Future 4.0

Sortuj: kategoriami | alfabetycznie
Najpopularniejsze w tygodniu
Opis: Podcast zajmujący się nadchodzącą przyszłością w dziedzinach: - przemysłu, - technologii, - motoryzacji, - metropolii, - ludzkości, - internetu. Celem jest wyjście poza zakres typowych tematów technologicznych czyli szeroko rozumianego IT i mobilnych technologii. Dodatkowo celem jest zwrócenie uwagi na polski przemysł i wynalazczość w naszym kraju.
Data dodania: 2017-06-11 21:31:25
Data aktualizacji: 2019-11-14 00:25:12
Audycji w katalogu: 34
Stan:
Wciąż na fali (aktywny)
opublikowany 28 dni temu
Opona Michelin Uptis - Future 4.0 - Odc #34
Firma Michelin istniej na rynku od 1889 roku. Przedsiębiorstwo zasłynęło dostarczając opony dla Formuły 1. Obecnie jest jednym z większych producentów opon na świecie. Firma Michelin dość często proponuje nowe techniczne rozwiązani. Warto wspomnieć o zintegrowanym kole z napędem Active wheel. Tym razem jednak zajmiemy się projektem Uptis, którego to historia sięga roku 2005. Wtedy to Michelin wprowadziła na rynek nowe koło (MICHELIN® X® TWEEL®) dla mini ładowarek (skid steer loaders). Tweel to kompletny zespół zastępujący pneumatyczną oponę oraz felgę. Umożliwia to specjalna konstrukcja, gdzie pomiędzy felgą a „bieżnikiem” znajdują się promieniście rozmieszczone „paski”. Sama felga miała konstrukcję przestrzennie-siatkową (poliuretan), która ma zdolność absorpcji energii. Dzięki Tweel została wyeliminowana dodatkowo obsługa, która jest związana z serwisem tradycyjnej opony. Obecnie Tweel dostępny jest też dla pojazdów typu ATV/UTV, wózków golfowych, kosiarek, czy małych pojazdów budowlanych. Poza samy aspektem serwisowym, koło tego typu ma lepsze właściwości podczas hamowania oraz potencjał poprawy efektu Aquaplaning, gdyż można zastosować dodatkowe odprowadzenie wody w stosunku do tradycyjnej opony. Konstrukcja cechuje się też dużo większą odpornością na np. miny. Mimo licznych zalet, Tweel zastosowano głównie w pojazdach bez zawieszenia. Ze względu na większe tarcie, głośność oraz wibracje Tweel nie znalazło szerszego zastosowania w pojazdach samochodowych. Michelin Uptis (Unique Puncture-proof Tire System) to rozwiniecie pomysłu kompletnego koła, które eliminuje wady tradycyjnej opony samochodowej. Dzięki temu będzie można znacznie ograniczyć problem eliminacji zużytych lub uszkodzonych opon. Uptis jest praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem, które jest testowane przy współpracy z General Motors. Pojazd testowy to elektryczny Chevrolet Bolt. Na rok 2024 planowane jest wdrożenie produktu do sprzedaży. W stosunku do wcześniejszego Tweel, promieniste struktury nośne są zbudowane z nowych materiałów, wzmocnionych włóknem szklanym, tak by móc przenosić i tłumić obciążenie wynikające z prędkościach autostradowych. [link] [link] [link] [link] [link] [link]
pobierz 9.5 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany ponad miesiąc temu
Energylandia - Future 4.0 - Odc #33
Jeszcze do nie tak dawna Polska nie mogła pochwalić się parkiem rozrywki z prawdziwego zdarzenia. Jedynie czego zwykły Kowalski mógł doświadczyć zamykało się do objazdowych wesołych miasteczek. Pragnąc czegoś więcej należało udać się za naszą zachodnią granicę. Zmiana nastąpiła w roku 2014, kiedy to otwarta została Energylandia. Twórcami parku jest małżeństwo Goczałów, a inwestycja znajduje się w miejscowości Zator (koło Krakowa). Obiekt zajmuje 35 ha, lecz docelowo ma rozrosnąć się do 150 ha. Liczba gości obecnie wynosi około 1,5 mln w skali roku. Park składa się z około 70 atrakcji, w kilku strefach tematycznych. Najnowszą jest Smoczy Gród, którego główną atrakcje jest najwyższa drewniana kolejka na świecie (63 m, 121 km/h). Zadra (producent Rocky Mountain Construction, USA) została oddana do użytku we wrześniu br., mimo, iż początkowo miał to być rok 2020. Jest to innowacyjna hybrydowa konstrukcja o drewnianym stelażu z elementami metalowymi. Wagoniki pędzą po stalowym torze. Kolejnym rekordzistą jest megacoster - Hyperion (producent Intamin, Szwajcaria), który osiąga 142 km/h i wysokość 77 m, czyniąc go nr. 1 tego typu konstrukcji w Europie. Cechuje go też minusowe pochylenie spadku, które daje wrażenie swobodnego spadku (air time). Kolejnym rekordzistą jest watercoaster o wysokości 50 m oraz prędkości 110 km/h. Jest to wyjątkowe połączenie klasycznego roller costera oraz atrakcji wodnej. Bardzo ciekawym doświadczeniem jest przejażdżka na launchcoster - Formula 1 (producent Vekoma, Holandia), gdzie uzyskuje się przyspieszenie do 80 km/h w ciągu 2 s. Energylandia oferuje też poza ekstremalnymi przejażdżkami, typowe rodzinne atrakcje oraz pokazy kaskaderów, koncerty, animacje dla najmłodszych czy bazę hotelową. Inspiracja do tak poważniej i kosztownej inwestycji był pobyt państwa Goczałów we Włoszech. Tam mogli doświadczyć atrakcji parku Gardaland. Był to impuls aby zainwestować zyski z jednej z największych dyskotek Polski - Energy 2000 w pierwszy park rozrywki w Polsce. Oczywiscie bez wsparcia funduszy unijnych sfinasowanie tak ogromnej inwestycji byłoby nie realne. Wcześniej w naszym kraju były pomniejsze parki tego typu. Było też wiele obietnic oraz potencjalnych zagranicznych inwestorów, którzy chcieli stworzyć tego typu miejsce w Polsce. Jednak, to polscy biznesmeni zbudowali park, który najbliższą konkurencję ma w Niemczech (Heide Park). O ile początki nie były tak obiecujące, o tyle ostatnie dwie duże kolejki zdecydowanie pozycjonują Energylandie na mapie każdego fana roller costerów. [link] [link] Energylandia powiększy się 5 razy i dostanie hotel - Biznes - rp.pl Polak potrafi — czyli jak powstał największy w Polsce Park Rozrywki Energylandia | Kurier Lubelski
pobierz 11.9 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 5 miesięcy temu
pyrCaster - spotkanie podcasterskie - Future 4.0 - Odc #32
pyrCaster to poznańskie spotkania podcastowe, które miało miejsce 11 czerwca 2019 w Poznaniu. Czy warto było wziąć udział? I czy czekamy na następną edycję? [link]
pobierz 6.2 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 5 miesięcy temu
Triggo - elektryczny czterokołowiec - Future 4.0 - Odc #31
Polska od lat zmaga się ze stworzeniem swojego samochodu. Praktycznie poza Syrenką z lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku, zadanie to przekracza możliwości naszego kraju. Być może właśnie dlatego warto zainteresować się projektem Triggo. Triggo to dwuosobowy pojazd (w układzie tandem) o napędzie elektrycznym. Mimo że posiada on cztery koła, raczej ciężko go nazwać samochodem. Zresztą sam jego pomysłodawca - Rafał Budweil klasyfikuje go gdzieś pomiędzy mikrosamochodem a motocyklem. Najbliższym odpowiednikiem tego pomysłu jest Renault Twizy, lecz ten nie ma przedniej osi o zmiennym rozstawie kół. Jest to główna innowacja tej konstrukcji. Dzięki temu pojazd w trybie manewrowym (do 25 km/h) ma szerokość około 90 cm, natomiast w trybie drogowym (25-90 km/h) koła rozsuwają się na 150 cm. Mechanizm zmiany szerokości przedniej osi jest chroniony patentami. Jego funkcjonowanie jest możliwe dzięki temu, że pojazd nie ma tradycyjnego układu kierowniczego ani kierownicy. Zastosowano technikę drive by wire, a kierujący steruje czterokołowcem poprzez wolant. Wymienne akumulatory oferują zasięg do 100 km, a dzięki swoje niskiej masie (450 kg, dopuszczalna 750 kg), uzyskanej przez aluminiową ramę mają zostać spełnione warunki homologacji L. Poszycie nadwozia wykonane jest popularna metoda w nisko-seryjnych pojazdach - termoformowanie. Docelowym rynkiem mają być usługi typu car-sharing, więc pojazd nie ma być dostępny dla klientów indywidualnych (szacowane koszty produkcji to 9-11 tyś. €). Dzięki temu mają być wykorzystane główne cechy pojazdu: optymalne wykorzystanie miejsc parkingowych (5 Triggo zamiast jednego tradycyjnego pojazdu) przez prostopadłe parkowanie oraz budowa stacji dokujących. Wspomnieć należy, że projekt swoje życie zaczął w roku 2010, bardziej jako wariacja na temat motocykla lub skutera. Inspiracja była chęć uniknięcia stania w korkach, gdy poruszamy się tradycyjnym samochodem. Do 2020 rozwój Triggo pochłonie około 23 miliony złotych. [link] [link] [link] [link] [link] [link]
pobierz 6.8 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 6 miesięcy temu
JIVR rower elektryczny - Future 4.0 - Odc #30
JIVR to elektryczny rower inny niż wszystkie. Do tego jest polski i to nie tylko ze względu na miejsce jego produkcji. Rower nie posiada łańcuch i jest składany. Jego twórca, to Polak - Marcin Piątkowski, a fabryka znajduje się w rodzinnym Mielcu. Prawdopodobnie nigdy JIVR Bike nie odniósłby takiego sukcesu, gdyby jego autor nie studiował i mieszkał w Londynie. Tam udało mu się pozyskać wsparcie w postaci stylisty samochodów, czy byłego wiceprezesa Tesla Motors. Tam też skrystalizowała się grupa docelowa odbiorców, nie tyle fanów samych rowerów, ile ludzi zainteresowanych nowa technologia i uproszczeniem dojazdów do pracy, lecz wcześniej nie koniecznie rozważających podróżowanie rowerem. Okazało się, że tego typu ludzie są w stanie wydać ponad 3000€ na coś, co jest „smart”, nie ma brudnego łańcuch i potrafi złożyć się do wielkości walizki. Koniec końców udało się pozyskać 200 tyś. £ na budowę funkcjonalnych prototypów. To nie koniec inwestycji. Sięgnęły one aż 1 mln. $. W roku 2017 zaczęła się produkcja seryjna, która na początku nie była łatwym zadaniem. Rower składa się z prawie 2000 części od ponad 50 dostawców z całego świata. JIVR cały czas ulepsza swój produkt, który dzięki połączeniu ze smartphone informuje o parametrach trasy, szybkości lub ma możliwość komunikacji na zasadzie beaconów z np. restauracją. Przyszłość to integracja funkcji znanych z samochodów, od ostrzegania przed niebezpieczeństwem na drodze do automatycznego powiadomienia o wypadku. Planowane jest też stworzenie roweru bazowego w cenie 1500€, tak by obniżyć próg wejścia dla ludzi, którzy nie potrzebują całej funkcjonalności wersji Premium. JIVR Bike waży 18 kg, ma zasięg 50 km przy prędkości 25 km/h. Żywotność baterii jest szacowana na 10 lat. Napęd przekazywany jest ukrytym w ramie wałem wraz z odpowiednio zaprojektowanym przeniesieniem napędu, a całość chroniona jest patentami. Asystent jazdy automatycznie potrafi określić, kiedy jest potrzebne wsparcie rowerzysty, po czym uruchamiany jest silnik w przednim kole. Ponadto można wybrać jeden z trzech trybów jazdy (11, 18, 25 km/h). [link] [link] [link] [link] [link]
pobierz 9.2 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 7 miesięcy temu
ElectroMobility Poland - Future 4.0 - Odc #29
W roku 2016 przez firmy: PGE, Energa, Enea oraz Tauron została powołana spółka ElectroMobility Poland. Od początku, firma miała zajmować się m.in. polskim samochodem elektrycznym. Po ponad trzech latach działaności właściwie, nie można dostrzec namacalnych efektów. W marcu 2019 roku, EMP ogłosiła, że pomimo brak sukcesów, nawiązała współpracę z biurem konstrukcyjnym EDAG Engineering. Przez polska prasę przewinę się fala krytyki, że niemiecka firma będzie budować polski samochód. Tu nasuwają się dwa aspekty, po pierwsze firma EDAG, pomimo faktycznie niemieckiego pochodzenia, jako jedno z nielicznych przedsiębiorstw o charakterze R&D ma polskie oddziały. Po drugie, jest to podmiot działający na rynku projektowania oraz wdrażania produkcji samochodów już od 50 lat w krajach na całym świecie. Mimo, że plany EMP są dalej nie jasne, wybranie partnera z dużym doświadczeniem w specyficznej branży jaką jest Automotive może być faktycznie pierwszym dobrym posunięciem. Jak dotycząca mieliśmy raczej nie udany konkurs na design polskiego auta. Pytanie jednak pozostaje czy plany EMP, że w roku 2022 powstaną pierwsze pojazdy, a w roku 2023 fabryk ma produkować 100 tyś. aut rocznie wydaje się realne? Niestety na niekorzyść tej ciekawej inicjatywy, może wpływać brak doświadczenia, wiedzy oraz zapewne odpowiedniego finansowania ze strony polskiej. Nie można też pominąć, że jak dotychczas wielkie powroty polskich marek lub próby stworzenia kompletnie nowych pojazdów raczej kończyły się fiaskiem. [link] [link] [link] [link] [link] [link] [link] [link] [link] [link] [link] [link]
pobierz 8.7 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 9 miesięcy temu
Lime - Future 4.0 - Odc #28
W większych polskich miastach (Wrocław, Warszaw i Poznań) pojawiła się usługa wynajmu elektrycznych hulajnóg. Lime swoją dzielność rozpoczęło w USA. Tam, poza hulajnoga oferowane są też elektryczne rowery. Warto wspomnieć, że za Lime stoją takie firmy jak Uber i Google. Na ten czas w Polsce firma Lime wpisała się tylko w nurt elektrycznego scootera. Tak więc, czy warto spróbować i właściwie do czego to służy? Nowe hulajnogi, generacji 3. Oferują do 48 km zasięgu, 10” koła, które zwiększają komfort, a przede wszystkim wodoodporność na poziomie IP67. Do tego sprzęt posiada przednie zawieszenie oraz kolorowy wyświetlacz na kierownicy. [link] [link] [link] [link]
pobierz 6.4 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 10 miesięcy temu
Rafako E-Bus - Future 4.0 - Odc #27
RAFAKO S.A. jest wykonawcą bloków energetycznych, oferującym własne rozwiązania technologiczne. Rafako projektuje i produkuje kotły oraz urządzeń ochrony środowiska, w tym instalacji odsiarczania i odazotowania spalin i elektrofiltrów. Rafako znajduje się w Grupie PBG, która to jest liderem w branży gazu i ropy naftowej na krajowym rynku. Firma związana mocno z branża energetyczna 19 grudnia zeszłego roku zaprezentowała prototyp autobusu elektrycznego. RAFAKO E-bus to autobus z baterią pod podwoziem. Projekt został wykonany przez firmę SAV Studio, która ma doświadczenie w branży autobusowej. Poza polskim projektem nadwozia autobusu, firma KOMEL jest odpowiedzialna za konstrukcję i wykonanie synchronicznego wielofazowego silnika elektrycznego z magnesami trwałymi. Baterie powstały przy współpracy również z polską firmą EleDriveco. Oferowane mają być dwa warianty pojemnościowe: - 61 kWh dla miasta (LTO), zasięg około 60 km - ładowanie do 90% pojemności, tylko w 15 minut, - 144 kWh dla tras podmiejskich oraz przewozach uczniów, zasięg około 120 km. Zaletą konstrukcji, która jest przewidziana od samego początku dla napędu elektrycznego jest nowa rama, która umożliwia umiejscowienie samych baterii w podwoziu oraz obniża środek ciężkości pojazdu. Ponad to w tradycyjnych konstrukcja, zarówno część baterii oraz jego systemu chłodzenia musi być umieszczony na dachu autobusu. Autobus ma 8,5 metra oferując od 20 do 40 miejsc siedzących. Produkcja masowa ma się rozpocząć w połowie 2019 roku. Oczywiście jest to bardzo dobra wiadomość, jednak nie można zapominać, że projekt prototypu, a utrzymanie seryjnej produkcji autobusów to zupełnie dwie różne rzeczy. Tu nie tylko chodzi o doświadczenie w samej produkcji, ale o ciągłe doskonalenie i eliminację błędów w produkcie masowym. [link] [link] [link] [link] [link] [link] [link] [link]
pobierz 7.2 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 11 miesięcy temu
Sterowiec Airlander 10 - Future 4.0 Odc #26
Sterowce to wynalazek z początków pierwszej połowy ubiegłego wieku. Maszyny te postrzegane były (i są) jako luksusowe i majestatyczne konstrukcje. Znane są ze swojej roli pasażerskiej. Używane były również przez wojsko. Ich charakterystyczna cecha był szkielet wewnętrzny (początkowo drewniany, później duraluminiowy), a sam statek powietrzny był aerostatem (lżejszy od powietrza). Gazem nośnym był łatwopalny wodór. Kierunek lotu i manewrowość realizowana była przez silnik diesla podwieszone w gondolach. Niestety po słynnej katastrofie Hindenburg w roku 1937 era sterowców dobiegła końca. Do niedawna właściwie jedynym funkcjonującym sterowcem był Zeppelin NT. Stworzony przez firmę, która w czasach ich świetności tworzyła jego starszych i większych braci. Konstrukcja nie jest w stanie utrzymać się w powietrzu bez pomocy silników, a gazem nośnym jest szlachetny i niepalny hel. Głównym zastosowaniem statku powietrznego jest promocja i reklama, a nie obsługa ruchu pasażerskiego. Obecnie największym sterowcem jest Airlander 10. Konstrukcja zaczęła swoje życie jako statek wojskowy HAV 304 stworzony przez armię amerykańską w ramach projektu LEMV (Long Endurance Multi-intelligence Vehicle). Po anulowaniu projektu firma odpowiedzialna za wyprodukowanie sterowca-HAV (Hybrid Air Vehicles) odkupiła HAV 304. Firma, bazując na tej konstrukcji, stworzyła jej nowa iteracje jako Airlander 10. Sterowiec, który ma służyć do prowadzenia badań pogodowych oraz do stworzenia nowego projektu — Airlander 50, statku powietrznego mogącego transportować 50-tonowy ładunek. Ostatnio jednak firma HAV wraz z Design Q zaprezentowały koncepcje stylizacyjne pasażerskiej wersji Airlander 10. Ta konfiguracja sterowca ma oferować luksusowe warunki podróżowania podczas trzydniowej wyprawy dla 19 pasażerów. Rozkład pokładu ma oferować kilka możliwości jego dostosowania oraz pomieszczenia jak recepcja czy bar. Co więcej, dostępne będą kabiny z pełnej wielkości łóżkiem. Przede wszystkim na wizualizacjach rzucają się w oczy pełno wysokościowe okna, które zachodzą pod podkład, czy wręcz przeszklona podłoga. Jednym słowem kabina w Airlander odbiega od tego, co, znamy z typowych (wąskokadłubowych) samolotów. Wynika to zarówna z zupełnie innego przekroju pomieszczenia, jak i jego długości (46 m). Sterowiec ten jest w stanie startować i lądować w dowolnym miejscu na ziemi. [link] [link] [link] [link] [link] [link] [link] [link] [link]
pobierz 7.9 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 12 miesięcy temu
Hulajnoga elektryczna Xiaomi MiJia - Future 4.0 - Odc #25
Wrażenia z użytkowania hulajnogi elektrycznej Xiaomi MiJia. Czy warto wydać 2000 zł? I jak z takiego urządzenia można korzystać. - [link] - [link]
pobierz 10.9 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 12 miesięcy temu
Retro Motor Show - Future 4.0 - Odc #24
Tydzień temu miałem okazje odwiedzić targi zabytkowej motoryzacji w Poznaniu. Mowa tu o Retro Motor Show, który jest świetnym miejscem na poznanie nie tylko polskiej historii motoryzacyjne. [link]
pobierz 7.3 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany ponad rok temu
Mobilne nagrywanie podcastu - Future 4.0 - Odc #23
Jak prosto i mobilnie nagrywać podcasty? Odpowiedz jest prosta - Anchor.fm! Od hostingu do nagrania oraz edycji.
pobierz 8.1 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany ponad rok temu
Żyrobus - Future 4.0 - Odc #22
Gyrobus to bardzo ciekawa koncepcja. Okazała się ona nie do końca efektywna, jak i opłacalna. Mechanizm działania Żyrobusu opiera się na akumulowaniu energii w kole zamachowym, które jest używane do napędu autobusu pomiędzy przystankami. By "naładować" ten mechaniczny akumulator używany był silnik elektryczny, który czerpał zasilanie z sieci energetycznej za pomocą pantografu (podobnie jak trolejbus). - [link] - [link] - [link] - [link] - [link] - [link] - [link]
pobierz 9.8 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany ponad rok temu
Apple Pay - Future 4.0 - Odc #21
Nareszcie usługa Apple Pay pojawiła się w Polsce. Apple Pay na pewno nie jest rewolucją, lecz wart jest uwagi. Po prostu, życie staje się prostsze i bezpieczniejsze. Technologia stojąca za zbliżeniowa płatności za pomocą iPhone lub Apple Watch bazuje na komunikacji bliskiego zasięgu (NFC) oraz unikatowym numerze urządzenia, a wszystko to przy wykorzystaniu zintegrowanego układu bezpiecznego elementu (Secure Element). Każda transakcja posiad dynamiczny kod zabezpieczający, który zastępuje tradycyjny numer CCV (tokenizacja). Dla użytkownika wyglada to dość prosto i polega na zbliżeniu telefonu do terminala i zatwierdzenie płatności przez Face ID lub Touch ID. W przypadku zegarka, wystarczy go zbliżyć do terminala gdy jest on na ręku. Tak więc może się zdarzyć, że po pewnym czasie zapomnienie swojego PIN. W przypadku zagubienia telefonu wystarczy użyć aplikacji Find My iPhone celem zablokowania płatności. Linki: - [link] - https://
pobierz 7.5 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 2 lata temu
Solaris Bus & Coach S.A. - Future 4.0 - Odc #20
Niedawno polski internet obiegła wiadomość o sprzedaży praktycznie jedynej ikony polskiej myśli technicznej - firmie Solaris Bus & Coach S.A. Historia Solarisa, zaczyna się w roku 1994 jako polski oddział niemieckiego Neoplana. W roku 1999 wdrożono do produkcji własny autobus Solaris Urbino, a 2001 zaprezentowano turystyczny model Solaris Vacanza. W tym samym roku, 1 września, firma Neoplan Polska przestaje funkcjonować, a jej miejsce zajmuje Solaris Bus & Coach Sp. z.o.o. - [link] - [link] - [link] - [link] - [link] - [link] - [link] - [link]
pobierz 13.2 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 2 lata temu
Amazon Go - Future 4.0 - Odc #19
Amazon od dłuższego czasu eksperymentował w technologią "Just Walk Out", czyli stworzeniem sklepu w którym nie występują kolejki, gdyż nie ma kasjerów. 22 stycznia 2018 roku, Amazon Go zaczął być dostępny nie tylko dla pracowników firmy, lecz dla wszystkich zainteresowanych. Sklep, o powierzchni około 167 metrów kwadratowych, znajduje się w Seattle. Otwarcie sklepu było opóźnione, gdyż technologia stojąca za jego funkcjonowaniem, nie do końca radziła sobie choćby z grupami ludzi np. rodzinami z dziećmi. Jak funkcjonuje sklep: - niezbędna jest aplikacja Amazon Go - generująca kod QR, wykorzystywany przy przejściu przez bramki, - czujniki oraz kamery rejestrują ruch klientów jak i monitorują decyzję, który produkt jest zdejmowany z półki (i wkładany do dowolnej torby), - opuszczając sklep, karta kredytowa zostaje automatycznie obciążona, - w sklepie obecni są pracownicy, lecz nie obsługują kas, a są odpowiedzialni za uzupełnianie towaru. Oczywiście brzmi to dość prosto, lecz technologia "Just Walk Out" nie jest dokładnie wyjaśniona przez firmę. Bez wątpienia musi się ona opierać na takich składowych jak: - rozpoznawanie obrazu (computer vision) - przetwarzanie obrazu poprzez skanery czy kamery w postać cyfrową (najprostszy przykład to OCR). Następnie dzięki bazie danych ("nauczonej wiedzy") oraz prawdopodobieństwa określa się czy dany przedmiot jest tym czy innym obiektem, - głębokie uczenie / uczenie maszynowe (deep learning / machine learning) - wykorzystywane do przetwarzania danych, dzięki czemu system może uczyć się samodzielnie rozpoznawać dane wzorce, - łączenie czujników (sensor fusion) - służy do integracji i połączenia danych zbieranych z różnych czujników (sensorów), którego celem jest zwiększenie dokładność i niezawodności działania algorytmów. Bez tej fuzji zebrane informacje mogą mieć mniejszą dokładność. Technologia używana w lotnictwie czy sporcie (kombinacja np. akcelerometru i radaru), - nie jest używane rozpoznawanie twarzy (facial recognition). Nie wchodząc w zbytnie detale, Amazon rozpoznaje, jaki produkt zostaje włożony do "koszyka" przez klienta. Jest to przeciwieństwo tradycyjnego rozwiązania, które jest obecne w sklepach (checkout line) - sumowanie produktów przez kasjera. Oczywiście to wszystko musi być kontrolowane za pomocą mocnych GPU, sieci neuronowych oraz kombinacji sensorów, choćby po to by wyeliminować ograniczenia pola widzenia pojedynczych kamer. Bez technologi kombinacji sensorów, nie można by wyeliminować błędów, gdyż każdy z czujników, może postrzegać dokonany wybór przez klienta inaczej. Amazon Go oferuję przekąski, lunch, gotowe obiady, mleko czy chleb. Dodając do tego niewielką powierzchnię sklepu, można by porównując potencjalny zakres do typowej "polskiej Żabki". Patrząc na to jak Polacy szybko adaptują nowoczesne technologie, typu bankowość czy car sharing, bez wątpienia Amazon Go mógłby w Polsce zyskać sporą popularność. Linki: - [link] - [link] - [link] - [link] - [link] - [link] - [link] Słuchaj na: - [link] - [link] - [link] - [link] - [link]
pobierz 5.0 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 2 lata temu
Ursus Elvi - polski samochód dostawczy - Future 4.0 - Odc #18
W kwietniu 2017, w Hanowerze (Targi przemysłu), Ursus zaprezentował Mockup swojego pojazdu dostawczego - Elvi. Samochód miał kontrowersyjną stylistykę, która pod względem ergonomii nie do końca została przemyślana. Mimo wszystko na Kongresie 590 (w Rzeszowie), firma pokazała bardziej realistyczny prototyp elektrycznego pojazdu dostawczego. Elvi to skrót od Electric Vehicle. Jak sugeruje wygląd kabiny pojazdu, jest to zmodyfikowana konstrukcja znanego w Polsce Lublina. Wydaje się to logiczne. Modyfikacja starej dobrej konstrukcji, może być efektywniejsza niż zaczynanie od pustej kartki papieru. Zakładam jednak, iż, przeprowadzono wiele, niezbędnych modyfikacji, wynikających choćby z braku tradycyjnego napędu. Wnętrze jest proste, ale będzie wyposażone w wyświetlacze, zamiast tradycyjnych instrumentów. Również zrezygnowana z futurystycznych kamer na rzeczy, prostych i tanich oraz tradycyjnych lusterek. Założenia konstrukcyjne: - dopuszczalna masa całkowita 3.5 tony, - napęd elektryczny zaprojektowany i wyprodukowany przez H.Cegielski-Poznań SA., - zabudowa silnika w kołach lub tylny napęd, - silnik 70 kW lub dwa po 35 kW, - możliwość przewozu 4 europalet, - zabudowa pojazdu: skrzyniowa, kontenerowa, chłodnia lub specjalistyczna, - kabina 3-osobowy, - niskie nadwozie (nie przekracza 2 metrów), - baterie litowo-jonowe. Cechy: - ładowność 1.1 tony, - zasięg 150 km, - ładowanie, do 90% baterii w 15 minut, - maksymalna prędkość 100 km/h. Rynki docelowe: - rynek pocztowy, - rynek kurierski, - usługi komunalne, - branża hotelarska, - służby medyczne i przeciw pożarowe. Cena nie jest znana. Baza na tanim i znanym dostawczaku, to szeroko dostępne, niedrogie podzespoły. Produkcja planowana na połowę 2018 roku, ma odbywać się w Lublinie. Konkurencja to Streetscooter, który ma zasięg do 120 km, lecz cechuje się dużo mniejszą ładownością 650 kg. Głównym klientem jest niemiecka poczta oraz DHL. Pojazdem jest również zainteresowany Alphabet (należący do BMW). Nie da się ukryć, iż Elvi, przy odpowiednim zarządzaniu produktem, mógłby być konkurentem dla niemieckiego odpowiednika. Ursus Elvi jest zdecydowanie bardziej interesującą konstrukcją niż poprzedni projekt tej firmy - Elektryczny Pojazd Użytkowy. Był to mały pojazd dostawczy, o ładowności do 600 kg. Auto wyglądało filigranowo, nie bazował na sprawdzonej konstrukcji, przez co jego wdrożenie mogło zająć znaczną ilość czasu. Co więcej rynek tego typu aut opanowany jest przez eksperta w tej dziedzinie, firmę Melex. Linki: - [link] - [link] - [link] - [link] - [link] - [link] - [link] - [link] - [link] Słuchaj na: - [link] - [link] - [link] - [link] - [link]
pobierz 8.9 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 2 lata temu
Skanowanie twarzy - FaceID - Future 4.0 - Odc #17
Skanowanie twarzy - FaceID Niedawno miała miejsce premiera iPhone X. Według mnie jedną z najciekawszych nowości w skali nie tylko telefonów jest funkcja skanowania twarzy. Dzięki niej, możemy odblokować smartphone. Jest to system biometryczny, taki jak popularny obecnie odcisk palca. Dzięki szybkim procesorom i odpowiednim sensorom otwiera on jednak całkowicie nowe możliwości. Na FaceID składa się technologia, nazwana przez Apple - TrueDepth camera. W jego skład wchodzą: - czujnik zbliżeniowy (proximity sensor) i fotodetektor (ambient light sensor) - oceniające, czy obiekt jest i ile światła/oświetlenia będzie potrzebne do rozpoznania twarzy, - emiter podczerwieni (flood illuminaton) - projekcja podczerwieni (IR) by oświetlić twarz, - projektor punktów (dot projector) - który rzutuje 30 tyś punktów aby ocenić głębokość i obszar, - termowizor/kamera poczerwieni (infrared camera) - przechwytuje obraz rzutowanych punktów oraz ciepło odbite od twarzy. Dzięki powyższym, telefon jest w stanie porównać zapisany obraz referencyjny (mapa 3D twarz) z tym odczytanym. Oczywiście aby odblokować smartphone obrazy muszą się zgadzać. W ocenie tego pomaga system referencyjny. Ocenia on czy zeskanowany obraz odpowiada temu zapisanemu. Skala oceny jest prosta i zawiera się w przedziale od 0 do 1. Zależnie od tego czy chcemy odblokować telefon czy dokonać płatności, wystarczy zgodność na pewnym ustalonym poziome. Dla pierwszej czynności może to być wartość 0.5-0.6, a dla płatności wartość ta powinna być znacznie bliższa 1, czyli np. 0.9. Technologia ta jest na tyle przełomowa, gdyż została zastosowana w "zwykłym" telefonie a nie w specjalistycznych systemach. Pokazuje to jak mocno do przodu są dostawcy podzespołów oraz samo Apple. Tego typu rozwiązania można lub częsciowo stosuje się choćby w branży Machine Vision (logistyka i automatyka). Można wręcz powiedzieć, że nadchodzą czasy, w których film sci-fi (z 1987), gdzie tworzony jest cyfrowy duplikat bohaterów - The Running Man (Uciekinier) może stać się realny na domowym urządzeniu. Technologia skanu twarzy była już obecna. Można tu wymienić: niemiecki SR Labs, Intel RealSense lub Microsoft Hello. Poruszane są tematy możliwego oszustwa za pomocą zdjęcia, maski itp. jednak Apple oświadcza, że jest to niemożliwe. Istnieją też obawy czy to nie kolejna biometryczna raczecz, którą wielkie koncerny lub niepowołane osoby mogą wykorzystać do sfingowania naszej osoby. Linki: - [link] - [link] - [link] - [link] - [link] - [link] - [link] Słuchaj na: - [link] - [link] - [link] - [link] - [link]
pobierz 4.8 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 2 lata temu
Autonomiczny transport publiczny - Future 4.0 - Odc #16
Jeśli rozmawia się o autonomii w transporcie, głównie zwraca się uwagę na kwestię prywatnych pojazdów lub samochodów ciężarowych w transporcie drogowym. Natomiast w przypadku transportu publicznego, eliminacja czynnika ludzkiego może obniżyć koszty nawet do 70%. Co więcej, brak kabiny kierowcy lub maszynisty to też większa powierzchnia dla pasażerów. Oczywiście cały czas pozostają do rozwiązania kwestie prawne oraz obawa opinii publicznej w tym zakresie. Mimo wszystko w Kanadzie od wielu lat działa SkyTrain, który dziennie obsługuje ponad 450 tyś. pasażerów na trasie długości prawie 80 km. SkyTrain jest koleją miejską biegnącą na podwyższonych estakadach lub pod ziemią i składa się z trzech linii. Wagony poruszają się autonomicznie na oddzielnych torowiskach. Pierwotnie za automatyzacje odpowiedzialna była znana firma Alcatel. Nadzór nad ruchem pełnią dwa systemy, nad którym czuwa, nadrzędny trzeci system. Pociąg ma zduplikowane newralgiczne punkty, a od ponad 30 lat jego punktualność sięga 96%. Nie odnotowano też żadnych awarii lub wypadku spowodowanego automatyzacją (choć nie wyeliminowano samobójstw). Innymi przykładami tzw. driverless są: metro w Barcelonie (linia 9), Londyn Victoria line (autonomiczne pociągi, lecz posiadają motorniczych) lub metro w Dubai (w pełni autonomiczne). Na ten czas wyróżniamy trzy typy autonomiczności metra: - GoA (Grade of Automation) 4 - w pełni autonomiczne pociągi (bez operatora), - GoA3 - autonomiczność, lecz z operatorem odpowiedzialnym za za otwieranie drzwi i sytuacje awaryjne, - GoA2 - autonomiczność, lecz z operatorem odpowiedzialnym za za otwieranie drzwi i sytuacje awaryjne oraz wykrywanie przeszkód na trasie Linki: - [link] - [link] - [link] - [link] - [link] - [link] - [link] - [link] - [link] - [link] - [link] - [link] Słuchaj na: - [link] - [link] - [link] - [link] - [link]
pobierz 4.7 MB odcinki RSS iTunes www
opublikowany 2 lata temu
Pojazd na sprężone powietrze - Future 4.0 - Odc #15
Future 4.0 - Odc #15 - Pojazd na sprężone powietrze Idea pochodzi z XIX wieku, gdzie wdrażano tramwaje napędzane napędem pneumatycznym (tworzone przez polskiego inżyniera Ludwika Mękarskiego, we Francji) . Jeszcze kilka lat temu, koncepcja stworzenia samochodu, który napędzany powietrzem była rozważana przez kilka firm. Zasada działania silnika na sprężone powietrze jest w teorii podobna do działania silnika parowego. Skompresowane powietrze (około 30 MPa) używane jest do poruszenia tłoka w cylindrze. Zbiornik paliwa wykonany jest z kompozytów (nieodłamkowe materiały), a powietrze samo w sobie jest niepalne. Układ wydechowy opuszcza zimne (-15 stopni) powietrze, które może służyć do obsługi klimatyzacji w aucie. Zalety: - brak szkodliwych emisji, - niskie koszty wytworzenia silnika oraz pojazdu (eliminacja systemu chłodzenia, zapłonu itd.), - użycie oleju jadalnego do smarowania, - zintegrowana klimatyzacja, - tankowanie zabiera około 3 minut (w warunkach domowych 4 godziny) - brak strat przechowywanej energii, brak utylizacji baterii Wady: - rozprężanie powietrze oziębia je, co obniża sprawność, - konieczność stosowania ogrzewania oraz odwodnienia wilgotnego powietrza (bez tego może nastąpić wewnętrzny oblodzenia silnika). Powyższe procesy są bardzo energochłonne, - zbiorniki wykonane z kompozytów są drogie, wykonane z tradycyjnych materiałów bardzo ciężkie, - by przejechać 300 km potrzeba około 900 kg sprężonego powietrza (30 MPa). Mimo niewątpliwych zalet pojazdów z silnikiem na powietrze, biorąc pod uwagę wszystkie czynniki (m.in. koszty energetyczne napełniania zbiorników oraz ogrzewania powietrza), sprawność takiego auta wynosi około 5-7%, gdzie sprawność tradycyjnego pojazdu to około 14%. Jedną z bardziej znanych firm z tej branży jest MDI (Motor Development International), która zaprezentowała pojazd (kapsułę) AIRPod w wersji pasażerskiej (do 4 osób) oraz towarowej (Cargo). Firma ta, przy współpracy z Tata Motors miała wdrożyć seryjny pojazd z silnikiem na sprężone powietrze. Grupa PSA, w roku 2013 zaprezentowała Peugeot Citroën Hybrid Air o pojemności 1.2 litra. Pojazd ten ma zasilanie powietrze w miejscu silnika elektrycznego, jak to ma miejsce w tradycyjnej hybrydzie. Zaletą było niskie spalanie (niecałe 3 litry na 100 km) oraz oferowane były trzy typy podróży: tryb powietrzny (w mieście, prędkość do 70 km/h), tryb benzynowy (poza miastem) oraz hybryda (wsparcie silnika spalinowego przy przyspieszaniu i jeździe w mieście). Linki: - [link] - [link] - [link] - [link] - [link] - [link] - [link] - [link] - [link] - [link] - [link] Słuchaj na: - [link] - [link] - [link] - [link] - [link]
pobierz 4.7 MB odcinki RSS iTunes www
Starsze
»
miodek