że sprzątanie przed egzaminem jest wynikiem tego, że bałagan przeszkadza w uczeniu się. Jest to jednak typowy przykład prokrastynacji. Gdy ktoś ma do wykonania niechciane zadanie, w tym wypadku uczenie się do egzaminów zacznie robić inne zadania, aby odłożyć w czasie to niechciane. Ludzie, którzy mają posprzątane pokoje gdy mają się uczyć do egzaminów znajdują inne zadania, aby odłożyć uczenie się. Czy więc warto przeczytać lub przesłuchać tą ksiązkę? Mogłoby się wydawać, że raczej nie będę do tego zachęcał. Jednak ta książka ma wiele fajnych rzeczy do przekazania. Problemem jest to, że autorka źle nazywa rzeczy. Po pierwsze ta książka nie mówi o sprzątaniu, ale o odgraceniu domu. Krótko mówiąc jak wyrzucisz niepotrzebne graty to sprzątanie będzie łatwiejsze. Łatwiejsze też będzie utrzymanie porządku. Tak więc moim zdaniem książka powinna się nazywać “magia odgracania domu” czy coś w tym guście. Po drugie autorka sprawdziła swoje metody w praktyce najpierw na sobie, a później także na swoich klientkach. Niestety przekazuje tą wiedzą wiążąc ją z filozofią wschodnią, energią w przedmiotach i innych bzdurach. Tak więc jeżeli przesłuchać tę ksiązkę i wyciągnąć z niej te praktyczne rady, a te religijne pominąć to może to być świetny poradnik. Na koniec kilka moich myśli na temat zagracania. Przez wieki ludzie żyli w świecie, w którym przedmioty materialne miały ogromną wartość. Nawet zepsute przedmioty. Nikt ich nie wyrzucał. Tylko bogaci mieli wiele przedmiotów. Niestety my żyjemy w czasach masowej produkcji, która sprawiła, że wszystko jest tanie. Ten pociąg do gromadzenia rzeczy, który mamy jest dzisiaj nieprzydatny, albo wręcz szkodliwy. Dzisiaj nie opłaca się gromadzić rzeczy, które prawie nic nie kosztują. Albo inaczej cena przechowywania tych rzeczy jest większa niż ich cena na rynku. Tak więc opłaca się czasami kupić coś na raz i wyrzucić, a potem kupić nowe i ponownie wyrzucić. Inna sprawa to pytanie czy takie działanie jest ekologiczne. Na pewno jednak pomoże to odgracić nasze domy. Do poprzedniego odcinka o Panu Samochodziku i Tajemnicy Tajemnic dostałem taki komentarz od pani Ewy: “Pan lektor brzmi jakby czytał to za karę. Jak zwykle super odcinek. Pan Samochodzik to również moje guilty pleasure”. W tamtym odcinku omawiałem jak kiepsko czyta lektor, w nowym nagraniu tego audiobooka. Dziękuję za pochwałę odcinka. Mam nadzieję, że ten też wypadł dobrze.    
pobierz 9.3 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 16 dni temu
61 - Pan Samochodzik i tajemnica tajemnic
Powodem mojej recenzji jest ukazanie się tego tomu w Audiotece. Ja co jakiś czas wracam do książek o Panu Samochodziku. Teraz miałem powód - ukazała się nowa interpretacja w audiobooku, a więc zabrałem się za słuchanie. Niestety sposób czytania Jacka Filipczyka nie przypadł mi do gustu. Słuchając czułem się jak był słuchał syntezatora mowy Iwona. Dlaczego lektor robi takie przerwy między słowami? Tego nie dało się słuchać. Odszukałem więc starsze nagranie w interpretacji Janusza Zadury. Od razu poczułem różnicę. Tego starszego nagrania w wykonaniu Janusza Zadury mogę słuchać z przyjemnością. To oczywiście sprawa gustu, ale uważam, że Jacek Filipczyk czyta jak automat podczas gdy Janusz Zadura naprawdę interpretuje. Próbuje czasem nawet trochę zmienić głos. Nie będę was jednak zanudzał moimi komentarzami na temat lektorów. Po prostu gdy będę załączał fragmenty audiobooka to powiem kto to czyta, a wy sami osądźcie, który lektor jest lepszy. Dlaczego ja wciąż na nowo słucham tych książek? Dla mnie to czasy młodości. Wprawdzie Pan Samochodzik i tajemnica tajemnic został wydany w 1975, kiedy ja miałem 6 lat, ale była to seria, w której się zaczytywałem jako nastolatek. Dziś słucham przypominając sobie tamte czasy słuchając ponownie tych książek. To były czasy komunizmu i pewnych rzeczy nie można było powiedzieć. Inne należało powiedzieć zgodnie z obowiązującą interpretacją historii. Tak jest właśnie w tej książce. Bieszczady to miejsce, które było widownią walk Polaków i Ukraińców. Później Ukraińców wysiedlono i gdy ja jako nastolatek chodziłem po Bieszczadach były tam zarośnięte drzewami puste wioski. Fajnie było się cofnąć do tych czasów i wspólnie z Baśką podróżować ponownie po tych miejscach. Wróćmy jednak do książki. Książki o Panu Samochodziku są napisane zawsze w formie pierwszoosobowej. Tutaj mamy odstępstwo. Oczywiście dalej śledzimy przygody Pana Tomasza, ale mamy także dziennik Baśki. Przypomina mi to trochę Lalkę, gdzie co któryś rozdział to pamiętnik Rzeckiego. W tej książce rozdziały 5, 9 i 13 to zapiski harcerza zatytułowane: “Z DZIENNIKA BAŚKI”. W tej części czyli w Dzienniku Baśki jest wykład profesora Hilarego na temat historii Bieszczad.   Niestety mamy tutaj trochę propagandy komunistycznej. Dla komunistów każdy ich wróg to faszysta. Tak więc ukraińscy nacjonaliści są nazywani faszystami. Generał Karol Świerczewski jest bardzo kontrowersyjną postacią. Był on Polakiem, który jednak walczył po stronie Armii Czerwonej w 1920 roku. Gdy więc został przez Stalina przydzielony do tworzącej się Armii Polskiej w ZSRR podczas II wojny światowej wielu uważało go za Rosjanina, a nie za Polaka. Ale to prawda co powiedziano w książce, że zginął podczas inspekcji w Bieszczadach. Błędna jest natomiast data. Świerczewski zginął 28 marca 1947 roku, a nie 28 maja. Główną jednak część książki stanowią przygody Pana Samochodzika. Mamy w książce oczywiście główny wątek przemytu ikon z terenów Bieszczad do Austrii. Jest jednak dodatkowy wątek. Pan Samochodzik dostaje psa. Sam mam psa. Uderza różnica jak się dziś traktuje psy, a jak to robiono w tamtych czasach. Np. wtedy nie było karmy dla psów i te dostawały ludzkie jedzenie. Sposób tresury psa, przez głównego bohatera też odbiega od tego co się dzisiaj stosuje. Największe wrażenie jednak robiło na mnie zamykanie psa w samochodzie latem. Oczywiście samochody wtedy nie były tak szczelne jak dzisiaj, a samochód Pana Samochodzika to coś w rodzaju namiotu, a więc może nie był to problem. Ale jednak, gdy słuchałem o zamykaniu psa w samochodzie trochę się buntowałam. Największe refleksje miałem jednak słuchając opisu diety psa. Przy tej okazji zastanawiałem się czy naprawdę trzeba psom kupować te specjalne produkty, które nam się reklamuje w telewizji? Czy może tak jak w tej książce wystarczy dawać mleko z  bułką, wołowinę czy gotowaną kaszę? Nie wiem, na pewno jednak nie będę podejmował takiej decyzji na podstawie tego co przeczytałem w książce przygodowej. W książce drukowanej jest kilka rysunków, które są opisane w audiobooku. Jednak najlepiej je zobaczyć. Dotyczy to szczególnie talizmanu, symbolu Jowisza czy kwadratu magicznego. Oczywiście nie ma tych rysunków zbyt wiele, a więc nie trzeba ich widzieć. Jednak muszę przyznać, że w wypadku tej książki drukowana wersja lub ebookowa troszeczkę zyskuje właśnie przez te rysunki. Dowiadujemy się ciekawych rzeczy na temat życia w komunizmie. Np. Tego, że nie zamykanie samochodu było karane mandatem i wielu innych rzeczy. Oczywiście dla tych, którzy pamiętają tamte czasy to po prostu przypomnienie. Dla innych lekcja historii. Oczywiście w tej książce historii jest bardzo dużo. Można dowiedzieć się sporo o ikonach o Złotej Uliczce w Pradze itd. W filmie na podstawie tej książki zmieniono sporo rzeczy. Film ten pod tytułem “Pan Samochodzik i praskie tajemnice” nakręcono w 1988. Najbardziej nie podobał mi się pojazd głównego bohatera. W tej części Pan Samochodzik może także latać. Poza tym zmieniono płeć psa. Być może w filmie jest używane prawdziwe imię psa, który grał. Poza tym mamy w filmie czeskie dzieci, które mówią po polsku. Jedną z postaci z książki. Chodzi o Helenę gra Jana Nagyová, znana z serialu Arabela. Helena jest córką znajomego Pana Samochodzika z Pragi. Jest też zwolenniczką Ruchu Wyzwolenia Kobiet. Jednak tamten feminizm z tamtych czasów to coś zupełnie innego niż ten współczesny. Wracając do filmu jest bardzo słaby. Aktorzy grają beznadziejnie i na pewno nie polecam filmu. Nawet Jana Nagyova jakoś zbrzydła i nie jest tak ładna jak była w serialu Arabela. Podsumowując. Ja polecam tą książkę. Gdy jednak chodzi o wybór audiobooka polecam raczej starsze nagranie Janusza Zadury niż to nowsze Jacka Filipczyka z wydawnictwa Liber Novus. Załączyłem jednak fragmentu obu. Być może wy będziecie mieli inne zdanie. Mnie u Jacka Filipczyka przeszkadzały te pauzy między słowami. Za to Janusz Zadura w moich oczach (albo raczej w moich) uszach wypada o wiele lepiej. Napiszcie mi może w komentarzu co wy sądzicie na ten temat oraz oczywiście co sądzicie o tej książce. Dziękuję wam bardzo za wysłuchanie tego 61 odcinka. Jest to pierwszy odcinek w 2019 roku. Myślałem o tym czy uda mi się nagrać jeden odcinek co tydzień, ale chyba raczej nie. Postaram się jednak nagrać jeden co dwa tygodnie, a więc spodziewajcie się 26 odcinków w 2019 roku. To był pierwszy z nich. Jeszcze raz dziękuję za wysłuchanie i do usłyszenia.
pobierz 17.9 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 20 dni temu
Podkast 60 - Wojna Kalibana
Dziś chciałabym zrecenzować drugi tom serii Ekspansja. Zajmijmy się najpierw tytułem. Pierwszy tom to “Przebudzenie Lewiatana”. Tym tytułowym Lewiatanem była protomolekuła. Podobnie jest tutaj. Tytuł drugiego tomu to “Wojna Kalibana”. Tym Kalibanem jest ponownie protomolekuła. Kaliban jest głównym antagonistą w ostatniej sztuce Williama Szekspira pt. “Burza”. Jest to naciekawszy koncept wykorzystywany wielokrotnie w literaturze fantastycznej. Kaliban był potworem, synem wiedźmy. Główny bohater Prospero zmusza go do wykonywania swojej woli, ale Kaliban się buntuje i próbuje zamordować swojego pana. Ten koncept wszedł także do fantastyki naukowej, gdzie rozważa się koncept szalonego naukowca i jego dzieła, które występuje później przeciwko ludziom. Pierwszym takim tworem był chyba Frankenstein. W naszych czasach najbardziej znane zastosowanie to chyba Skynet z filmów Terminator. W książkach z serii Ekspansja tym Kalibanem jest protomolekuła i jej wytwory. Ludzi chcieli użyć jej do swoich celów, ale ona jak Kaliban ze sztuki Szekspira wystąpiła przeciwko nim. Wróćmy jednak do książki “Wojna Kalibana” jest niestety bardzo wtórna. Autorzy kryjący się pod pseudonimem James S.A. Corey napisali ją według szablonu, który mieliśmy już w pierwszej książce. Przypomnę może, że w “Przebudzeniu Lewiatana” na samym początku poznajemy Juliette Andromedę Mao, która potem znika, a główni bohaterowie jej poszukują. W “Wojnie Kalibana” mamy znowu powtórkę z rozrywki. Na początku poznajemy Mei Meng. Ta dziewczynka znika, a Jim Holden zaczyna jej szukać. Mamy więc powtórkę z rozrywki, bo w pierwszym tomie Holden szukał Julie Mao. Wtórność nie kończy się na tym. W pierwszym tomie tym złym był Protogen, czyli wielka zła korporacja. Nie została ona jak się wydawało pokonana i pojawia się ponownie w postaci doktora Stricklanda, który przychodzi po Mei. Muszę powiedzieć, że czułem się oszukany. Przypomina mi to książki Dana Browna, który wszystkie je napisał według dokładnie tego samego schematu, który pojawia się w kolejnych książkach. Ciekawe czy i trzeci tom będzie kolejną kopią tego schematu. W pierwszym tomie podobała mi się postać Jima Holdena, który był takim Don Kichotem walczącym z wiatrakami. Niestety ta postać się nic nie zmieniła. To gość, który angażuje się w nieswoje awantury. Wybiera sobie którąś ze stron konfliktu i staje po jej stronie. W drugim tomie pojawiają się nowe postacie. Jeżeli oglądaliście serial to tam niektóre z nich można poznać już w pierwszym sezonie, choć w książkach pojawiają się dopiero w drugiej części. Jedną z takim postaci jest Marsjanka. Jest ona na placówce marsjańskiej naprzeciwko tej ziemskiej. Między Ziemią a Marsem nie ma wojny, ale stosunki są dość napięte. Gdy więc nagle żołnierze ONZ zaczynają biec w kierunku Bobbie i jej marsjańskich żołnierzy wydaje się, że to atak. I tutaj znowu mamy powtórkę sytuacji z pierwszego tomu. Tam zaraz na początku wydarzyło się dużo niepokojących rzeczy, a potem akcja przystopowała. Bohaterowie zabrali się za powolne rozwiązywanie tych zagadek. Podobnie jest tutaj. Tyle, że w drugim tomie jest więcej polityki. Tak więc politycy zabierają się za śledztwo i raczej nie zależy im na wynikach, bo idzie to dość wolno. W tym czasie czytelnik czyli ja się nudzi. Pozostaje obserwowanie universum i zastanawianie się czy tak będzie wyglądać przyszłość. Później poznajemy panią sekretarz ONZ. W serialu pojawia się ona już w pierwszym epizodzie. Przedstawiona jest jako mądrą babcia, która rządzi wśród niegrzecznych chłopców. Niestety taki feministyczny pogląd na władzę jest forsowany wielokrotnie w tej książce. Kobiety są mądre i nigdy się nie mylą, ale mężczyźni to duzi chłopcy, którzy mają mózgi pełne testosteronu. Takie opisy pojawiają się w powieści często. Może jeszcze jeden. Autorzy opisują Avasaralę jako inteligętną kobietę, która jak pająk rozrzuca sieci i pociąga za odpowiednie sznurki. W zasadzie jest autokratką, która pogardza innymi ludźmi w ONZ, a szczególnie mężczyznami. Ciekawe jest to, że gdyby mężczyzna zachowywał się w ten sposób byłby negatywnym bohaterem, ale kobieta autokratka jest ulubioną postacią wielu czytających te książki czy oglądających serial. Później Avasarala zawierza Bobbie wszystkie swoje tajemnice choć przecież należą one do przeciwnych obozów. Bobbie okazuje się jednak być lojalna, a tym zdrajcą okazuje się mężczyzna. Muszę powiedzieć, że męczy mnie taka niechęć do własnej płci. Tym bardziej to dziwne, że obaj autorzy to mężczyźni. Nie wiem, czy ma to być ukłon wobec walczącego feminizmu? Ta seria to ma też być swego rodzaju political-fiction. Autorzy umieszczają akcję serii 200 lat po naszych czasach. Autorzy nie znają historii, a więc nie zna jej także ich bohaterka. W pewnym momencie mówi ona o historii Afganistanu i Indii. Brytyjczycy nie zostali wyrzuceni, sami odeszli i przekazali władzę Hindusom. Dzięki temu do dziś Indie należą do Commonwealth of Nations, czyli organizacji państw, które były w przeszłości koloniami brytyjskimi. Takie zdania w ustach Avasarali podważają jej mądrość, nie mówiąc o autorach, którzy takimi kwiatkami pokazują, że nie mają pojęcia o przeszłości i raczej trudno sobie wyobrazić, że potrafiliby przewidzieć przyszłość. Autorzy opisują niepodległego Marsa. Jak do tego doszło? W zasadzie nie mamy wielu faktów, ale krótko mówiąc populacja naukowców żyjących tam zbuntowała się, a Ziemia uznała ich niepodległość. Wydaje się to niemożliwe. Dlaczego tak twierdzę? Ziemia skolonizowała Marsa zanim wymyślono napęd Epstein. Tak więc można tylko sobie wyobrazić ile kosztowało przetransportowanie tylu ludzi i sprzętu na czerwoną planetę. Mam teraz uwierzyć, że nagle wszyscy Marsjanie postanowili uzyskać niepodległość, bo zapałali nienawiścią do Ziemi. Przecież każdy z tych ludzi miał rodzinę na Ziemi. Wprawdzie z czasem byli to pewnie coraz dalsi kuzyni, ale przecież na Marsa przybywały na pewno też nowe osoby. Niektórzy powołują się tutaj na historię i uzyskanie niepodległości przez Stany Zjednoczone. Przypomnijmy jednak, że tylko mały procent Amerykanów chciał niepodległości. Nie mieli oni armii, ani środków by walczyć. Wygrali dlatego, że zyskali sojusznika w postaci Francji. Interesem tego kraju było osłabienie Anglii, a więc wspierali oni niepodległość USA. Bez Francuzów i Lafayette’a nigdy nie uzyskaliby tej niepodległości. Sytuacja Marsa była identyczna. Powiedzmy, że jakieś jednostki tam chciały niepodległości. Nie mogli to jednak być wszyscy. Marsjanie w tamtym momencie nie mieli też wojska. Nie było też sojusznika w postaci wroga Ziemi, bo ta była zjednoczona. Tak więc oderwanie się Marsa było niemożliwe, bo większość ludzi wcale by tego nie chciała, a gdyby nawet było to niewykonalne, bo Marsjanie nie mieli ani siły, ani żadnego sojusznika. Powiedzmy jednak, że im się udało. Ich kopuły na Marsie były tak delikatne, że wystarczyłoby parę bomb, aby zniszczyć tę zbuntowaną kolonię. Autorzy jednak twierdzą, że Marsjanie kupili sobie niepodległość w zamian za napęd Epsteina. Jakoś trudno mi to sobie wyobrazić pamiętając, że to ziemia sponsorowała laboratoria na Marsie. Takich nieprzemyślanych rzeczy jest pełno w tych książkach. Gdy autorzy zbudują świat, którego nie przemyśleli lepiej jest gdy milczą na temat szczegółów, bo gdy zaczną je wyjawiać okaże się, że nie mają pojęcia o historii, ekonomii, socjologii itd. Tyle może moja krytyka. Ja raczej nie zachęcam do czytania, ale wiem, że zarówno serial jak i książki mają swoich fanów. W zasadzie w gronie moich znajomych jestem jedyną osobą, której się ta seria nie podoba. Tak więc raczej jestem w mniejszości. Jak już wspomniałem dziś koniec 2018 roku. Niedługo pewnie zaczną strzelać. Mój biedny pies od paru dni bierze leki uspokajające. Tz. my mu je dajemy ukryte w parówkach. Mam nadzieję, że przeżyje jakoś tego sylwestra. Niemniej koniec roku, a więc może jakieś podsumowanie. W tym roku nagrałem 24 audycje. Były dwa wywiady. Jeden z Jakubem Pawełkiem autorem serii “Przymierze”. Drugi z Tomaszem Agenckim autorem podkastu “Wieści pominięte”. Był też trzeci wywiad - czyli rozmowa 8 podkasterów z Wysp, którą prowadziłem. Nagrałem też trzy audycje wraz z Rafałem Jasińskim, którego poznałem w Northampton. On także zaprosił mnie do swojego podkastu. W 2017 roku było 14 audycji. W 2016 - 13 audycji. W 2015 - 9 audycji. Widać tendencję wzrostową (9, 13, 14, a teraz aż 24). Zobaczymy czy w 2019 uda mi się to pobić. A więc do usłyszenia w 2019.
pobierz 19.1 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 2 miesiące temu
Podkast 59 - Wielki marsz
Stephen King to jeden z moich ulubionych autorów. Niestety ostatnie jego książki są bardzo słabe. A przecież nie tak dawno czytałem “Pod kopułą” oraz “Dallas 63”. To były arcydzieła. To co szczególnie lubię u Kinga do postacie. Powieść “Pod kopułą” to po prostu historia zamkniętych ludzi, ale King potrafił zbudować tak świetne postacie, że słuchałem tego z zapartym tchem. Podobnie jest z książką o której chciałbym wam dzisiaj trochę opowiedzieć. Ciekawe dlaczego King pisał pod pseudonimem. Na pewno nie powinien wstydzić się tej książki. Co ciekawe właśnie “Wielki marsz” jest pierwszą książką, którą King napisał. Oczywiście nie jest pierwszą książką, którą wydał. Według autora napisał “Wielki marsz” na przełomie 1966 i 67. Jednak jego pierwszą opublikowaną powieścią była Carrie w 1974, a “Wielki marsz” opublikował dopiero w 1979 i to pod pseudonimem. Tym bardziej jestem pod wrażeniem. “Wielki marsz” to debiut literacki! I to jaki debiut! Jest to historia 100 chłopców, którzy idą w tytułowym “Wielkim marszu”. Zwycięzcą zostaje ostatni żywy uczestnik. Reguły są dość proste - należy utrzymać stałą prędkość. Gdy ktoś zwolni, lub się zatrzyma dostaje trzy upomnienia i potem zostaje zabity. Głównym bohaterem jest Garraty. Przywozi go matka. Od samego początku autor dawkuje nam informacje. Nie wiemy wiele o Garratym. Niewiele też wiemy o świecie, w którym chłopcy biorą udział w takim marszu. Przy okazji znalazłem tutaj błąd w nagraniu audiobooka. Ray mówi do matki: “To mój pomysł, mamo, nie twój”, w audiobooku jednak słychać: “To twój pomysł, mamo, nie twój”. Oczywiście był to pomysł syna, od którego matka chciała go odwieźć, ale się jej nie udało. Nad całym marszem czuwa Major. Co jakiś czas słyszymy różne wskazówki, które dostali uczestnicy. Np. aby nie marnować niepotrzebnie energii. Podstawowa zasada to iść 6 kilometrów na godzinę. Garraty ma najwięcej kibiców, bo przechodzą przez jego strony. Osobnym tematem są kibice. Uczestnicy marszu ich potępiają, za obserwowanie śmierci. Sami jednak też kiedyś byli widzami. Myślę, że tutaj autor wskazuje na nas czytelników. Bo przecież krytyka ludzi obserwujących taki marsz to też subtelna krytyka czytelników, którzy o tym czytają. Powoli poznajemy innych uczestników marszu. Z jednej strony trochę sobie pomagają, ale z drugiej strony zwycięzcą będzie ostatni z nich, a więc pomaganie raczej nie jest w interesie nikogo. Mimo wszystko chłopcy współpracują ze sobą. Tworzą grupy. Poznają się. Z czasem dowiadujemy się o nich coraz więcej. Coraz więcej też wiemy o świecie. Jest to świat podobny do naszego, a jednak inny. Świat, w którym żyją ci chłopcy to dystopia. Jednak dla nas najważniejszy jest marsz i jego uczestnicy i na tym koncentruje się autor. Chłopcy rozmawiają ze sobą, przekazują sobie wieści. Obserwują się nawzajem. Powstają przyjaźnie, dochodzi też do wrogości. Historia jest prosta wyrusza stu, dochodzi tylko jeden. Jednak King wtrąca opowiadania o przeszłości, marzenia, przemyślenia itd. Ja przebiegłem już trzy razy maraton. Gdy słuchałem tej książki przypominały mi się własne momenty walki z sobą. Także te momenty, kiedy człowiek czuje, że coś się dzieje z jakąś częścią ciała i skupia się na niej. Wszystko to mamy także tutaj. Oczywiście w maratonie jest łatwiej, bo biegacze sobie pomagają, w wielkim marszu też trochę, ale wygrać może tylko jeden, a więc pomoc innym raczej nie pomaga, a wręcz przeciwnie wydłuża wyścig. Odnajdywałem w tej książce znane mi momenty z własnego biegania. Wprawdzie chodzenie nie wydaje się tak trudne, a jednak. Gdy, któryś z chłopców dostaje ostrzeżenie napięcie rośnie, gdy dostał już trzecie sięga zenitu. Audiobook trwa prawie 10 godzin i z trudnością się od niego odrywałem. Gdy pojawiła się w audiotece zapytałem znajomych z Readers Initiative czy warto przeczytać. Sebastian napisał mi: “Czytałem dawno temu. Jedyne co pamiętam, to okrucieństwo przedstawiane w tej książce. Z tego co pamiętam ksiażka była dosyć krótka i szybko się czytało, więc nawet z tego względu możesz siegnąć”. Audioteka daje możliwość posłuchania godzinki bez kupowania. Tak więc zrobiłem. Po tej godzinie jednak musiałem kupić audiobooka tak mnie wciągnęło. Tak jak napisał mi Sebastian, książka jest krótka i czyta się ją, albo słucha bardzo szybko. Mam wrażenie, że King swoje najlepsze dzieła napisał w przeszłości, a to właśnie jedna z nich. Jest to raczej męska książka. Bohaterami są sami chłopcy. Zaczynają bieg i w pewnym sensie dorastają szybko podczas jego trwania. Tak więc jest to także powieść o dorastaniu, młodzieńczych wyborach, relacjach damsko-męskich itd. Język jest momentami dość wulgarny, ale bez przesady. Za to przemyślenia bohaterów trzymały się mnie długi czas. Ten marsz jest swego rodzaju alegorią życia. I stawia pytania: czy warto się wysilać? A może lepiej się poddać? Czy nagroda jest rzeczywiście tego warta? Każdy z nas jest w takim wyścigu, każdy z nas kiedyś upadnie i nie wstanie. Póki to jednak nie nastąpi idziemy dalej opowiadając sobie historyjki, które umilą nam tą drogę. Tak robili chłopcy z “Wielkiego marszu”. Czymś takim jest też ta książka - jest historyjką, która umili nam nasz własny marsz w kierunku końca. Czy my zostaniemy tym “Last Man Standing” okaże się na końcu. Dziękuję wam za wysłuchanie do końca. Powieść oczywiście polecam. Szczególnie w formie audiobooka. Na dzisiaj to by było na tyle, a więc od usłyszenia w następnym odcinku.
pobierz 15.4 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 2 miesiące temu
Podkast 58 - Lalka (dyskusja)
Witam was serdecznie w 58 audycji podkastu poświęconego audiobookom. Dziś zapraszam do zapowiadanej już mojej dyskusji z Rafałem Jasińskim, którego może znacie z podkastów Strefa Mroku oraz Readers Initiative. W tej audycji zakończymy nasz mały projekt poświęcony trzem klasycznym utworom, które łączy wątek mężczyzny starającego się zdobyć kobietę z wyższej sfery. Te powieści to: “Wielki Gatsby”, którego omówiliśmy w odcinku 54, “Przeminęło z wiatrem”, które omówiliśmy w odcinku 55 i 56. Teraz przyszła kolej na “Lalkę”. Kilka moich myśli zawarłem w odcinku 57, a dziś odcinek 58 czyli nasza dyskusja. Staraliśmy się dobrze przygotować. Rafał zaczął czytać nawet biografię Prusa. Niestety nie obyło się bez małych omyłek. Kilka z nich sprostuję na końcu, a za inne z góry przepraszam. W odcinku omawiamy: Przemijająca sława - 9:05 Wątki biograficzne w książce - 12:30 Doskonały opis uczuć - 16:00 Studenci - 20:00 Dzieciństwo - 23:00 Porównanie Scarlett i Izabeli - 26:00 Porównanie Retha i Wokulskiego - 29:00 Znajomość angielskiego - 33:00 Humor - 36:00 Plan powieści - 38:00 Działalność charytatywna - 49:00 Niewolnictwo a bieda - 52:00 Ekonomia - 1:00:00 Wychowanie panien - 1:10:00 Audiobooki i lektorzy 1:20:00 Żydzi 1:25:00 Serial 1:27:00 Plany na przyszłość - 1:40:00 W audycji pomyliłem nazwisko bohatera, o który Prus miał proces. Chodziło o Mraczewskiego, który wcześniej nazywał się Moraczewski. W Kurierze codziennym zakończono druk I tomu i nastąpiła miesięczna przerwa. Wtedy właśnie na skutek procesu sądowego autor postanowił zmienić to nazwisko z Moraczewskiego na Mraczewskiego. Fragmenty audiobooka w tym odcinku pochodzą z mojej ulubionej wersji audiobooka. Jest to wersja z czterema lektorami, albo trzema lektorami i jedną lektorką. Czytają: Tomasz Bielawiec (Narracja i postaci drugoplanowe), Jacek Król (S. Wokulski), Jan Wojciech Krzyszczak (I. Rzecki), Katarzyna Skoniecka (I. Łęcka). Jeżeli chodzi o serial to najmniej pasuje mi do niego Małgorzata Braunek, która grała Izabelę Łęcką. Bardziej mi do tej roli pasowała Beata Tyszkiewicz, która grała w pierwszej adaptacji filmowej z 1968 roku. Mimo wszystko wolę serial z 1977 roku. Rafał Jasiński - podkasty: Strefa Mroku (z Jackiem Rokoszem) [link] Readers Initiative (z Michałem Sobieszkiem) [link]
pobierz 84.1 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 2 miesiące temu
Podkast 57 - Lalka (książka i serial)
Witam was w 57 odcinku poświęconemu “Lalce” Bolesława Prusa. Od dawna chciałem nagrać taki odcinek. Niestety nie udało mi się nikogo do tego namówić, a więc zacząłem zbierać fragmenty audiobooka i serialu do tego audycji. Wtedy Rafał z podkastu Readers Initative zgodził się wziąć udział w takiej dyskusji na temat “Lalki”. Będziemy naszą rozmowę nagrywać w najbliższą niedzielę, czyli 25 listopada 2018 roku. Co jednak zrobić z materiałem, który przygotowałem dotychczas. Postanowiłem go nagrać przed nasza rozmową. Tak więc to co za chwilę usłyszycie to pierwszy odcinek planowanej serii o “Lalce” Prusa. Planowalem zrobić około 10 odcinków, które pokrywałyby swoją treścią odcinki serialu. Tak więc ten pierwszy planowany odcinek to głównie treść z pierwszego odcinka serialu. Zapraszam więc do wysłuchania. Jedną z powieści, które słucham wciąż na nowo jest “Lalka” Bolesława Prusa. Wracam do tej książki średnio co dwa, trzy lata. Aby sobie urozmaicić słuchanie wybieram różne interpretacje. W tym odcinku zaprezentuje wam fragmenty audiobooka czytanego przez Jarosława Gajewskiego. Będę też mówił sporo o ekranizacji. Szczególnie tej serialowej z 1978 roku. Książka to dzieło wybitne. Serial jest niemal tak samo dobry jak powieść, a to dzięki świetnym kreacjom. Szczególnie wybija się Bronisław Pawlik, który gra Rzeckiego. Ale co jest tak wybitnego w tej powieści? Historia wydaje się dość prosta. Kupiec Wokulski stara się o rękę arystokratki Łęckiej. Jednak to tylko pretekst. Ta historia wciąga czytelnika, a autor przedstawia mu wtedy cały kalejdoskop postaci. Ta książka ma przynajmniej trzech głównych bohaterów czyli Wokulskiego, Rzeckiego i Łęcką. Jest w niej jednak mnóstwo innych postaci, szczególnie mieszkańców Warszawy. I właśnie od nich zaczyna się powieść. Wśród tych gości najgłośniejsi są Pan Deklewski oraz radca Węgrowicz. Dołącza do nich ajent handlowy Szprot. Węgrowicz wyjaśnia mu dlaczego uważa Wokulskiego za wariata. Te dwie postacie - radca Węgrowicz i ajent Szprot będą się pojawiać w powieści także później. Co też ciekawe pojawiają się w niej na samym końcu. Dlaczego to jest ważne? Ludzie ci prezentują zupełnie inną postawę życiową niż Wokulski czy Rzecki. To ludzie, którzy są zadowoleni ze swojej pozycji. Ich cel życia to rozkoszowanie się piwem i znajdowanie jego nowych gatunków. W książce mamy postać Wokulskiego, który się miota zdążając do różnych celów - najpierw nauki, potem niepodległości, pracy społecznej, a w końcu miłości. Z kolei Rzecki jest wierny jednej idei całe swoje życie. W tym czasie ludzie tacy jak Szprot i Węgrowicz odkrywają nowy gatunek piwa. I to właśnie radca Węgrowicz odpowiada na pytanie doktora Szumana na samym końcu książki. Gdy braknie już i Rzeckiego, i Wokulskiego, Ochocki ma wyjechać doktor Szuman pyta “kto zostanie?” Jednym z odpowiadających jest właśnie radca Węgrowicz. W serialu doktora Szumana gra Włodzimierz Boruński, a Szlangbauma Piotr Fronczewski. Ta scena jest lekko zmieniona, na pytanie Szumana odpowiada agent Szprot. To taka mała zmiana, która w zasadzie nie ma znaczenia. Te poboczne postacie wydają się być tłem. Dają jednak kontrast. No bo czy miał rację Rzecki, który całe życie czekał na kolejnego Napoleona? Albo czy słusznie robił Wokulski goniąc wciąż za inną rzeczą? Czy racji nie mają właśnie tacy ludzie, którzy po prostu biorą to co życie daje i cieszą się małymi przyjemnościami takimi jak picie nowego gatunku piwa? Chce się odpowiedzieć, że nie, że przecież tacy jak Rzecki czy Wokulski zmieniają świat. Czy jednak im samym przynosi to szczęście? Deklewski i Węgrowicz uważali, że błędem jest zmiana fachu. Jeszcze większym błędem jest brak szacunku do darów łaskawej fortuny. Dla tych ludzi życie polegało na zdobyciu pewnego dochodu, a potem trzymaniu się go i rozkoszowaniu się przyjemnościami życia. Wcześniej czytaliśmy o ludziach uczęszczających do tej jadłodajni. Autor wymienia tam między innymi “posiadaczy kamienic bez zajęcia”. Chodzi o ludzi, którzy mają tak zwany dzisiaj pasywny dochód. Nie muszą pracować, bo posiadana przez nich kamienica ich utrzymuje. Do takich osób można zaliczyć Wokulskiego, którego krytykują. Ma on sklep, a w nim Rzeckiego, któremu może wszystko to powierzyć. W zasadzie nic nie musi robić. Mógłby przychodzić do tej jadłodajni i pić piwo. On jednak wszystko zaryzykował. I to kolejny raz mając fach on szuka czegoś, co jest poza jego zasięgiem. W tej pierwszej scenie jeszcze nie wiemy co to jest. Jego przyjaciel Rzecki myśli, że to niepodległość Polski. Szybko się jednak okazuje, że tym celem jest kobieta z wyższych sfer. W kolejnej scenie zarówno w książce jak i w serialu poznajemy Rzeckiego oraz inne osoby pracujące w sklepie. Opis pokoju Rzeckiego dużo mówi o nim samym. Ten pokój świadczy o tym, że jego właściciel nigdy się nie zmienił. Dalej żyje w przeszłości. Świadczą o tym np. lichtarze do świec, czy szczypce do knotów. Wtedy w powszechnym użytku były już lampy naftowe. Rzecki jednak dalej posiada te niepotrzebne przedmioty z przeszłości. Już tymi pierwszymi słowami autor przedstawia nam człowieka, który nie pasuje do współczesności. W filmie doktor Szuman nazywa Rzeckiego ostatnim romantykiem. Wiele o nim mówi rozmowa z jednym z subiektów - z Klejnem. Rzecki wierzy, że pojawi się kolejny Bonaparte. Tymczasem ludzie mają już inne idee. Dziś wielu zapomniało o tym co przyniosła rewolucja francuska, a Bonaparte rozsiał po całej Europie. Pierwszy raz ludzie zaczęli myśleć o równości, np. równym dostępie do stanowisk, o równości niezależnie od rasy, pierwszy raz Żydów zaczęto traktować jak zwykłych obywateli. Oczywiście Bonaparte dość szybko skończył swoją karierę, a rzeczy próbowały wrócić na stare tory. Do stanowisk potrzebne było ponownie urodzenie, a Żydów ponownie zaczęto uważać za gorszych. Jednak te idee pozostały w sercach ludzi takich jak Rzecki. Socjalizm może wydawać się czymś innym, ale tak naprawdę jest to kontynuacja rewolucji francuskiej oraz praw, które wprowadzał Bonaparte. To wyobcowanie jeszcze bardziej widać podczas rozmowy z innym subiektem. W serialu Rzeckiego gra Bronisław Pawlik, a Lisieckiego - Wojciech Pokora. Z tej rozmowy dużo wynika. Rzecki żyje sklepem i nic więcej mu do życia nie jest potrzebne. Mieszka zaraz obok i całe dnie spędza właśnie w sklepie. Wieczorami nie ma co robić. Lisiecki oprócz pracy ma życie towarzyskie. Po chwili do sklepu wpada spóźniony Mraczewski, Lisiecki staje w jego obronie. Rzecki w złości wyjawia, że nigdy nie “latał za spódniczkami”. Ten człowiek w oczach Lisieckiego to stary niedołęga, który niczego w życiu nie osiągnął. W serialu Mraczewskiego gra Jan Englert, Kleina - Stefan Friedmann, Lisieckiego - Wojciech Pokora, a Rzeckiego Bronisław Pawlik. Jak już wspomniałem w książce jest troje głównych bohaterów. Najwcześniej poznajemy Rzeckiego. Jego przyjaciel Wokulski wyjechał na wojnę turecką, a więc stary subiekt zaczął pisać pamiętnik. W serialu pamiętnik pojawia się jednak dopiero po powrocie Wokulskiego w drugim odcinku. Rzeckiego gra jak już wspomniałem Bronisław Pawlik. Stary subiekt czyli Ignacy Rzecki ma dwie pasje sklep i politykę. Ciekawe jest to co mówi o politykach. Dziś mało kto wie kto to był Palmerston. Z Bismarckiem jest może trochę lepiej, ale pewnie niewiele. Ciekawe jest to, że Rzecki zauważa przemijającą sławę pewnych polityków, ale nie stosuje tej zasady do dynastii Bonaparte’ów. To by było na tyle. Więcej będzie w następnym odcinku, gdzie będziecie mogli posłuchać nie tylko mnie. Zebrałem kilka kwestii o które będę chciał zapytać Rafała, ale rozmowa może nas zaprowadzić w innych kierunkach. Myślę, że fajnie byłoby porozmawiać o podobieństwach pomiędzy Scarlett i Izabelą. Wprawdzie różnią się wiekiem jednak dla obu piękny ubiór to było coś najważniejszego w życiu. Obie też znalazły się na krawędzi. Na początku lalki ciotka tłumaczyła Izie ich sytuację i to proponowała małżeństwo jako wyjście z tej sytuacji. Tutaj mamy różnice. Izabelę odstręczało takie małżeństwo ze starszym człowiekiem, Scarlett sama się na to zdecydowała. Mimo wszystko jednak Izabela nie została zmuszona do tak radykalnych decyzji. I tutaj mamy ciekawe podejście Retta i Wokulskiego. Rett pozwolił Scarlett upaść na dno, podczas gdy Wokulski uchronił Łęcką od tego. Wydaje mi się, że obaj popełnili błąd - Scarlett już nigdy nie pozbyła się strachu głodu, a Łęcka nie doceniała pomocy Wokulskiego. Niemniej ten ostatni postąpił chyba najuczciwiej, bo pozwolił jej wybrać nie zmuszając jej zbytnio sytuacją. Inna ciekawa myśl warta przedyskutowania to porównanie sytuacji niewolników z “Przeminęło z wiatrem” z losem głodujących Warszawiaków na Powiślu opisanych w “Lalce”. Wydaje mi się też, że arystokracja, która żyła nie pracując bardzo przypomina wielu dzisiejszych ludzi. W krajach zachodnich wiele osób żyje sobie nie mając większych problemów na pozimie, który miała arystokracja opisana w “Lalce”. Takie osoby prowadzą puste i bardzo udawane życie. Życie nie mające większego sensu. To kilka moich przemyśleń, ale jak już wspomniałem nie mam sztywnych planów na niedzielną dyskusję. To jest właśnie wspaniałe w rozmowach, że nie wiadomo gdzie nas poniosą. Ja mogę zaplanować przemówienie. Jednak rozmowę można zaplanować tylko w części. Nie będę już przedłużał. Dziękuję za wysłuchanie do końca. Zapraszam do kolejnego podkastu, gdzie wraz z Rafałem będę kontynuował temat “Lalki” Bolesława Prusa. A więc do usłyszenia.
pobierz 18.3 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 2 miesiące temu
Podkast 56 - Przeminęło z wiatrem (dodatkowe przemyślenia)
Po dyskusji z Rafałem w ostatnim odcinku przyszło mi do głowy kilka dodatkowych myśli. Chciałbym się dziś z wami podzielić moimi przemyśleniami na temat feminizmu, sytuacji kobiet w przeszłości, oceniania innych ludzi, konfliktu pokoleń, literatury postapokaliptycznej i wielu innych tematów. Wszystko oczywiście w oparciu o "Przeminęło z wiatrem". W tym odcinku też załączyłem kilka fragmentów audiobooka.
pobierz 14.3 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 2 miesiące temu
Podkast 55 - Przeminęło z wiatrem
Kontynuujemy wraz z Rafałem Jasińskim cykl trzech wielkich dzieł literatury klasycznej. Tym razem wzieliśmy na warsztat "Przeminęło z wiatrem". Nasza dyskusja dotyczyła w dużej mierze tła historycznego i tego czy kwestia niewolnictwa została dobrze przedstawiona w tej powieści. Oczywiście rozmawialiśmy także o bohaterach oraz porównywaliśmy ich z tymi z Lalki i Wielkiego Gatsbiego. Podkast oprócz naszych komentarzy zawiera także fragmenty audiobooka, słuchowiska oraz ścieżki dźwiękowej z filmu. Rafał Jasiński - podkasty: Strefa Mroku (z Jackiem Rokoszem) [link] Readers Initiative (z Michałem Sobieszkiem) [link]
pobierz 97.2 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 3 miesiące temu
Podkast 54 - Wielki Gatsby
W dzisiejszym odcinku wraz z Rafałem Jasińskim omówiliśmy wielkie dzieło klasyki czyli "Wielkiego Gatsbiego". Ta audycja to nasza dyskusja. Próba porównania tej książki do dwóch innych czyli do "Przeminęło z wiatrem" oraz do "Lalki". Będzie też kilka fragmentów audiobooka. Rafał Jasiński - podkasty: Strefa Mroku (z Jackiem Rokoszem) [link] Readers Initiative (z Michałem Sobieszkiem) [link]
pobierz 55.0 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 4 miesiące temu
53 - Minikonferencja polskich podkasterów na Wyspach
Zapraszam do wysłuchania minikonferencji polskich podkasterów na wyspach czyli w UK i Irlandii. Poruszyliśmy głównie temat podkastowania i emigracji oraz tego jak jedno wpływa na drugie. Poniżej znajdziesz linki do wszystkich wymienionych podkastów oraz wydarzenia, o którym mówiliśmy. Zapraszam do wysłuchania. Arkadiusz Tredowski BookBusters [link] Damian Paluch Fantasmagieria - podkast o grach wideo [link] Grzegorz Futyma Biznes Cafe [link] Marek Jankowski Mała Wielka Firma [link] Piotr Zagórowski Tato Na Wyspach Magis [link] Piotr Wiejaczka PODCAST PROFESORA LENIUCHA [link] Rafał Jasiński - podkasty: Strefa Mroku (z Jackiem Rokoszem) [link] Readers Initiative (z Michałem Sobieszkiem) [link] i ja, Piotr Borowski - moje podkasty: Książki mówione [link] Historia wg Dzieci [link] Pod koniec podkastu mówiliśmy o spotkaniu w Biznes Cafe #5: [link]  
pobierz 73.5 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 4 miesiące temu
Podkast 52 - audiorecenzja: Marcin Kozera
Maria Dąbrowska - Marcin Kozera (audiorecenzja opowiadania)
pobierz 11.0 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 5 miesięcy temu
Podkast 51 - recenzja The Expanse
Witam w 51 audycji podkastu ksiazki.audio. Ja nazywam się Piotr Borowski i dziś będę mówił tylko o jednej książce, a w zasadzie audiobooku, ale za to zekranizowanej książce. Tak więc będę mówił zarówno o audiobooku jak i o serialu opartym na książce. W zasadzie nie planowałem tego podkastu, ale zostałem zaproszony na rozmowę o tej serii oraz ekranizacji i postanowiłem się trochę przygotować. Znalazłem parę ciekawych rzeczy i myślę, że niezależnie od tego czy uda mi się wziąć udział w podkaście na którego nagranie zostałem zaproszony nagram coś własnego. Tak więc nawet jak mnie tam nie będzie uczestnicy będą mogli się odnieść do moich opinii. O jakim podkaściem mówię? Ostatnio wziąłem udział w nagraniu podkastu “Readers Initiative”. Mówiliśmy o książkach poświęconych II wojnie światowej. W notatkach umieszczę link do 15 odcinka.
pobierz 18.8 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 5 miesięcy temu
Podkast 50 - recenzje podkastów
W 50 audycji zapraszam do wysłuchania czterech audiorecenzji czterech podkastów:  Trójka - Raport o stanie świata;  W drodze do pracy;  Nocne Radio - Sprawdzam;  Niebezpiecznik.pl - Na Podsluchu
pobierz 15.7 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 7 miesięcy temu
Podkast 49 - wywiad z Marcinem Kądziołka
Zapraszam do wysłuchania wywiadu z Marcinem Kądziołka. Jego wydawnictwo “Złote myśli” specjalizje się w poradnikach. Rozmawialiśmy o bieganiu, programowaniu, stosowaniu raz z poradników itd. Zapraszam do audycji. podkasty: [link] [link] wydawnictwo Złote myśli: [link]
pobierz 56.5 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 7 miesięcy temu
Podkast 48 - recenzje audiobooków
Przemysław Słowiński - Humor z zeszytów szkolnych (Jacek Kiss);  Radek Kotarski - Włam się do mózgu;  S.J. Scott, Barrie Davenport - Uporządkuj swój umysł. Jak pozbyć się negatywnych myśli, odnaleźć spokój i szczęście (Konrad Makowski);  Katarzyna Puzyńska - Nora (Laura Breszka)
pobierz 13.2 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 8 miesięcy temu
Podkast 47 - recenzja zbioru opowiadań - Zabójczy pocisk
Rafał Bielski “Skąd się bierze zło?” Łukasz Orbitowski “Stalowa. Baśń” Remigiusz Mróz “Hakowy” Jakub Małecki “Puch” Joanna Opiat-Bojarska “Przeznaczenie” Wojciech Chmielarz “Telefon” Olga Rudnicka “Byle do lata” Katarzyna Puzyńska “Wszędzie krew” Marta Guzowska “Plan B” Magdalena Knedler “Jadzia Markowska” Bartosz Szczygielski “Sprawiedliwość dla wszystkich”, “Zero, zero osiem” Ryszard Ćwirlej “Kto się boi Czarnej Wołgi?” Robert Małecki “Kosa” Małgorzata Rogala “Córka Koryntu i prawiczek” Marta Matyszczak “Trup, którego nie ma” Tomasz Siekielski “Że cię nie opuszczę aż do śmierci”
pobierz 22.8 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 8 miesięcy temu
Podkast 46 - recenzje podkastów
Recenzja czterech podkastów: 1. Antyweb Po Godzinach 2. Daj głos 3. Jak żyć w necie? 4. Potterologia
pobierz 10.2 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 9 miesięcy temu
Podkast 45 - recenzje audiobooków
Witam w 45 audycji podkastu bloga ksiazki.audio. Jak zwykle zrecenzuję cztery audiobooki. Jeżeli lubicie ten podkast proszę o pozytywne opinie w iTunes. Link do bloga i do iTunes będą w notatkach. Teraz przejdźmy do recenzji. Zbigniew Nienacki - Pan Samochodzik i templariusze (Jacek Filipczyk) Eliza Piotrowska - Wojtek. Żołnierz bez munduru (Krzysztof Gosztyła) Łukasz Wysocki - Jarosław Kaczyński. Portret bezstronny (Łukasz Knopek) Lee Child - Nocna runda (Tomasz Sobczak) Dziękuję wam za wysłuchanie tej audycji. Mam nadzieję, że któryś z proponowanych audiobooków przypadł wam do gustu. Mogło się też tak stać, że dzięki załączonym fragmentom albo moim komentarzom postanowiliście nie kupować. To chyba znaczy, że moja audycja pomogła wam zaoszczędzić pieniądze. Jak by nie było, jeżeli podoba się wam podkast to proszę o pozytywne opinie w iTunes, a także o przekazywanie znajomym informacji o istnieniu takiego
pobierz 15.7 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 10 miesięcy temu
Podkast 44 - recenzje audiobooków
link do iTunes: [link] Wójcik Marcin - Celibat. Opowieść o miłości i pożądaniu (Aleksander Pawlikowski) Autor opowiada pozostawiając ocenę czytelnikowi bądź słuchaczowi.  Słyszymy więc historie o romansach osób duchownych. Jest też krytyka, ale nigdy autora. Ten po prostu przytacza słowa ludzi, którzy np. uważają, że są źle potraktowani. Z drugiej jednak strony mamy także wypowiedzi ludzi, którzy przeczą faktowi złamania celibatu.  Muszę powiedzieć, że historie były wciągające. Jest to przykład reportażu, w którym autor daje mówić faktom, a to właśnie najbardziej lubię w reportażach. Jacek Rozenek - Żyj i zwyciężaj z pasją (Jacek Rozenek) Jacek Rozenek był mi znany ja
pobierz 14.9 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 11 miesięcy temu
Podkast 43 - recenzje podkastów
Dziś ponownie jak w audycji 37 będę recenzował 4 podkasty. Zapraszam do podkastu 43 bloga ksiazki.audio. Jak wskazuje sama nazwa bloga zajmuję się audiobookami zwanymi z polska książkami mówionymi. Ostatnio jednak coraz więcej czasu zabierają mi podkasty. Dziś chciałbym wam przedstawić cztery z takich audycji. Wszystkie je słucham regularnie i polecam. Przejdźmy zatem do konkretów. Piotr Marszałkowski - W co gra mózg? Jest to stosunkowo młody podkast, mający dopiero siedem odcinków, a fragment, który przed chwilą puściłem pochodzi z pierwszego. Może więc was dziwić, że autor mówi o kolejnym odcinku. Jak to kolejnym skoro to pierwszy odcinek? Wyjaśnienie jest proste - to pierwszy podkast, ale Piotr Marszałkowski jest znany przede wszystkim ze swojego kanału wideo, na którym można usłyszeć i zobaczyć jeszcze więcej. Piotr jest zafascynowany badaniami nad mózgiem. W tym pierwszym podkaście mówi o badan
pobierz 10.2 MB odcinki RSS iTunes www
Starsze >
>>
miodek