Ksiazki.audio

Sortuj: kategoriami | alfabetycznie
Najpopularniejsze w tygodniu
Opis: Podkast bloga ksiazki.audio z recenzjami audiobooków.
Data dodania: 2015-11-09 22:34:17
Data aktualizacji: 2019-07-19 23:25:17
Audycji w katalogu: 77
Stan:
Wciąż na fali (aktywny)
opublikowany 15 dni temu
77 - Chlopcy z paranzy
Chyba każdy słyszał o pisarzu, który musi się ukrywać przed mafią. Tak właśnie wygląda życie Roberto Saviano po napisaniu książki Gomorra. Książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Jest to reportaż pokazujący ja naprawdę działa Kamorra czyli włoska mafia. Później widziałem także film oparty na tej książce. Jednak najlepszy wg mnie był serial pod tym samym tytułem, czyli Gomorra. Była to fikcyjna historia luźno oparta na książce. Mimo jednak, że opowiadała historię fikcyjnych postaci pokazywała jak działa mafia. "Chłopcy z paranzy" to właśnie taka fikcyjna historia. Pokazuje jednak ona prawdziwe życie młodych przestępców. Są to osoby, których nie chcielibyśmy spotkać na ulicy. Jednak i oni mają swoje życie oraz powody wejścia na tą drogę. Paranza to włoskie słowo oznaczające statek rybacki. W nadmorskich miejscowościach prawie każdy albo pływa, albo ma kogoś w rodzinie, kto się tym zajmuje. Morze jest źródłem pożywienia, zarobku itd. Wielu całe życie spędza na tych statkach czyli na paranzy. Oczywiście statki przywożą nie tylko ryby. Świetnie się też nadają do przemytu czy przewożenia nielegalnych substancji. Chłopcy z paranzy nie mieli łatwego dzieciństwa. W jednym z pierwszych rozdziałów matka jednego z nich przypomina sobie jak całą rodziną gdy syn był jeszcze mały widzieli morderstwo. Chłopacy robią okropne rzeczy, ale być może rzeczy, które widzieli w jakiś sposób ich tłumaczą. Oczywiście nie pochwalam ich postępowania, ale też trudno mi powiedzieć gdzie ja bym wylądował gdybym jako dziecko widział takie rzeczy. Z pozoru to normalni chłopcy, którzy mają swoje dziewczyny i nie różnią się od swoich sąsiadów. Choć gdy słuchałem książki dość egzotyczny wydawało mi się czasami ich zachowanie. Chodzi mi nie o ich przestępstwa, ale typowo włoskie zachowanie. Np. to jeżdżenie na skuterach. Gdy wynająłem kiedyś samochód w takim mieście to po zatrzymaniu się na światłach chciałem ruszać gdy pojawiło się zielone, ale wtedy zaczęły mnie mijać z prawej i z lewej skutery. Po jakimś czasie się do nich przyzwyczaiłem. Jeżdżąc na południu Europy trzeba mieć oczy dookoła głowy. Młodzi i nie tylko jeżdżą na tych skuterach pomiędzy samochodami nie czekając na pierwszeństwo. Innym takim niezwykłym zachowaniem jest głośne zachowanie ludzi. Podsumowując młodzi chłopcy szukający swojego miejsca w świecie, który gloryfikuje przemoc. Nie wiem czy to tylko teraźniejszość, czy także historia. W pewnym momencie główny bohater dostaje zadanie w szkole. Ma opowiedzieć o swojej ulubionej książce. Wybiera “Księcia” Machiavellego. Ten fragment książki jest jak proroctwo. Opisuje plan jak on zamierza wcielić w życie. Treść książki w skrócie: historia grupy chłopców z dzielnicy Rione Sanità (wł. Zdrowe Sąsiedztwo) zaczynają rządzić w pobliskiej portowej dzielnicy Forcella (wł. Widelec) w Neapolu. Tym terenem włada kamorra. Chłopcy pracują dla niej, ale gdy część bossów idzie do więzienia, a reszta znika chłopcy postanawiają przejąć władzę i tak powstaje "Paranza dzieciaków". Sebastian Rulik podkast Book Busters bookbusters.audio Rafał Jasiński - podkasty: Strefa Mroku (z Jackiem Rokoszem) strefamrokupodcast.pl Readers Initiative (z Michałem Sobieszkiem) readersinitiative.podbean.com
pobierz 68.8 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany ponad miesiąc temu
76 - Siedem śmierci Evelyn Hardcastle
Rafał namówił mnie do posłuchania tej książki twierdząc, że to w pewnym sensie klasyczny kryminał, ale jednak napisany w zupełnie nowatorski sposób. Siedem śmierci Evelyn Hardcastle. Na samym początku możemy znaleźć listę gospodarzy czyli rodziny Hardcastle a także listę gości. Rodzina Hardcastle to Peter i Helena oraz ich dorosłe dzieci Michael oraz tytułowa Evelyn. Pierwsza osoba to doktor Sebastian Bell. Główny bohater będzie przeżywał ten sam dzień przechodząc od postaci do postaci. Przypomina to trochę dzień świstaka. Różnica jest taka, że za każdym razem dzień jest przeżywany w ciele innej osoby, a więc także zaczyna się w innym miejscu. Co jakiś czas pojawia się tajemnicza postać, która wyjaśnia pewne reguły gry. Pierwszy raz mówi tylko o przeciwniku zwanym Lokajem. Pierwsze wskazówki to zapoznać się z posiadłością oraz strzec się przed Lokajem. Później doktor Dżuma pojawia się wielokrotnie zawsze podając kolejne wskazówki albo inaczej mówiąc zasady gry. Bo to jest gra, a nagrodą jest wyjście z tej pułapki jaką jest posiadłość Hardcastle’ów oraz ten dzień kiedy ginie Evelyn Hardcastle. Głównym bohaterem jest Aiden Bishop, ale w zasadzie nie pamięta on swojego życia. Nawet to imię i nazwisko musieli mu inni przypomnieć. Wciela się kolejno w 8 postaci Na początku rozważaliśmy czy tytuł i opis na okładce nie zdradza za dużo. Autor jest dziennikarzem i to jest jego debiutancka powieść. Angielska książka zawiera mapę posiadłości, w której odbywa się akcja powieści. Na początku książki jest zaproszenie z listą gości. Główny bohater Aiden Bishop wciela się w niektóre z nich i stara rozwiązać zagadkę kryminalną. Aiden wchodzi w te postacie, ale one tam dalej pozostają. Gdy dochodzimy do części spojlerowej ostrzegamy. Już po rozmowie z Rafałem myślałem o fabule tej książki jako o pewnym modelu rzeczywistości. Modelu oczywiście uproszczonym, ale jednak. Można fabułę tej książki potraktować jako swego rodzaju alegorię. O co mi chodzi? Bohater pojawia się bez pamięci w pewnym miejscu i dowiaduje się od obecnych jakie są reguły gry. Tak samo my pojawiamy się w tym świecie, a inni ludzie mówią nam jak się trzeba zachowywać i jakie są konsekwencje łamania reguł. Nie wiemy czy podawane reguły są prawdziwe, podobnie z konsekwencjami. Tylko próba pozwala nam to stwierdzić. Bohater stosował się do reguł, ale też je naginał. Co my zrobimy z naszym życiem? Rafał Jasiński - podkasty: Strefa Mroku (z Jackiem Rokoszem) strefamrokupodcast.pl Readers Initiative (z Michałem Sobieszkiem) readersinitiative.podbean.com
pobierz 58.3 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 2 miesiące temu
75 - Przeszkoda czy wyzwanie
Obstacle is the way to po polsku “Przeszkoda czy wyzwanie”. Tytuł brzmi trochę inaczej, ale o tym będę później w audycji rozmawiał z Piotrem Kantorowskim. Zanim do tego przejdę chciałbym wspomnieć chwilkę o strukturze książki. Jest ona podzielona na trzy główne części. Pierwsza część jest poświęcona postrzeganiu. Autor pisze: “Czym jest postrzeganie? Dotyczy ono tego, jak widzimy i rozumiemy to, co się dzieje wokół nas — i jakie znaczenie nadajemy tym wydarzeniom”. Jest to główny temat książki, który widać już w tytule. Czy przeszkoda na drodze to problem czy może po prostu wyzwanie? Dużo zależy od postrzegania. Druga część jest poświęcona działaniu. Autor pisze: “Czym jest działanie? Samo podejmowanie działania jest czymś powszechnym, ale podejmowanie właściwych działań już nie. Nie chodzi bowiem o to, aby zrobić cokolwiek, lecz o to, by podjąć ukierunkowane działania. Wszystkim Twoim posunięciom musi przyświecać jeden, ogólny cel.” Tak więc nie chodzi o to aby być zajętym. Na drodze jest przeszkoda i tylko celowe działanie może ją usunąć. Trzecia część jest poświęcona woli. Autor pisze: “Czym jest wola? To nasza wewnętrzna siła, na którą nie są w stanie wpłynąć żadne czynniki zewnętrzne. To nasza karta atutowa. Jeśli działanie jest tym, co robimy, gdy wciąż mamy jakąś władzę nad sytuacją, to wola jest tym, na czym polegamy, gdy tej władzy już nie mamy.” Wola jest nam potrzebna gdy przeszkoda pozostaje na drodze mimo naszych wysiłków. Czy się zniechęcimy po kilku próbach? To zależy właśnie od siły woli. Te trzy części, czyli Postrzeganie, Działanie oraz Wola są podzielona na rozdziały, a każdy z nich jest oparty na jednym lub wielu przykładach z życia bądź historii. Jest to tz. storytelling. Więcej na ten temat będzie w naszej dyskusji na temat książki. Zapraszam was więc do wysłuchania mojej rozmowy z Piotrem Kantorowskim, rozmowy na temat książki “Przeszkoda czy wyzwanie”. Jest różnica pomiędzy angielskim i polskim tytułem “Obstacle is the way” - “Przeszkoda czy wyzwanie” oraz podtytułami: “The Timeless Art of Turning Trials into Triumph” - “Stoicka sztuka przekuwania problemów w sukcesy”. Dlaczego polski i angielski tytuł się różnią? Dlaczego tylko w polskiej wersji na okładce pojawia się słowo “stoicyzm”? Podobną do tytułu tej książki myśl zawiera Pismo Święte. 7 Wam zatem, którzy wierzycie, cześć! Dla tych zaś, co nie wierzą, właśnie ten kamień, który odrzucili budowniczowie, stał się głowicą węgła - 8 i kamieniem upadku, i skałą zgorszenia. Ci, nieposłuszni słowu, upadają, do czego zresztą są przeznaczeni. 1 Piotra 2:7, 8 [link] Radek Budnicki w swoim ostatnim odcinku podkastu “Lepiej Teraz” wspominał, że działa stoików przetrwały ponieważ pasowały do chrześcijaństwa. [link] Autor wymienia trzy kroki: postrzeganie, działanie oraz wolę. Czy wystarczy ten pierwszy krok? Tz. czy wystarczy zmienić sposób patrzenia i widzenia przeszkód jako wyzwań? Postrzeganie problemów jako wyzwań jest pewną umiejętnością. Czy jest to umiejętność, której nie mamy i musimy się jej nauczyć, a może to umiejętność, którą mieliśmy jako dzieci, ale straciliśmy stając się dorośli? Dzisiaj powszechna jest mentalność ofiary. Jest to stanowisko przeciwne temu opisywanemu w książce. Mamy w niej dwa przykłady dyskryminacji: czarnoskórego tenisisty Arthura Ashe (rozdział 21 Ukierunkuj swoją energię) oraz pierwszej kobiety pilota Amelii Earhart (rozdział 13 Przejdź do działania). Rozdział 20 “Użyj przeszkody przeciwko niej samej” opisuje jak Gandhi wykorzystał siłę imperium brytyjskiego przeciwko jemu samemu. Książka zawiera wiele przykładów, które łatwo zapamiętać. Np. historia Edisona, któremu spłonęła fabryka. Autor cytuje w książce słowa Tesli: “Nikola Tesla, który przez rok pracował w laboratorium Edisona, próbując razem z nim stworzyć żarówkę, śmiał się, że gdyby Edison musiał znaleźć igłę w stogu siana, „przeszedłby od razu do działania, badając każdą słomkę, jedną po drugiej, aż wreszcie znalazłby obiekt swoich poszukiwań”. Cóż, czasami to jest najwłaściwsza metoda”. Edison był przykładem woli, o której autor pisze w trzeciej części książki. Rozdział 15 “Podejmuj próby” porusza kwestię produkowania MVP (ang. Minimum Viable Products — produkty o minimalnej koniecznej funkcjonalności). MVP to najbardziej podstawowa wersja nowatorskiego rozwiązania, zawierająca tylko jedną lub dwie kluczowe jego cechy. Stosowanie tej metody to nazwanie problemów albo przeszkód próbami. Jeżeli chodzi o rozdział 9 “Myśl inaczej” i “pole zakrzywienia rzeczywistości” Jobsa (ang. Reality Distortion Field) - wg mnie trzeba być ostrożnym. Czy można przesadzić w traktowaniu przeszkód jako wyzwań? Przykładem jest bieganie, które do pewnego momentu jest bardzo zdrowe. Przykład Jobsa może też być przykładem tego jak największy dar może się okazać problemem. Niedługo będę pisał biografię Stephena Hawkinga. Autor “Przeszkody czy wyzwania” wprawdzie nie wspomniał o nim, ale jest on świetnym przykładem tego jak można radzić sobie w wydawałoby się niemożliwej do osiągnięcia sukcesu sytuacji. Np. swoją pierwszą książkę napisał używając pierwszego programu komputerowego, który pozwalał mu pisać około 3 słów na minutę. Hawkingowi pomógł humor, o którym też wspomina Ryan Holiday w swojej książce. Książka jest napisana w lekkim stylu z wykorzystaniem storytellingu. Rozdział 25 “Zbuduj wewnętrzną cytadelę” zaczyna się od cytatu z Biblii: “Gdyś słaby w dniu nieszczęścia, to bardzo mierna twoja siła” (Księga Przysłów, 24:10) “Jeśli w czasie trudności się zniechęcisz twoje siły będą marne”. Nikt nie rodzi się ze stalowym kręgosłupem. Musimy sami go sobie wzmocnić jak Theodore Roosevelt płuca. Być może nie zawsze da się wygrać, ale poddanie się na pewno uniemożliwia coś, co być może byłoby możliwe. Przykładem jest próg bólu podczas wysiłku. Wg niektórych badań pojawia się on już przy 30% wyczerpania. Nie żyjemy w idealnym świecie i trzeba pracować z materiałem, który mamy. Oboje polecamy książkę i to nawet w pierwszej kolejności. Czyli najpierw “Przeszkoda czy wyzwanie”,a potem “Ego to twój wróg”. Dziękuje wam za wysłuchanie do końca naszej rozmowy. Audiobook zawiera na końcu bonusowy materiał, w którym można posłuchać rozmowy Tima Ferrisa z autorem Ryanem Holidayem. Tim pytał tutaj Ryana jak zachęcić ludzi do filozofii, na co ten odpowiedział, że jej praktyczność. Potem podał przykład Sokratesa, który był filozofem przez to jak żył, a nie przez to co zapisał. Bo przecież on nie zapisał niczego. Filozofem więc nie jest ten, kto ma głębokie przemyślenia, ale ten kto stosuje w swoim życiu filozofię, np. stoicką. W notatkach postaram się umieścić linki do poruszanych przez nas tematów. Przede wszystkim znajdziecie tam linki do miejsc, gdzie można znaleźć mojego rozmówcę, czyli Piotra Kantorowskiego. W notatkach będą też linki do audiobooka oraz ebooka. Jeżeli znacie angielski i chcielibyście szybko zapoznać się z tą książką polecam audiobooka nagranego przez autora. Jeżeli jednak chcielibyście zastosować tą wiedzę to polecam ebooka. Linki są w notatkach. Będę w tym roku zmieniał serwer dla podkastu dlatego gdyby wam zniknął ten podkast to proszę poszukajcie go, bo będzie w nowym miejscu. Konkretnie na spreakerze. Link do nowego miejsca też jest w notatkach. Moim rozmówcą jest Piotr Kantorowski. Prowadzi on Kancelarię Prawną Kantorowski, Głąb i Wspólnicy oraz podkast "Prawo dla biznesu". Poniżej link do kontaktu z Piotrem: Blog: [link] Podcast: Spreaker [link] iTunes [link] Facebook: [link] LinkedIn: [link] Facebook Prawo dla Biznesu: [link] Linki do książki i audiobooka: [link] [link] Link do nowego serwera podkastu “Książki mówione” spreaker.com/show/ksiazki-mowione
pobierz 65.0 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 2 miesiące temu
74 - Chłopi (dyskusja)
Postanowiliśmy wziąć na warsztat polskich noblistów. Zaczynamy od “Chłopów” Reymonta. Niestety tytuł tej powieści może kogoś zniechęcić tak jak to się stało w moim przypadku. Sama powieść “Chłopi” porusza kwestię gustów czytelniczych w rozmowie Jagny z Jaśkiem. Np. Rocho opowiada wymyślone historie religijne i fantastyczne. Są nawet opowieści grozy. Są także przemyślenia wręcz filozoficzne, np. gdy Antek po powrocie z więzienia siada i ogląda swoje pola. Autor stosował mitologizację postaci. Przykładem jest opis Hanki wracającej z chrustem z lasu czy moment śmierci Boryny siejącego na polu. Już na samym początku autor maluje nam piękny pejzaż w scenie gdy Agata opuszcza wieś i po drodze rozmawia z księdzem. Być może w powieści są wątki biograficzne. Np. sam autor był synem organisty. Później pracował na kolei właśnie we wsi Lipce. W pewnym sensie powieść “Chłopi” to reportaż z tego co naprawdę się działo na wsi. Mówi się też o oszustwie Reymonta, który wyłudził od ubezpieczalni pieniądze, za które później mógł żyć. Podobno też autor spalił pierwszą wersję tej powieści. Sam Reymont mieszkał na wsi zarówno jako syn organisty jak i później gdy pracował na kolei. Był pośród tych ludzi, a jednocześnie był kimś innym. Autor opisuje prawdziwe życie ludzi ze wszystkimi problemami, np. dużą śmiertelnością dzieci. Bohaterowie często nawiązują do powstania styczniowego. Brał w nim udział Kuba Socha oraz sam Boryna. Nie pada wprawdzie nazwa, ale to chyba wynik cenzury. W 1863 wybuchło powstanie styczniowe. Wtedy car uwłaszczył chłopów, aby nie wspierali szlachty. Chłopi wraz z ziemią dostali dostęp do pastwisk oraz lasu. Dziedzic się temu sprzeciwia. Występuje przeciwko nakazom cara, ale jednocześnie także przeciwko chłopom, którzy z tego prawa korzystają. Pod koniec powieści jest rozmowa Antka z dziedzicem. Ustami Antka autor zarzucił szlachcie, że nie zajęła się sytuacja chłopów. Zamiast walczyć z chłopami mogli się zjednoczyć przeciwko carowi. Niestety do dzisiaj mamy w naszej naturze tą kłótliwość. Widać go w stosunkach pomiędzy członkami społeczności, ale także w konflikcie o bór czy tym konflikcie z Niemcami. Najsmutniejsza jest jednak sprawa wycugu czyli opieki nad rodzicami, którzy przekazali majątek dzieciom. Postać Hanki jest chyba najbardziej pozytywną postacią, która przy okazji przechodzi największą przemianę w tej powieści. Była cichutka, a potem zmieniła się w osobę kłótliwą. Hanka stała się bardzo asertywna. Gdy Antek jej mówi, że chce wyjechać do Ameryki ona się nie zgadza. Początkowo wydaje się, że także Antek przeszedł gruntowną przemianę, ale w zasadzie on się zmienił niewiele. Ciekawe jest porównanie Agaty i Jagustynki. Obie zostały źle potraktowane. Jednak Agata starała się patrzeć pozytywnie i chyba mimo wszystko była szczęśliwa podczas gdy Jagustynka zgorzkniała. Jagustynka nie przebierała w słowach, np. gdy mówiła do Jagny, aby poszła powąchać spodni. Gdy Rocho opowiadał bajki o Jezusie Jagustynka jako jedyna była sceptyczna. Ludzie w przeszłości ryzykowali swoim życiem, ale często nie mieli innego wyjścia. Dzisiaj np. alpiniści ryzykują swoim życiem bez żadnego ważnego celu. W książce Hanka ryzykuje życie idąc zimą po chrust do lasu, za co prawie płaci życiem. Inną postacią, która dosłownie traci życie jest Kuba, który sam dokonał amputacji nogi. Ludzie w tamtym okresie walczyli o rzeczy, które my uważamy za coś oczywistego. Jagna nie pasowała do swoich czasów i środowiska. Chciała wolności, którą dziś każdy posiada, a wtedy było to coś poza jej zasięgiem. Chyba również dzisiaj kobiety dalej są traktowane inaczej niż mężczyźni gdy pozwalają sobie na więcej. Moja polonistka stwierdziła kiedyś, że Jagna była nimfomanką. Raczej nie była ona stała w swoich uczuciach. Czy można twierdzić, że była wykorzystana przez wójta? Raczej nie, bo przecież wracała do niego. Poza tym Jagna zrzucała winę na innych. Np. czekała aż Boryna umrze. Nie przyjęła też życzliwie próby pogodzenia się przez Hankę. Ciekawe jest też to, że Jagna nie zaszła w ciążę mimo tylu partnerów. Czyżby była niepłodna? Powieść na pewno potoczyłaby się inaczej gdyby zaszła w ciążę. Jak mogły się potoczyć dalsze losy bohaterów “Chłopów”. Np. co się stało później w życiu Nastusi i Szymka? Czy Mateusz ożeni się kiedyś z Jagną? Czy Józka i Witek mogliby kiedyś być razem? Wydaje się to trudne biorąc pod uwagę ich różne pochodzenie społeczne. A jak się skończy sprawa procesu Antka? My poznajemy tych bohaterów na rok i nie wiemy co się później wydarzyło. Ciekawym tematem jest problem imigrantów ukazany w powieści w postaci niemieckich osadników. Czy tamta sytuacja jest podobna do współczesnych problemów z imigrantami. My również jesteśmy na emigracji w UK, czy Anglicy postrzegają nas tak jak chłopi postrzegali tamtych niemieckich imigrantów? W powieści niemieccy osadnicy zachowują się pokojowo, częstują piwem. Czym jest patriotyzm narodowy oraz lokalny, np. “lipiecki”, który mają mieszkańcy wsi Lipce. Inny ciekawy wątek to stosunek pracowników do pracodawcy. Chodzi o niepunktualność, okradanie, udawanie pracy itd. Na tym tle Kuba się odznaczał - był uczciwym parobkiem, co było nieczęste. Książka też opisuje dobre postawy, np. przyjazd chłopów z sąsiednich wsi aby pomóc. Ale nawet wtedy widać podział pomiędzy bogatymi i biednymi. Nikt nie pomaga komornicom, a ksiądz czuje się zakłopotany. Zresztą ksiądz jest dość dwuznaczną postacią. Antek przyłapuje go na wypasaniu konia w cudzej koniczynie. Ksiądz też pozwala aby bogatsi byli lepiej traktowani w kościele, co jest przeciwne temu co mówi Pismo Święte w Liście Jakuba w drugim rozdziale. Zresztą podział w kościele to nie tylko kwestia majątku, ale także wsi. Każda wieś ubierała się inaczej i miała swoje miejsce w kościele. Poetyckość w powieści. Poezja w chłopskim języku. Autor posługuje się chłopską gwarą. Nie jest to jednak jakaś specyficzna gwara jakiegoś regionu, ale mieszanka różnych gwar. Aby zapoznać się z tą lekturą można skorzystać z audiobooków. Wydaje nam się, że najlepiej czytał Michał Białecki Co to jest klasyka oraz dlaczego warto się zapoznać z takimi powieściami. Jak się najlepiej zapoznać z tą powieścią? Jak pomóc dzieciom w szkole docenić walory tak długiego dzieła? Może fajnie byłoby wyciągnąć wątki dotyczące młodszych bohaterów np. Witka czy Józki. Dla dzieci ciekawe mogłoby też być omówienie baśni podawanych przez Rocha. Mamy w nich ludowe przedstawienie Jezusa, które odbiega trochę od tego biblijnego, ale jest takie swojskie. Można też zapoznać się z odpowiednimi fragmentami powieści “Chłopi” w okresie świąt i przeczytać jak były one obchodzone w tamtych czasach. Można np. od Jagny nauczyć się robienia pięknych jajek. Rafał Jasiński - podkasty: Strefa Mroku (z Jackiem Rokoszem) strefamrokupodcast.pl Readers Initiative (z Michałem Sobieszkiem) readersinitiative.podbean.com
pobierz odcinki RSS iTunes www
opublikowany 3 miesiące temu
73 - Gwiezdne wojny: Dziedzictwo Mocy
Dwójka fanów Star Wars opowiada o swoich ulubionych książkach w Expanded Universe (Rozszerzony Wszechświat Gwiezdnych Wojen). Szczególnie koncentrują się na 9-książkowej serii "Dziedzictwo mocy" (Legacy of the Force). Książki w serii: 1. Aaron Allston - Zdrada (ang. Betrayal) 2. Karen Traviss - Braterstwo krwi (ang. Bloodlines) 3. Troy Denning - Nawałnica (ang. Tempest) 4. Aaron Allston - Wygnanie (ang. Exile) 5. Karen Traviss - Poświęcenie (ang. Sacrifice) 6. Troy Denning - Piekło (ang. Inferno) 7. Aaron Allston - Furia (ang. Fury) 8. Karen Traviss - Objawienie (ang. Revelation) 9. Troy Denning - Niezwyciężony (Invincible) My słuchaliśmy audiobooka w wykonaniu Marca Thompsona.
pobierz 22.1 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 3 miesiące temu
72 - Chłopi
Jutro wraz z Rafałem Jasińskim rozpoczynamy nagrywanie serii podkastów o polskich noblistach. Pierwsza audycja będzie poświęcona Reymontowi i jego powieści “Chłopi”, za którą właśnie dostał nagrodę nobla. Przygotowując się do podkastu zebrałem trochę materiałów, a także fragmentów audiobooka i kawałków ścieżki dźwiękowej serialu. Postanowiłem więc jeszcze przed dyskusją z Rafałem nagrać krótki podkast przedstawiający treść książki, a ilustrowany fragmentami audiobooka. Przed naszą rozmową postanowiłem ponownie posłuchać “Chłopów” i szukałem dobrego lektora. Trafiłem wtedy na lektorkę - Joannę Domańską. Jej nagranie można znaleźć na stronie wolnelektury.pl. Niestety nagrała tylko pierwszy tom. Posłuchajcie jak czyta. Na samym początku książki poznajemy księdza i Agatę. Na pierwszy plan wysuwa się też jeden z głównych problemów w powieści. Chodzi o traktowanie starszych krewnych. Starsi ludzie oddawali dzieciom swoją ziemię i zostawali u nich pod opieką, którą nazywano wycugiem. Niestety wielu zostało później wyrzuconych z własnej ziemi przez własne dzieci. Do takich należała np. Jagustyka. Posłuchajcie jej opinii o wycugu. Z definicji wycug to dożywotnie utrzymanie zapewnione rodzicom przez dzieci po przekazaniu im majątku. Niestety wydaje się, że wielu nie dotrzymywało tej umowy i pozbywało się starszych rodziców po przekazaniu im roli. Tak więc głównym problemem pomiędzy Boryną, a jego synem Antkiem i zięciem Kowalem jest kwestia przekazania majątku. Boryna boi się, że skończy jak Jagustynka pracując na cudzym, albo jak Agata idąc na żebry, z kolei Antek już dorosły człowiek posiadający własną rodzinę nie może zacząć samodzielnego życia. To pierwsza kwestia, która przewija się przez całą powieść. Drugą jest spór z dworem o las. Oba te problemy wychodzą na wierzch, gdy Borynie umiera krowa. Śmierć krowy była tym co popchnęło wszystkie dalsze wydarzenia. Boryna uświadomił sobie, że potrzebuje żony, która jako gospodyni troszczyłaby się o jego rzeczy, bo Antek myśli tylko o swoim. Konflikt z dworem też się zaostrza, aby ostatecznie skończyć się konfrontacją w lesie. W Lipcach mało kto kieruje się miłością przy wyborze przyszłego męża czy żony. Widać to wyraźnie w rozmowie Dominikowej i Boryny. Zarówno mężczyźni jak i kobiety szukają przyszłego partnera z ziemią. Jedynie ktoś tak bogaty jak Boryna może sobie pozwolić na zapisanie przyszłej żonie aż 6 morgów. Jednak Jagnie wpadł w oko Antek, syn Boryny. Spotkała go przy zworzeniu kapusty gdy pomógł jej wtoczyć wóz na górę po błotnistej drodze. Jagna nie planowała swoich podbojów. To nie była kokietka. Różniła się od otaczających ją ludzi właśnie tym, że nie dbała o zapisy, pieniądze i zawsze kierowała się sercem, choć to prowadziło ją w tarapaty. Winna temu była chyba jej matka, która ją rozpieszczała. Oczywiście rozpieszczała jak na możliwości bogatej chłopki. Ocenić jej moralność można tylko porównując ją z innymi ludźmi wśród których żyła. Inni robili to jednak w ukryciu, udając przed wszystkimi, że są moralni. Ona nie udawała. Tym czego nie mogła jej wybaczyć wieś była miłość do przyszłego księdza. Tym razem ja słuchałem wersji nagranej przez Michała Białeckiego. Są to 43,5 godziny nagrania. Można tego słuchać w Storytel. W audiotece jest większy wybór bo można posłuchać aż czterech wersji: Ksawerego Jasieńskiego, Szymona Sędrowskiego Tomasza Czarneckiego oraz właśnie Michała Białeckiego. Ponieważ ja go słuchałem i polecam posłuchajcie kawałka w jego wykonaniu. Fragment dotyczy młodego pomocnika u Borynów. Witek, którego Boryna winił za śmierć krowy okazał się być bardzo zdolny. I to jest właśnie zaskakujące w tej książce. Takie postacie jak Witek z pozoru są nijakie. Po prostu sierota, który pasie krowy w zamian za możliwość spania w stajni. Jednak okazuje się być zdolnym chłopcem, który tak jak Antek z noweli Bolesława Prusa nie ma możliwości kształcenia. Bardzo przejmująca jest scena gdy Witek nie wie jakie imiona podać w kościele, bo nie zna swoich przodków ani nawet rodziców. Inną taką zaskakującą postacią okazuje się być Kuba Socha. Był w podobnej sytuacji jak Jan Bohatyrowicz z “Nad Niemnem” - jego ziemię zabrał wuj. Jest to wyśmiewany parobek pracujący u Boryny. Ten ceni Kubę za uczciwość i pracowitość, ale także patrzy na niego z góry. Później jednak okazuje się, że Kuba brał udział w powstaniu styczniowym i nawet wyniósł rannego dziedzica. FILM Serial powstał od wiosny 1971 do wiosny 1972 roku. Jako plenery posłużyły wsie Lipce Reymontowskie oraz Pszczonów. W ekranizacji zawodowych aktorów wystąpili mieszkańcy obu wsi. W 1973 roku powstała kinowa wersja pod tym samym tytułem. Film kinowy składał się z dwóch części zatytułowanych “Boryna” i “Jagna”. W serialu Antka grał Ignacy Gogolewski, a jego żonę Hankę Krystyna Królówna. Hanka jest taką postacię, która chyba najbardziej się zmienia podczas tego roku, który obejmuje powieść i serial. W filmie jest taka scena, gdy Hanka idzie po pijanego Antka, który wypowiada bardzo bolesne słowa. Gdy następnego dnia rano odkrywa, że żona poszła do teścia po jedzenie - Hanka jest już inną osobą. Krystyna Królówna była jednak trochę zbyt ładna do tej roli. Powieściowa Hanka wydaje mi się musiała być brzydsza i na pewno bardzo zaniedbana. Jednak tą odmianę z pokornej Hanki w taką gospodynię pełną gębą, która wygania później Jagnę nastąpiła właśnie tamtego dnia i w filmie świetnie to oddano. Borynę gra Władysław Hańcza, a Franciszek Pieczka gra księdza. Autor nie ocenia postaci. Ale książka przedstawia wiele punktów widzenia. Bohaterowie nie żałują sobie docinków, plotek i często osądzają jeden drugiego. Co jest jednak główną przyczyną takie stanu rzeczy? Czemu ci ludzie są wobec siebie wilkami? Ciekawa jest rozmowa podczas wesela. Posłuchajcie fragmentu w interpretacji Szymona Sędrowskiego. Jeden z ludzi na weselu mówił, że to bieda sprawia, że ludzie są tacy. Chyba wielu przyzna mu rację. Niewielu potępi złodzieja, który ukradł z głodu. Ludziom w Lipcach można zarzucić wiele: pijaństwo, przemoc w rodzinie, kradzieże czy przyprawianie rogów sąsiadom. Najgorszą zbrodnią nam czytającym wydaje się chyba złe traktowanie rodziców, ale wyobraźcie sobie, że macie tylko tyle jedzenia, że możecie nakarmić albo starych rodziców albo dzieci. Komu dalibyście wtedy jeść? Jest to okropny dylemat i myślę, że my, którzy czegoś takiego nie przeżyliśmy nie mamy prawa oceniać ludzi z Lipiec, którzy podejmowali decyzję, że będą karmić dzieci, a skąpić starym rodzicom. Oby nikt z nas nie musiał nigdy podejmować takich decyzji. Jak bardzo nasz świat się różni od ich świata przypomniał mi fragment jak Hanka poszła zimą o chrust do lasu. Tak się złożyło, że słuchałem tego w okresie, gdy jeszcze w mediach mówiło się o ludziach, którzy zginęli wchodząc na pewną górę. Tak sobie pomyślałem - Hanka prawie straciła wtedy życie, ale ona to robiła aby ogrzać zmarznięte dzieci i nikt o takich kobietach nie mówi, że były bohaterkami. Za to o ludziach, którzy bez żadnego powodu ryzykują życie i czasami je tracą idąc w niebezpieczne miejsca wszystkie media trąbią. Takich przemyśleń miałem więcej, ale mam nadzieję, że jutro obgadamy wszystkie albo większość z nich z Rafałem. Tutaj wspomnę może tylko o dwóch. Gdy się czyta Ziemię obiecaną tego samego autora i opis złych warunków w jakich robotnicy mieszkali w Łodzi warto mieć w pamięci to co Reymont napisał w Chłopach. Śmiertelność wśród chłopów - głód, praca w tartaku, chodzenie zimą po drzewo. Choć to brzmi nieprawdopodobnie to robotnikom w Łodzi często żyło się lepiej niż na wsi. Ludzie przeprowadzający się do miast poprawiali swoje warunki bytowe. One dalej były bardzo złe, ale u siebie na wsi, szczególnie w przednówek było jeszcze gorzej. Miałem też przemyślenia na temat wątków biograficznych w Chłopach. Reymont był synem organistów i wydaje mi się, że sporo w postaci Jaśka jest samego autora. Reymont był też pracownikiem kolei właśnie we wsi Lipce. Ciekawe ile wątków z powieści naprawdę się wydarzyło. Książka ma wiele takich wątków, za każdym razem zwracam uwagę na inne z nich. Np. ostatnio dużo się dyskutuje o tym czy przyjmować imigrantów czy nie, a więc większą uwagę zwróciłem na konflikt z niemieckimi osadnikami. Dużo też się dyskutuje na temat relacji pracownik - pracodawca. Temu też jest poświęcone dużo miejsca w powieści. Ale nie będę teraz omawiał tych rzeczy. Być może mi się to uda zrobić jutro wraz z Rafałem.
pobierz 23.4 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 3 miesiące temu
71 - Ego to Twój wróg
Książkę "Ego is the enemy" najpierw przesłuchałem po angielsku, a potem przeczytałem ebooka "Ego to Twój wróg" po polsku. Fajnym dodatkiem w audiobooku jest fakt, że autor sam czyta nam swoją książkę. W podkaście jest kilka fragmentów z audiobooka. Autor napisał tą książkę, nie dlatego, że nie ma problemów z ego, ale właśnie dlatego, że je miał. Jest on w dość niekomfortowej pozycji. Napisał nam książkę o tym aby nie być egocentrykiem, ale czy nie jest hipokrytą? Czy ma swobodę mowy, aby pouczać innych na ten temat. Ryan Holiday przyznaje, że ma problem ze swoim ego i właśnie dlatego wytatuował sobie na prawym przedramieniu napis “Ego to twój wróg”. W ten sposób każdego dnia przypomina sobie o tym problemie. Autor nie staje więc na piedestale nad nami aby nas pouczać o czymś, z czym sam już nie ma problemu. Autor pokazuje siebie jako kogoś takiego jak my. Kogoś kto jak my musi każdego dnia zmagać się ze swoim ego. Największe wrażenie w książce zrobił chyba na nas przykład Kirka Hammetta. Jego chęć ciągłego doskonalenia się jest świetnym przykładem niezależnie od tego czy się słucha takiej muzyki czy też nie. Warto też wspomnieć o wywiadzie na koniec audiobooka. Przypuszczam, że rozmówcą jest to producent tej książki, czyli Tim Ferris. W audycji załączam także fragment tej rozmowy. Moim rozmówcą jest Piotr Kantorowski. Prowadzi on Kancelarię Prawną Kantorowski, Głąb i Wspólnicy oraz podkast "Prawo dla biznesu". Poniżej link do kontaktu z Piotrem: Blog: [link] Podcast: Spreaker [link] iTunes [link] Facebook: [link] LinkedIn: [link] Facebook Prawo dla Biznesu: [link] Linki do książki i audiobooka: [link] [link]
pobierz 38.3 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 4 miesiące temu
70 - Krwawy las (wraz z Bookbusters)
Dziś będzie dużo o pewnej książce, która jest debiutem literackim żołnierza. Geraint Jones jest Brytyjczykiem i był na wojnie w Iraku i Afganistanie. W swoim podkaście autor mówi o swojej najnowszej książce czyli Oblężeniu, po angielsku Sidge oraz o mającej się niedługo ukazać książce Brothers in Arms. Gerain Jones sporo przeklina i to zarówno w książce jak i w podkaście. My dzisiaj będziemy mówić o jego pierwszej książce czyli o “Krwawym lesie”. Jest to historia żołnierza, który wraz z trzema legionami Warusa dostał się w pułapkę w Lesie Teutoburskim. Na samym początku poznajemy żołnierza, który stracił pamięć. Dostaje on imię Feliks czyli Szczęściarz. Zaraz też w pierwszej scenie poznaje Arminiusza. Właśnie on był tym Germaninem, który wprowadził Warusa i jego legiony w pułapkę w Lesie Teutoburskim. Feliks dostaje się do legionu tuż przed wymarszem prosto w zastawioną pułapkę. Dostaje się do oddziału składającego się z ośmiu osób. Tytus był dowódcą i był najsilniejszy. Miał swoje ciemne interesy. Rufus jako jedyny nie chodził do domu publicznego - miał rodzinę. Z Kolei Pyza wierzył w propagandę. Kurczak i jego kotek Lupus nie rozstawali się nigdy. Mikon i Gnejusz byli kotami czyli wykorzystywanymi przez starszych najmłodszymi żołnierzami. Tyle może wstępu, teraz chciałbym was zaprosić do dyskusji o tej książce. Wraz z Arkiem i Sebastianem z podkastu Bookbusters (link poniżej) rozmawialiśmy o tej książce. Zapraszam was więc do wysłuchania tej rozmowy. Dziękuję wam za wysłuchanie do końca. Chciałbym powiedzieć, że to nie jest koniec naszej rozmowy. Później rozmawialiśmy jeszcze o czytanych obecnie książkach, ale tego możecie sobie posłuchać w podkaście Bookbusters, bo Arek i Sebastian opublikują tam całą naszą rozmowę. U mnie jest tylko fragment dotyczący książki “Krwawy las”. Książkę myślę, że można polecić. Ja czekam na audiobooka drugiego tomu czyli Oblężenia (po angielsku Sidge) oraz na wspomnienia autora z Awganistanu, gdzie służył jako żołnierz. Na misję zabrał ze sobą książki historyczne o starożytnym Rzymie. W ten sposób powstała chyba właśnie książka “Krwawy las” - miks własnych doświadczeń oraz historia legionów w lesie Teutoburskim. Link do podkastu Bookbusters: [link]
pobierz 31.0 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 4 miesiące temu
69 - Czytanie dzieciom (wraz z Jarkiem Kanią)
Czytanie dzieciom jest fajnym wentylem i czasem budowania relacji. Witam was w 9 odcinku podkastu o “Książkach mówionych”. Kontynuuję akcję rozmawiania o czytaniu dzieciom. Moje audycje są głównie poświęcone audiobookom, a czytanie dzieciom to w pewnym sensie słuchanie audioksiążki, w której rodzic jest prywatnym lektorem. Dziś do audycji zaprosiłem Jarka Kanię z podkastu “Ojcowska Strona Mocy”. Jarek ponownie organizuje nagranie audycji o wszystkich podkastach skierowanych do rodziców i dzieci. Poprosił mnie więc o ponowne nagranie, w którym mówię o podkaście “Historia wg Dzieci”. Ja skorzystałem z okazji i za jednym zamachem nagraliśmy audycję dla niego oraz dla mnie. Jego audycja niedługo powinna być gotowa. Jarek mówił, że podkastów dla rodziców i dzieci przybyło - więc pewnie będzie dłuższa od tej, która powstała rok temu. Ja jednak zapraszam was do tego co Jarek nagrał dla mnie. Tematem było oczywiście czytanie dzieciom. Zapraszam was do tej audycji. Wynotowane z audycji zdania z tytułami książek: Ojciec czytał mi “Pana Samochodzika”. Ostatnio czytałem im “Nelly Rapp i człowiek śniegu”. Tata czytał nam Muminki i teraz czyta moim dzieciom. Tata podsuwał mi książki. To był cały Alfred Szklarski i Przygody Tomka. Potem to były książki Hellmuta Kirsta - wojenne. Wspaniałe książki, które na początku czytaliśmy to były wiersze Juliana Tuwima - “Lokomotywa” i “Ptasie radio”. Moje dziewczyny są wielbicielkami serii “Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai”. Szwedzkie opowiadania adwentowe z historiami około świątecznymi - “Święta dzieci z dachów”. W tej chwili w Polsce są bardzo popularne serie fantasy dla dzieci “Baśniobór” i “Magiczne drzewo”. “Srebrne krzesło” było w Narnii. Książka “Mikołajek” była odsłuchana. Stuhr czyta “Mikołajka”. Dwóch Stuhrów nawet. Gdy jechaliśmy do Włoch słuchaliśmy książki “Prywatne życie Mony Lizy”. Czytaliśmy “Sekretne życie drzew” będąc w lesie. Mnie do tych audycji zainspirowała książka “The Enchanted Hour: The Miraculous Power of Reading Aloud in the Age of Distraction” (po polsku “Zaczarowana godzina”). Jest taka seria książek “Basia”. “Pchła Szachrajka” jest akurat dość długą bajką. Czytaliśmy całą serię komiksów “Thorgal”. Czytałem książkę, którą czytała moja córka o dojrzewaniu “Maja dorasta” (dla chłopców “Kacper dorasta”). Postanowiłem wrócić do czytania z moim tatą. Obaj przeczytaliśmy po raz pierwszy “Rozmyślania” Marka Aureliusza. Polskie podkasty dla rodziców zebrane przez Jarka Kanię: Polskie podkasty dla rodziców (ojcowskastronamocy.pl)
pobierz 27.6 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 4 miesiące temu
68 - Nawyk nieodwlekania. Proste sposoby pokonania prokrastynacji
Dziś ponownie spotykam się z Rafałem, aby omówić dość nietypową dla naszego duetu książkę. Chodzi o poradnik walki z prokrastynacją. Jest to nietypowa książka dla Rafała, bo ja lubię poradniki i wiele z nich omówiłem już w tej audycji. Rafał podchodzi do poradników dość ostrożnie i powiedziałbym, że dość krytycznie. Z tego względu myślę, że nasza dyskusja może być dla was ciekawa. Ja oceniam tę pozycję raczej pozytywnie, Rafał wręcz przeciwnie. Nie chodzi tutaj o to, że krytykuje podane w niej metody. Chodzi raczej o sposób podania i ich świerzość, ale o tym za chwilę w audycji. Najpierw powiedzmy o jaką pozycję chodzi: Nawyk nieodwlekania. Proste sposoby pokonania prokrastynacji. Zapraszam do naszej dyskusji opartej na tej książce, jej metodach oraz stylu pisania. Jak wspomniałem w dyskusji Rafał jest bardzo zajętym człowiekiem. Jest członkiem projektu: “Inicjatywa Lokomotywa - Stacja Northampton”. W notatkach załączę link do tego projektu oraz podkastów Rafała. Inicjatywa Lokomotywa - Stacja Northampton: lokomotywa.co.uk Rafał Jasiński - podkasty: Strefa Mroku (z Jackiem Rokoszem) strefamrokupodcast.pl Readers Initiative (z Michałem Sobieszkiem) readersinitiative.podbean.com Rafał zarzucał też tej książce właśnie wtórność i to słychać także w przypadku perfekcjonizmu. Autor powołuje się na książkę innej autorki i streszcza to co ona na ten temat napisała. Można to potraktować jako wadę - wtórność, albo jako zaletę - krótszy czas zapoznania się z treścią. Jakby na to nie patrzeć doszliśmy oboje do tego samego zdania. Warto zapoznać się z tą pozycją i obaj ją polecamy.
pobierz 36.5 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 5 miesięcy temu
67 - Undying Mercenaries (Nieumierający najemnicy)
BV Larson napisał serię "Undying Mercenaries" (Nieumierający najemnicy). Jest to seria książek z gatunku militarnej fantastyki naukowej (military sf). Bohaterowie: James McGill, Carlos Ortiz, Kivi, Natasha, Anne Grant, Sargon, Centurion Graves, Primus Turov, Tribune Drusus, Veteran Harris etc. Ludzie zostali przyjęci do społeczeństwa galaktyki. Aby zarobić ludzie są wynajmowani przez inne rasy jako najemnicy. Za zdobyte pieniądze kupili między innymi maszyny do "wskrzeszania". Żołnierz, który zginął może zostać odtworzony i walczyć ponownie. Z tym "zmartwychwstaniem" wiążą się pewne reguły, których nie wolno złamać pod karą zniszczenia całej ziemskiej cywilizacji. Wiąże się to też z pewnymi urazami psychicznymi, ponieważ żołnierze pamiętają jak zginęli. O tej książce, a w zasadzie audiobooku dyskutuję wraz z moim synem. Zapraszam do wysłuchania.
pobierz 25.2 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 5 miesięcy temu
66 - Atomic habits
James Clear - Atomic habits czyli coś w rodzaju "atomowych nawyków". Na książkę Jamesa Cleara trafiłem na audible, ale sprawdziłem czy nie ma jej czasem na Storytel. Okazało się, że jest, tak więc jej nie kupowałem ale przesłuchałem korzystając z mojego abonamentu Storytel. Książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie, ale jej rozmiar oraz ilość opisywanych wskazówek sprawiła, że nie czułem się kompetentny wam o niej opowiedzieć. Jeden z podcastów, których słucham regularnie to audycje Kamila Dudzińskiego. Ten podcast to oczywiście “Książki, które uczą”. Zapytałem więc Kamila, czy chciałby porozmawiać o książce Jamesa Cleara. On się zgodził i tak właśnie powstała dzisiejsza audycja. Staraliśmy się trzymać tematu, ale momentami poszliśmy w nieoczekiwanych kierunkach jak np. gdy zaczęliśmy mówić o bieganiu. Oczywiście ten temat wiąże się z budowaniem nawyków. Mówiliśmy też o tym czy można te rady zastosować przy wychowywaniu dzieci. Czyli czy można stosując te rady zbudować dzieciom dobre nawyki, które pozostaną w nich na zawsze. Później mówiliśmy też o talentach Gallupa i ich wpływanie na budowanie nawyków. Tyle może wstępu. Zapraszam was do naszej dyskusji. Dziękuję wam za wysłuchanie do końca. Chciałbym jeszcze dodać kilka komentarzy do naszego nagrania. Na stronie Jamesa Cleara rzeczywiście jest lista języków, w których książka jest dostępna, w tym polski, ale niestety nie ma linków, a ja nic nie wiem o tym aby była dostępna po polsku. Książka opisuje 4 kroki każdego zwyczaju, czyli cue, craving, response oraz reward, co na polski można przetłumaczyć jako sygnał, pragnienie, działanie oraz nagroda. Każdy z tych kroków ma swoje prawo i antyprawo. Prawo stosujemy do tego aby zbudować nawyk, a antyprawo aby się pozbyć jakiegoś nielubianego zwyczaju czy nawyku. Książka jest napisana w ten sposób, że najpierw mamy wstęp, później omówiony jest każdy krok, a na koniec jest podsumowanie. Przy omawianiu każdego kroku autor podaje około 3 różnych sposobów na działanie na każdym z tych etapów. Wszystko jest bardzo praktyczne i sprawdzone. W notatkach umieszczę link do strony autora czyli jamesclear.com oraz do strony habitsacademy.com. Będą oczywiście także link do podcastu Kamila Dudzińskiego, czyli do audycji “Książki, które uczą”. Ja jeszcze raz wam dziękuję i do usłyszenia w następnym odcinku. James Clear: jamesclear.com Habits Academy habitsacademy.com Kamil Dudziński - Książki, które uczą ksiazkiktoreucza.pl
pobierz 50.2 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 5 miesięcy temu
65 - Targowisko próżności
Recenzja powieści "Targowisko próżności" (ang. Vanity Fair). Autor to William Makepeace Thacckeray. Znany chyba bardziej z innej swojej powieści czyli "Pierścień i róża". Będzie to recenzja w formie dyskusji. Razem z Rafałem Jasińskim omawiamy nie tylko książkę, ale także audiobooka oraz serial i film. Jak pewnie słyszeliście mnie najbardziej podobał się serial. Występuje w nim Olivia Cooke grająca Becky Sharp oraz Johnny Flynn grający Williama Dobbina. Autora jak już  wspomniałem gra Michael Palin z Monty Pytona. Reszta aktorów też jest dobrana moim zdaniem świetnie, np. Amelię gra Claudia Jessie, która ma taką ufną twarz. Świetnie też do swojej roli pasuje Frances de la Tour która gra Lady Matildę Crawley. Przy okazji wspomniałem o serialu Lovesick, ci, którzy go oglądali znają Johnnego Flynna, a w 7 odcinku 3 sezonu pojawiła się także Claudia Jessie. Na koniec mogę wam już zdradzić co będzie w kolejnych dwóch odcinkach. Mam już nagrane odcinki o Atomic Habits oraz o Undying Mercenaries. Pierwsza pozycja to poradnik autora “Głębokiej pracy” czyli “Deep work”, a druga to seria militarnego sf. Ale o tym w następnych odcinkach, a więc do usłyszenia. Rafał Jasiński - podkasty: Strefa Mroku (z Jackiem Rokoszem) [link] Readers Initiative (z Michałem Sobieszkiem) [link]
pobierz 54.5 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 5 miesięcy temu
64 - Czytanie dzieciom
Różnie ludzie podchodzą do książek mówionych, a przecież chyba każdy z nas tak zaczynał zapoznawanie się z literaturą. Nasi rodzice byli naszymi prywatnymi lektorami, których uruchamialiśmy wieczorem, aby nam czytali np. bajki. Dzisiaj chciałbym porozmawiać z Arkiem Trędowskim z podkastu Book Busters. Arek już gościł u mnie w podkaście w odcinku 53 czyli naszej konferencji polskich pokasterów na Wyspach. Rozmawialiśmy o czytaniu dzieciom i puszczaniu im audiobooków. Zaczęliśmy od naszych pierwszych doświadczeń z książkami, a potem przeszliśmy do naszych dzieci. Poruszyliśmy temat doboru lektury. Obaj mieszkamy w UK i dla naszych dzieci angielski jest pierwszym językiem choć mówią i czytają po polsku. Wymieniamy się doświadczeniami odnośnie czytania dzieciom oraz zachęcania ich do tego aby czytały samodzielnie. Poruszyliśmy też temat uczenia dzieci mieszkających za granicą języka polskiego. Czy audiobook może pomóc przy nauce języka? Arkadiusz Trędowski podkast Book Busters [link] To już koniec. Wspomnę tylko, że zaplanowaliśmy z Arkiem dwa wspólne nagrania. Jedno dotyczące “Uczniów Spartakusa” Hanny Rudnickiej, a drugie “Władcy much” Wiliama Goldinga. Tak więc prawdopodobnie usłyszycie nas ponownie w tym duecie. Jutro będę też nagrywał audycję z Rafałem Jasińskim o “Targowisku próżności” Williama Makepeace Thackeraya.
pobierz 45.8 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 6 miesięcy temu
63 - Podkasty wśród audiobooków
Audycja o tendencjach w świecie audiobooków. Platformy produkujące i sprzedające audiobooki tworzą własne podkasty oraz udostępniają cudze. W tej audycji kilka słów o podkaście "In the Habit: Introduction to Changing our Behaviour" z Audible, który opowiada o tym jak wprowadzić nowe nawyki do swojego życia. Mówię też o podkastach ze Storytel, a szczególnie dwóch: "Rozwój - I hear you" (o uczeniu się języków) oraz "Polityka" (o polityce).
pobierz 9.2 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 6 miesięcy temu
62 - Magia sprzątania
Witam w 62 odcinku podkastu o książkach mówionych czyli o audiobookach. W tym podkaście możecie posłuchać nie tylko mojej recenzji czy opinii o książkach, ale także ich fragmentów, które wybrałem. Te fragmenty pozwolą wam ocenić lektora. Dadzą wam też pewien wgląd w treść książki. Sprzątanie z pozoru wydaje się być czymś prostym. No bo przecież nawet dziecko potrafi pozbierać zabawki. Ale czy na pewno? Okazuje się, że ludzie (w tym ja) mają z tym ogromny problem. Autorka wskazuje na źródło tego problemu. Rzeczywiście chyba każdy z nas sam się uczył jak najlepiej sprzątać, a może jak najlepiej unikać tego niechcianego zajęcia. Czy więc sprzątanie jest łatwe czy trudne? Odpowiedź na to pytanie zależy od tego jak zdefiniujesz sprzątanie. Inne pytanie, które można sobie zadać dotyczy powracającego bałaganu. Bo czy warto sprzątać jeżeli bałagan i tak sam wróci? Właśnie to oferuje nam autorka. Nie naukę takiego zwykłego sprzątania, po którym bałagan wraca jak bumerang. Ona oferuje naukę takiego sprzątania, którego wynik będzie trwały. Niestety później autorka powiedziała coś, czego się wystraszyłem. Nie wyobrażam sobie takiego jednorazowego gruntownego sprzątania. Jedyna sytuacja, która by mnie do tego zmusiła to wyprowadzka. Wtedy trzeba wszystko spakować i przy okazji wyrzuca się niepotrzebne rzeczy. Może więc rację mają minimaliści proponujący spakownie wszystkich swoich rzeczy i potem rozpakowywanie tych, które potrzebujemy. Po jakimś czasie widać, że te nierozpakowane są po prostu niepotrzebne. O tej książce można posłuchać także w podkastach Z pasją o mocnych stronach odcinek 76, oraz The podcast odcinek 146. Szczególnie w tym drugim podkaście gdy Michał Śliwinski dyskutuje z Radkiem na temat tej książki na samym początku wytykają wszystkie dziwne rzeczy zawarte w tej książce. Autorka często mówi o energii w przedmiotach i innych rzeczach, które raczej odrzucają kogoś logicznie myślącego. Ja znalazłem parę błędów logicznych w argumentacji. Posłuchajcie tego: Autorka wyciąga wniosek, że sprzątanie przed egzaminem jest wynikiem tego, że bałagan przeszkadza w uczeniu się. Jest to jednak typowy przykład prokrastynacji. Gdy ktoś ma do wykonania niechciane zadanie, w tym wypadku uczenie się do egzaminów zacznie robić inne zadania, aby odłożyć w czasie to niechciane. Ludzie, którzy mają posprzątane pokoje gdy mają się uczyć do egzaminów znajdują inne zadania, aby odłożyć uczenie się. Czy więc warto przeczytać lub przesłuchać tą ksiązkę? Mogłoby się wydawać, że raczej nie będę do tego zachęcał. Jednak ta książka ma wiele fajnych rzeczy do przekazania. Problemem jest to, że autorka źle nazywa rzeczy. Po pierwsze ta książka nie mówi o sprzątaniu, ale o odgraceniu domu. Krótko mówiąc jak wyrzucisz niepotrzebne graty to sprzątanie będzie łatwiejsze. Łatwiejsze też będzie utrzymanie porządku. Tak więc moim zdaniem książka powinna się nazywać “magia odgracania domu” czy coś w tym guście. Po drugie autorka sprawdziła swoje metody w praktyce najpierw na sobie, a później także na swoich klientkach. Niestety przekazuje tą wiedzą wiążąc ją z filozofią wschodnią, energią w przedmiotach i innych bzdurach. Tak więc jeżeli przesłuchać tę ksiązkę i wyciągnąć z niej te praktyczne rady, a te religijne pominąć to może to być świetny poradnik. Na koniec kilka moich myśli na temat zagracania. Przez wieki ludzie żyli w świecie, w którym przedmioty materialne miały ogromną wartość. Nawet zepsute przedmioty. Nikt ich nie wyrzucał. Tylko bogaci mieli wiele przedmiotów. Niestety my żyjemy w czasach masowej produkcji, która sprawiła, że wszystko jest tanie. Ten pociąg do gromadzenia rzeczy, który mamy jest dzisiaj nieprzydatny, albo wręcz szkodliwy. Dzisiaj nie opłaca się gromadzić rzeczy, które prawie nic nie kosztują. Albo inaczej cena przechowywania tych rzeczy jest większa niż ich cena na rynku. Tak więc opłaca się czasami kupić coś na raz i wyrzucić, a potem kupić nowe i ponownie wyrzucić. Inna sprawa to pytanie czy takie działanie jest ekologiczne. Na pewno jednak pomoże to odgracić nasze domy. Do poprzedniego odcinka o Panu Samochodziku i Tajemnicy Tajemnic dostałem taki komentarz od pani Ewy: “Pan lektor brzmi jakby czytał to za karę. Jak zwykle super odcinek. Pan Samochodzik to również moje guilty pleasure”. W tamtym odcinku omawiałem jak kiepsko czyta lektor, w nowym nagraniu tego audiobooka. Dziękuję za pochwałę odcinka. Mam nadzieję, że ten też wypadł dobrze.    
pobierz 9.3 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 7 miesięcy temu
61 - Pan Samochodzik i tajemnica tajemnic
Powodem mojej recenzji jest ukazanie się tego tomu w Audiotece. Ja co jakiś czas wracam do książek o Panu Samochodziku. Teraz miałem powód - ukazała się nowa interpretacja w audiobooku, a więc zabrałem się za słuchanie. Niestety sposób czytania Jacka Filipczyka nie przypadł mi do gustu. Słuchając czułem się jak był słuchał syntezatora mowy Iwona. Dlaczego lektor robi takie przerwy między słowami? Tego nie dało się słuchać. Odszukałem więc starsze nagranie w interpretacji Janusza Zadury. Od razu poczułem różnicę. Tego starszego nagrania w wykonaniu Janusza Zadury mogę słuchać z przyjemnością. To oczywiście sprawa gustu, ale uważam, że Jacek Filipczyk czyta jak automat podczas gdy Janusz Zadura naprawdę interpretuje. Próbuje czasem nawet trochę zmienić głos. Nie będę was jednak zanudzał moimi komentarzami na temat lektorów. Po prostu gdy będę załączał fragmenty audiobooka to powiem kto to czyta, a wy sami osądźcie, który lektor jest lepszy. Dlaczego ja wciąż na nowo słucham tych książek? Dla mnie to czasy młodości. Wprawdzie Pan Samochodzik i tajemnica tajemnic został wydany w 1975, kiedy ja miałem 6 lat, ale była to seria, w której się zaczytywałem jako nastolatek. Dziś słucham przypominając sobie tamte czasy słuchając ponownie tych książek. To były czasy komunizmu i pewnych rzeczy nie można było powiedzieć. Inne należało powiedzieć zgodnie z obowiązującą interpretacją historii. Tak jest właśnie w tej książce. Bieszczady to miejsce, które było widownią walk Polaków i Ukraińców. Później Ukraińców wysiedlono i gdy ja jako nastolatek chodziłem po Bieszczadach były tam zarośnięte drzewami puste wioski. Fajnie było się cofnąć do tych czasów i wspólnie z Baśką podróżować ponownie po tych miejscach. Wróćmy jednak do książki. Książki o Panu Samochodziku są napisane zawsze w formie pierwszoosobowej. Tutaj mamy odstępstwo. Oczywiście dalej śledzimy przygody Pana Tomasza, ale mamy także dziennik Baśki. Przypomina mi to trochę Lalkę, gdzie co któryś rozdział to pamiętnik Rzeckiego. W tej książce rozdziały 5, 9 i 13 to zapiski harcerza zatytułowane: “Z DZIENNIKA BAŚKI”. W tej części czyli w Dzienniku Baśki jest wykład profesora Hilarego na temat historii Bieszczad.   Niestety mamy tutaj trochę propagandy komunistycznej. Dla komunistów każdy ich wróg to faszysta. Tak więc ukraińscy nacjonaliści są nazywani faszystami. Generał Karol Świerczewski jest bardzo kontrowersyjną postacią. Był on Polakiem, który jednak walczył po stronie Armii Czerwonej w 1920 roku. Gdy więc został przez Stalina przydzielony do tworzącej się Armii Polskiej w ZSRR podczas II wojny światowej wielu uważało go za Rosjanina, a nie za Polaka. Ale to prawda co powiedziano w książce, że zginął podczas inspekcji w Bieszczadach. Błędna jest natomiast data. Świerczewski zginął 28 marca 1947 roku, a nie 28 maja. Główną jednak część książki stanowią przygody Pana Samochodzika. Mamy w książce oczywiście główny wątek przemytu ikon z terenów Bieszczad do Austrii. Jest jednak dodatkowy wątek. Pan Samochodzik dostaje psa. Sam mam psa. Uderza różnica jak się dziś traktuje psy, a jak to robiono w tamtych czasach. Np. wtedy nie było karmy dla psów i te dostawały ludzkie jedzenie. Sposób tresury psa, przez głównego bohatera też odbiega od tego co się dzisiaj stosuje. Największe wrażenie jednak robiło na mnie zamykanie psa w samochodzie latem. Oczywiście samochody wtedy nie były tak szczelne jak dzisiaj, a samochód Pana Samochodzika to coś w rodzaju namiotu, a więc może nie był to problem. Ale jednak, gdy słuchałem o zamykaniu psa w samochodzie trochę się buntowałam. Największe refleksje miałem jednak słuchając opisu diety psa. Przy tej okazji zastanawiałem się czy naprawdę trzeba psom kupować te specjalne produkty, które nam się reklamuje w telewizji? Czy może tak jak w tej książce wystarczy dawać mleko z  bułką, wołowinę czy gotowaną kaszę? Nie wiem, na pewno jednak nie będę podejmował takiej decyzji na podstawie tego co przeczytałem w książce przygodowej. W książce drukowanej jest kilka rysunków, które są opisane w audiobooku. Jednak najlepiej je zobaczyć. Dotyczy to szczególnie talizmanu, symbolu Jowisza czy kwadratu magicznego. Oczywiście nie ma tych rysunków zbyt wiele, a więc nie trzeba ich widzieć. Jednak muszę przyznać, że w wypadku tej książki drukowana wersja lub ebookowa troszeczkę zyskuje właśnie przez te rysunki. Dowiadujemy się ciekawych rzeczy na temat życia w komunizmie. Np. Tego, że nie zamykanie samochodu było karane mandatem i wielu innych rzeczy. Oczywiście dla tych, którzy pamiętają tamte czasy to po prostu przypomnienie. Dla innych lekcja historii. Oczywiście w tej książce historii jest bardzo dużo. Można dowiedzieć się sporo o ikonach o Złotej Uliczce w Pradze itd. W filmie na podstawie tej książki zmieniono sporo rzeczy. Film ten pod tytułem “Pan Samochodzik i praskie tajemnice” nakręcono w 1988. Najbardziej nie podobał mi się pojazd głównego bohatera. W tej części Pan Samochodzik może także latać. Poza tym zmieniono płeć psa. Być może w filmie jest używane prawdziwe imię psa, który grał. Poza tym mamy w filmie czeskie dzieci, które mówią po polsku. Jedną z postaci z książki. Chodzi o Helenę gra Jana Nagyová, znana z serialu Arabela. Helena jest córką znajomego Pana Samochodzika z Pragi. Jest też zwolenniczką Ruchu Wyzwolenia Kobiet. Jednak tamten feminizm z tamtych czasów to coś zupełnie innego niż ten współczesny. Wracając do filmu jest bardzo słaby. Aktorzy grają beznadziejnie i na pewno nie polecam filmu. Nawet Jana Nagyova jakoś zbrzydła i nie jest tak ładna jak była w serialu Arabela. Podsumowując. Ja polecam tą książkę. Gdy jednak chodzi o wybór audiobooka polecam raczej starsze nagranie Janusza Zadury niż to nowsze Jacka Filipczyka z wydawnictwa Liber Novus. Załączyłem jednak fragmentu obu. Być może wy będziecie mieli inne zdanie. Mnie u Jacka Filipczyka przeszkadzały te pauzy między słowami. Za to Janusz Zadura w moich oczach (albo raczej w moich) uszach wypada o wiele lepiej. Napiszcie mi może w komentarzu co wy sądzicie na ten temat oraz oczywiście co sądzicie o tej książce. Dziękuję wam bardzo za wysłuchanie tego 61 odcinka. Jest to pierwszy odcinek w 2019 roku. Myślałem o tym czy uda mi się nagrać jeden odcinek co tydzień, ale chyba raczej nie. Postaram się jednak nagrać jeden co dwa tygodnie, a więc spodziewajcie się 26 odcinków w 2019 roku. To był pierwszy z nich. Jeszcze raz dziękuję za wysłuchanie i do usłyszenia.
pobierz 17.9 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 7 miesięcy temu
Podkast 60 - Wojna Kalibana
Dziś chciałabym zrecenzować drugi tom serii Ekspansja. Zajmijmy się najpierw tytułem. Pierwszy tom to “Przebudzenie Lewiatana”. Tym tytułowym Lewiatanem była protomolekuła. Podobnie jest tutaj. Tytuł drugiego tomu to “Wojna Kalibana”. Tym Kalibanem jest ponownie protomolekuła. Kaliban jest głównym antagonistą w ostatniej sztuce Williama Szekspira pt. “Burza”. Jest to naciekawszy koncept wykorzystywany wielokrotnie w literaturze fantastycznej. Kaliban był potworem, synem wiedźmy. Główny bohater Prospero zmusza go do wykonywania swojej woli, ale Kaliban się buntuje i próbuje zamordować swojego pana. Ten koncept wszedł także do fantastyki naukowej, gdzie rozważa się koncept szalonego naukowca i jego dzieła, które występuje później przeciwko ludziom. Pierwszym takim tworem był chyba Frankenstein. W naszych czasach najbardziej znane zastosowanie to chyba Skynet z filmów Terminator. W książkach z serii Ekspansja tym Kalibanem jest protomolekuła i jej wytwory. Ludzi chcieli użyć jej do swoich celów, ale ona jak Kaliban ze sztuki Szekspira wystąpiła przeciwko nim. Wróćmy jednak do książki “Wojna Kalibana” jest niestety bardzo wtórna. Autorzy kryjący się pod pseudonimem James S.A. Corey napisali ją według szablonu, który mieliśmy już w pierwszej książce. Przypomnę może, że w “Przebudzeniu Lewiatana” na samym początku poznajemy Juliette Andromedę Mao, która potem znika, a główni bohaterowie jej poszukują. W “Wojnie Kalibana” mamy znowu powtórkę z rozrywki. Na początku poznajemy Mei Meng. Ta dziewczynka znika, a Jim Holden zaczyna jej szukać. Mamy więc powtórkę z rozrywki, bo w pierwszym tomie Holden szukał Julie Mao. Wtórność nie kończy się na tym. W pierwszym tomie tym złym był Protogen, czyli wielka zła korporacja. Nie została ona jak się wydawało pokonana i pojawia się ponownie w postaci doktora Stricklanda, który przychodzi po Mei. Muszę powiedzieć, że czułem się oszukany. Przypomina mi to książki Dana Browna, który wszystkie je napisał według dokładnie tego samego schematu, który pojawia się w kolejnych książkach. Ciekawe czy i trzeci tom będzie kolejną kopią tego schematu. W pierwszym tomie podobała mi się postać Jima Holdena, który był takim Don Kichotem walczącym z wiatrakami. Niestety ta postać się nic nie zmieniła. To gość, który angażuje się w nieswoje awantury. Wybiera sobie którąś ze stron konfliktu i staje po jej stronie. W drugim tomie pojawiają się nowe postacie. Jeżeli oglądaliście serial to tam niektóre z nich można poznać już w pierwszym sezonie, choć w książkach pojawiają się dopiero w drugiej części. Jedną z takim postaci jest Marsjanka. Jest ona na placówce marsjańskiej naprzeciwko tej ziemskiej. Między Ziemią a Marsem nie ma wojny, ale stosunki są dość napięte. Gdy więc nagle żołnierze ONZ zaczynają biec w kierunku Bobbie i jej marsjańskich żołnierzy wydaje się, że to atak. I tutaj znowu mamy powtórkę sytuacji z pierwszego tomu. Tam zaraz na początku wydarzyło się dużo niepokojących rzeczy, a potem akcja przystopowała. Bohaterowie zabrali się za powolne rozwiązywanie tych zagadek. Podobnie jest tutaj. Tyle, że w drugim tomie jest więcej polityki. Tak więc politycy zabierają się za śledztwo i raczej nie zależy im na wynikach, bo idzie to dość wolno. W tym czasie czytelnik czyli ja się nudzi. Pozostaje obserwowanie universum i zastanawianie się czy tak będzie wyglądać przyszłość. Później poznajemy panią sekretarz ONZ. W serialu pojawia się ona już w pierwszym epizodzie. Przedstawiona jest jako mądrą babcia, która rządzi wśród niegrzecznych chłopców. Niestety taki feministyczny pogląd na władzę jest forsowany wielokrotnie w tej książce. Kobiety są mądre i nigdy się nie mylą, ale mężczyźni to duzi chłopcy, którzy mają mózgi pełne testosteronu. Takie opisy pojawiają się w powieści często. Może jeszcze jeden. Autorzy opisują Avasaralę jako inteligętną kobietę, która jak pająk rozrzuca sieci i pociąga za odpowiednie sznurki. W zasadzie jest autokratką, która pogardza innymi ludźmi w ONZ, a szczególnie mężczyznami. Ciekawe jest to, że gdyby mężczyzna zachowywał się w ten sposób byłby negatywnym bohaterem, ale kobieta autokratka jest ulubioną postacią wielu czytających te książki czy oglądających serial. Później Avasarala zawierza Bobbie wszystkie swoje tajemnice choć przecież należą one do przeciwnych obozów. Bobbie okazuje się jednak być lojalna, a tym zdrajcą okazuje się mężczyzna. Muszę powiedzieć, że męczy mnie taka niechęć do własnej płci. Tym bardziej to dziwne, że obaj autorzy to mężczyźni. Nie wiem, czy ma to być ukłon wobec walczącego feminizmu? Ta seria to ma też być swego rodzaju political-fiction. Autorzy umieszczają akcję serii 200 lat po naszych czasach. Autorzy nie znają historii, a więc nie zna jej także ich bohaterka. W pewnym momencie mówi ona o historii Afganistanu i Indii. Brytyjczycy nie zostali wyrzuceni, sami odeszli i przekazali władzę Hindusom. Dzięki temu do dziś Indie należą do Commonwealth of Nations, czyli organizacji państw, które były w przeszłości koloniami brytyjskimi. Takie zdania w ustach Avasarali podważają jej mądrość, nie mówiąc o autorach, którzy takimi kwiatkami pokazują, że nie mają pojęcia o przeszłości i raczej trudno sobie wyobrazić, że potrafiliby przewidzieć przyszłość. Autorzy opisują niepodległego Marsa. Jak do tego doszło? W zasadzie nie mamy wielu faktów, ale krótko mówiąc populacja naukowców żyjących tam zbuntowała się, a Ziemia uznała ich niepodległość. Wydaje się to niemożliwe. Dlaczego tak twierdzę? Ziemia skolonizowała Marsa zanim wymyślono napęd Epstein. Tak więc można tylko sobie wyobrazić ile kosztowało przetransportowanie tylu ludzi i sprzętu na czerwoną planetę. Mam teraz uwierzyć, że nagle wszyscy Marsjanie postanowili uzyskać niepodległość, bo zapałali nienawiścią do Ziemi. Przecież każdy z tych ludzi miał rodzinę na Ziemi. Wprawdzie z czasem byli to pewnie coraz dalsi kuzyni, ale przecież na Marsa przybywały na pewno też nowe osoby. Niektórzy powołują się tutaj na historię i uzyskanie niepodległości przez Stany Zjednoczone. Przypomnijmy jednak, że tylko mały procent Amerykanów chciał niepodległości. Nie mieli oni armii, ani środków by walczyć. Wygrali dlatego, że zyskali sojusznika w postaci Francji. Interesem tego kraju było osłabienie Anglii, a więc wspierali oni niepodległość USA. Bez Francuzów i Lafayette’a nigdy nie uzyskaliby tej niepodległości. Sytuacja Marsa była identyczna. Powiedzmy, że jakieś jednostki tam chciały niepodległości. Nie mogli to jednak być wszyscy. Marsjanie w tamtym momencie nie mieli też wojska. Nie było też sojusznika w postaci wroga Ziemi, bo ta była zjednoczona. Tak więc oderwanie się Marsa było niemożliwe, bo większość ludzi wcale by tego nie chciała, a gdyby nawet było to niewykonalne, bo Marsjanie nie mieli ani siły, ani żadnego sojusznika. Powiedzmy jednak, że im się udało. Ich kopuły na Marsie były tak delikatne, że wystarczyłoby parę bomb, aby zniszczyć tę zbuntowaną kolonię. Autorzy jednak twierdzą, że Marsjanie kupili sobie niepodległość w zamian za napęd Epsteina. Jakoś trudno mi to sobie wyobrazić pamiętając, że to ziemia sponsorowała laboratoria na Marsie. Takich nieprzemyślanych rzeczy jest pełno w tych książkach. Gdy autorzy zbudują świat, którego nie przemyśleli lepiej jest gdy milczą na temat szczegółów, bo gdy zaczną je wyjawiać okaże się, że nie mają pojęcia o historii, ekonomii, socjologii itd. Tyle może moja krytyka. Ja raczej nie zachęcam do czytania, ale wiem, że zarówno serial jak i książki mają swoich fanów. W zasadzie w gronie moich znajomych jestem jedyną osobą, której się ta seria nie podoba. Tak więc raczej jestem w mniejszości. Jak już wspomniałem dziś koniec 2018 roku. Niedługo pewnie zaczną strzelać. Mój biedny pies od paru dni bierze leki uspokajające. Tz. my mu je dajemy ukryte w parówkach. Mam nadzieję, że przeżyje jakoś tego sylwestra. Niemniej koniec roku, a więc może jakieś podsumowanie. W tym roku nagrałem 24 audycje. Były dwa wywiady. Jeden z Jakubem Pawełkiem autorem serii “Przymierze”. Drugi z Tomaszem Agenckim autorem podkastu “Wieści pominięte”. Był też trzeci wywiad - czyli rozmowa 8 podkasterów z Wysp, którą prowadziłem. Nagrałem też trzy audycje wraz z Rafałem Jasińskim, którego poznałem w Northampton. On także zaprosił mnie do swojego podkastu. W 2017 roku było 14 audycji. W 2016 - 13 audycji. W 2015 - 9 audycji. Widać tendencję wzrostową (9, 13, 14, a teraz aż 24). Zobaczymy czy w 2019 uda mi się to pobić. A więc do usłyszenia w 2019.
pobierz 19.1 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 8 miesięcy temu
Podkast 59 - Wielki marsz
Stephen King to jeden z moich ulubionych autorów. Niestety ostatnie jego książki są bardzo słabe. A przecież nie tak dawno czytałem “Pod kopułą” oraz “Dallas 63”. To były arcydzieła. To co szczególnie lubię u Kinga do postacie. Powieść “Pod kopułą” to po prostu historia zamkniętych ludzi, ale King potrafił zbudować tak świetne postacie, że słuchałem tego z zapartym tchem. Podobnie jest z książką o której chciałbym wam dzisiaj trochę opowiedzieć. Ciekawe dlaczego King pisał pod pseudonimem. Na pewno nie powinien wstydzić się tej książki. Co ciekawe właśnie “Wielki marsz” jest pierwszą książką, którą King napisał. Oczywiście nie jest pierwszą książką, którą wydał. Według autora napisał “Wielki marsz” na przełomie 1966 i 67. Jednak jego pierwszą opublikowaną powieścią była Carrie w 1974, a “Wielki marsz” opublikował dopiero w 1979 i to pod pseudonimem. Tym bardziej jestem pod wrażeniem. “Wielki marsz” to debiut literacki! I to jaki debiut! Jest to historia 100 chłopców, którzy idą w tytułowym “Wielkim marszu”. Zwycięzcą zostaje ostatni żywy uczestnik. Reguły są dość proste - należy utrzymać stałą prędkość. Gdy ktoś zwolni, lub się zatrzyma dostaje trzy upomnienia i potem zostaje zabity. Głównym bohaterem jest Garraty. Przywozi go matka. Od samego początku autor dawkuje nam informacje. Nie wiemy wiele o Garratym. Niewiele też wiemy o świecie, w którym chłopcy biorą udział w takim marszu. Przy okazji znalazłem tutaj błąd w nagraniu audiobooka. Ray mówi do matki: “To mój pomysł, mamo, nie twój”, w audiobooku jednak słychać: “To twój pomysł, mamo, nie twój”. Oczywiście był to pomysł syna, od którego matka chciała go odwieźć, ale się jej nie udało. Nad całym marszem czuwa Major. Co jakiś czas słyszymy różne wskazówki, które dostali uczestnicy. Np. aby nie marnować niepotrzebnie energii. Podstawowa zasada to iść 6 kilometrów na godzinę. Garraty ma najwięcej kibiców, bo przechodzą przez jego strony. Osobnym tematem są kibice. Uczestnicy marszu ich potępiają, za obserwowanie śmierci. Sami jednak też kiedyś byli widzami. Myślę, że tutaj autor wskazuje na nas czytelników. Bo przecież krytyka ludzi obserwujących taki marsz to też subtelna krytyka czytelników, którzy o tym czytają. Powoli poznajemy innych uczestników marszu. Z jednej strony trochę sobie pomagają, ale z drugiej strony zwycięzcą będzie ostatni z nich, a więc pomaganie raczej nie jest w interesie nikogo. Mimo wszystko chłopcy współpracują ze sobą. Tworzą grupy. Poznają się. Z czasem dowiadujemy się o nich coraz więcej. Coraz więcej też wiemy o świecie. Jest to świat podobny do naszego, a jednak inny. Świat, w którym żyją ci chłopcy to dystopia. Jednak dla nas najważniejszy jest marsz i jego uczestnicy i na tym koncentruje się autor. Chłopcy rozmawiają ze sobą, przekazują sobie wieści. Obserwują się nawzajem. Powstają przyjaźnie, dochodzi też do wrogości. Historia jest prosta wyrusza stu, dochodzi tylko jeden. Jednak King wtrąca opowiadania o przeszłości, marzenia, przemyślenia itd. Ja przebiegłem już trzy razy maraton. Gdy słuchałem tej książki przypominały mi się własne momenty walki z sobą. Także te momenty, kiedy człowiek czuje, że coś się dzieje z jakąś częścią ciała i skupia się na niej. Wszystko to mamy także tutaj. Oczywiście w maratonie jest łatwiej, bo biegacze sobie pomagają, w wielkim marszu też trochę, ale wygrać może tylko jeden, a więc pomoc innym raczej nie pomaga, a wręcz przeciwnie wydłuża wyścig. Odnajdywałem w tej książce znane mi momenty z własnego biegania. Wprawdzie chodzenie nie wydaje się tak trudne, a jednak. Gdy, któryś z chłopców dostaje ostrzeżenie napięcie rośnie, gdy dostał już trzecie sięga zenitu. Audiobook trwa prawie 10 godzin i z trudnością się od niego odrywałem. Gdy pojawiła się w audiotece zapytałem znajomych z Readers Initiative czy warto przeczytać. Sebastian napisał mi: “Czytałem dawno temu. Jedyne co pamiętam, to okrucieństwo przedstawiane w tej książce. Z tego co pamiętam ksiażka była dosyć krótka i szybko się czytało, więc nawet z tego względu możesz siegnąć”. Audioteka daje możliwość posłuchania godzinki bez kupowania. Tak więc zrobiłem. Po tej godzinie jednak musiałem kupić audiobooka tak mnie wciągnęło. Tak jak napisał mi Sebastian, książka jest krótka i czyta się ją, albo słucha bardzo szybko. Mam wrażenie, że King swoje najlepsze dzieła napisał w przeszłości, a to właśnie jedna z nich. Jest to raczej męska książka. Bohaterami są sami chłopcy. Zaczynają bieg i w pewnym sensie dorastają szybko podczas jego trwania. Tak więc jest to także powieść o dorastaniu, młodzieńczych wyborach, relacjach damsko-męskich itd. Język jest momentami dość wulgarny, ale bez przesady. Za to przemyślenia bohaterów trzymały się mnie długi czas. Ten marsz jest swego rodzaju alegorią życia. I stawia pytania: czy warto się wysilać? A może lepiej się poddać? Czy nagroda jest rzeczywiście tego warta? Każdy z nas jest w takim wyścigu, każdy z nas kiedyś upadnie i nie wstanie. Póki to jednak nie nastąpi idziemy dalej opowiadając sobie historyjki, które umilą nam tą drogę. Tak robili chłopcy z “Wielkiego marszu”. Czymś takim jest też ta książka - jest historyjką, która umili nam nasz własny marsz w kierunku końca. Czy my zostaniemy tym “Last Man Standing” okaże się na końcu. Dziękuję wam za wysłuchanie do końca. Powieść oczywiście polecam. Szczególnie w formie audiobooka. Na dzisiaj to by było na tyle, a więc od usłyszenia w następnym odcinku.
pobierz 15.4 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 8 miesięcy temu
Podkast 58 - Lalka (dyskusja)
Witam was serdecznie w 58 audycji podkastu poświęconego audiobookom. Dziś zapraszam do zapowiadanej już mojej dyskusji z Rafałem Jasińskim, którego może znacie z podkastów Strefa Mroku oraz Readers Initiative. W tej audycji zakończymy nasz mały projekt poświęcony trzem klasycznym utworom, które łączy wątek mężczyzny starającego się zdobyć kobietę z wyższej sfery. Te powieści to: “Wielki Gatsby”, którego omówiliśmy w odcinku 54, “Przeminęło z wiatrem”, które omówiliśmy w odcinku 55 i 56. Teraz przyszła kolej na “Lalkę”. Kilka moich myśli zawarłem w odcinku 57, a dziś odcinek 58 czyli nasza dyskusja. Staraliśmy się dobrze przygotować. Rafał zaczął czytać nawet biografię Prusa. Niestety nie obyło się bez małych omyłek. Kilka z nich sprostuję na końcu, a za inne z góry przepraszam. W odcinku omawiamy: Przemijająca sława - 9:05 Wątki biograficzne w książce - 12:30 Doskonały opis uczuć - 16:00 Studenci - 20:00 Dzieciństwo - 23:00 Porównanie Scarlett i Izabeli - 26:00 Porównanie Retha i Wokulskiego - 29:00 Znajomość angielskiego - 33:00 Humor - 36:00 Plan powieści - 38:00 Działalność charytatywna - 49:00 Niewolnictwo a bieda - 52:00 Ekonomia - 1:00:00 Wychowanie panien - 1:10:00 Audiobooki i lektorzy 1:20:00 Żydzi 1:25:00 Serial 1:27:00 Plany na przyszłość - 1:40:00 W audycji pomyliłem nazwisko bohatera, o który Prus miał proces. Chodziło o Mraczewskiego, który wcześniej nazywał się Moraczewski. W Kurierze codziennym zakończono druk I tomu i nastąpiła miesięczna przerwa. Wtedy właśnie na skutek procesu sądowego autor postanowił zmienić to nazwisko z Moraczewskiego na Mraczewskiego. Fragmenty audiobooka w tym odcinku pochodzą z mojej ulubionej wersji audiobooka. Jest to wersja z czterema lektorami, albo trzema lektorami i jedną lektorką. Czytają: Tomasz Bielawiec (Narracja i postaci drugoplanowe), Jacek Król (S. Wokulski), Jan Wojciech Krzyszczak (I. Rzecki), Katarzyna Skoniecka (I. Łęcka). Jeżeli chodzi o serial to najmniej pasuje mi do niego Małgorzata Braunek, która grała Izabelę Łęcką. Bardziej mi do tej roli pasowała Beata Tyszkiewicz, która grała w pierwszej adaptacji filmowej z 1968 roku. Mimo wszystko wolę serial z 1977 roku. Rafał Jasiński - podkasty: Strefa Mroku (z Jackiem Rokoszem) [link] Readers Initiative (z Michałem Sobieszkiem) [link]
pobierz 84.1 MB odcinki RSS iTunes www
Starsze
»
miodek